Cześć książkoholicy! 🎶❣️
W lipcu sięgnęłam z ciekawości po książkę "Tam gdzie nie ma końca". Cieniutka, króciutka historia, ale co najbardziej mnie do niej ciągnęło? Wiecie co? Byłam ogromnie ciekawa tej książki ze względu na Ewę. Znam i uwielbiam jej twórczość, jej książki biorę w ciemno, ale w duecie to jej jeszcze nie znałam 😁 czy mi się podobało? Już mówię.
Książka należy do tych z gatunku szybkich, lekkich i przyjemnych, choć każdy z naszych bohaterów miał jakieś smutne doświadczenia. Tę powieść czyta się ekspresowo, a bohaterowie dają się bardzo polubić. Początek znajomości tych dwojga..... No cóż..... Do uroczych nie należał, ale do zabawnych (dla czytelnika) jak najbardziej 🤣😁
Obie autorki postarały się aby czytelnik nie potrafił odłożyć książki na półkę przed zobaczeniem ostatniej kropli w podziękowaniach. Serio.
Bardzo wzruszająca historia zabarwiona nutką dobrego humoru. Idealna książka na wakacje, ale nie tylko!
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2021-07-01
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 208
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Danuta Perszewska
Życie Nevena zostało zaplanowane, jeszcze zanim się urodził. Robił wszystko, co mu kazano, stosując się do rygorystycznych zasad. Kiedy jego rówieśnicy...
Wyjazd do Nowego Jorku okazał się dla Patricka i Luisiny brzemienny w skutkach. Po tym, jak Hetfield znalazł w swoim apartamencie ciało kobiety, jego świat...