Tam, gdzie nie ma końca

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2021-07-01
Kategoria: Romans
ISBN: 9788396133137
Liczba stron: 208
Język oryginału: polski

Ocena: 4.56 (9 głosów)

Życie pisze scenariusze, my natomiast jesteśmy jedynie aktorami. Od niego zależy, z jaką rolą przyjdzie nam się zmagać. A tak się składa, że dla Rachel i Williama wymyśliło dość zakręconą drogę...

Rachel

Pokorna, spokojna dziewczyna - z sercem na dłoni. Mieszkanka niewielkiego miasteczka, w którym wiedzie skromne życie u boku narzeczonego. Jej świat się wali, gdy ukochany zostawia ją na kilka tygodni przed ślubem. Upokorzona i zraniona, za namową matki, wyrusza samotnie w podróż, która miała być jej miesiącem miodowym.

William

Były szczur korporacyjny, którego życie toczy się głównie wokół pieniędzy. Dla nich żyje i to one są dla niego całym światem. Wszystko się zmienia, kiedy z betonowej dżungli trafia na rajską plażę. Uroki Cabarete sprawiają, że z dnia na dzień porzuca pozornie idealne życie i wreszcie może poczuć smak prawdziwego szczęścia.

 

 

Tagi:

Kup książkę Tam, gdzie nie ma końca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Tam, gdzie nie ma końca

Avatar użytkownika - AniaK_ka1
AniaK_ka1
Przeczytane:2021-08-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

[ RECENZJA ]

Ewa Pirce & Barbara Staroń "Tam, gdzie nie ma końca".
Wyd. Plectrum

   Dwa tygodnie przed najważniejszym dniem w życiu, Rachel zostaje porzucona. Próbuje pozbierać się i żyć normalnie dalej. W ramach pocieszenia, zapomnienia i rekompensaty podróży poślubnej, postanawia spędzić tydzień w Cabarete.
Tam jednak czeka ją pasmo niespodzianek i potknięć.
Wakacyjny czas młodej kobiecie stara się umilić nowopoznany William. Jest on kolejną zagadką i zakazanym owocem.
   Życie pisząc własny scenariusz dla zakochanych rzuca ich w wir wydarzeń i szybkich, choć ważnych decyzji. Czy mimo tych przeciwności i dzielącej odległości uda się młodym pielęgnować dalej to, co się zrodziło w ich sercach?
   Lekka, wartościowa, piękna, wzruszająca i zarazem zabawna powieść duetu dwóch młodych autorek godna polecenia. Zdrada, miłość, namiętność...potrzebne każdemu do życia i funkcjonowania, w idealny sposób opisane zostały przez Ewę i Basię z pewnością trafią do serca każdego czytelnika.
   Ciekawa jestem ,l która z Pań stoi za pomysłem zakończenia książki. Rewelacja ‼️

#zaczytanarolniczka #ewapirce #barbarastaron #tamgdzieniemakonca #wydawnoctwoplectrum #wartoscmilosci #silanamietnosci #bonazycieniemamywplywu #kazdyzaslugujenaszczescie #czytamirecenzuje #uzaleznionaodpapierowychwersji #tolubietokocham

Link do opinii

Rachel jest 32 letnią nauczycielką, porzuconą przez narzeczonego tuż przed ślubem. Załamana kobieta za namową matki samotnie wyrusza w podróż która miała być poślubną.
Na Dominikanie ma leczyć rany, odetchnąć spróbować zapomnieć o złamanym sercu.

William jest przystojnym właścicielem hotelu w którym Rachel miała rezerwację. Mężczyzna był biznesmenem, pogubił się w życiu, zapędził w wyścigu szczurów. Pięć lat temu przybył na wyspę w interesach, a jednak postanowił osiąść tu na stałe. Tu inaczej płynie czas, zrozumiał że praca nie może być sensem życia, że jest ono piękne i należy się nim cieszyć. Zamknięty w murach miasta, nie zdawał sobie z tego sprawy.

Rozpoczęło się od gafy jaką popełniła Rachel przybywając do hotelu. Jednak ta znajomość szybko wkracza na inny tor.
Kobieta chce żyć pełnią życia przez te dwa tygodnie, oderwać się od rozmyślania o tym co ją spotkało i zabrać piękne wspomnienia z wyspy.
Jednak to co miało być tylko wakacyjną przygodą, rozbudziło głębsze uczucia.
Ona ma swoje życie, pracę w Wirginii. On nie po to wyrwał się z pędu miejskiego życia by teraz do niego wracać. Czy jest szansa dla nich, na wspólną przyszłość? Czy zdobędą się na odwagę zawalczyć o miłość? Czy ta znajomość pozostanie jedynie wspomnieniem?

Piękna, romantyczna, wzruszająca historia, od której robi się ciepło na sercu.
Króciutka powieść, tak jak i urlop Rachel, bo co dobre szybko się kończy.

Lektura idealna na wakacje, dajcie się porwać na gorącą Dominikanę, razem z bohaterami obserwujcie zachody słońca, chłońcie piękne widoki.
Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Autorki stworzyły niezwykłą, lekką powieść, przez którą się płynie, czując ciepło promieni słońca i krople wody oceanu na skórze.
Znam twórczość autorek, czytałam ich wcześniejsze powieści, w duecie również świetnie sobie poradziły. Nie mam pojęcia które sceny pisała która z nich.
Podział na rozdziały wyznaczają tu zachody słońca, narratorami są naprzemiennie główni bohaterowie, co pozwala nam lepiej ich poznać, wiemy co czują.
Sięgnijcie po tę książkę i dowiedzcie się jakie znaczenie ma tytuł.
Jestem zachwycona, szczerze polecam

Link do opinii

Cześć książkoholicy! 🎶❣️

W lipcu sięgnęłam z ciekawości po książkę "Tam gdzie nie ma końca". Cieniutka, króciutka historia, ale co najbardziej mnie do niej ciągnęło? Wiecie co? Byłam ogromnie ciekawa tej książki ze względu na Ewę. Znam i uwielbiam jej twórczość, jej książki biorę w ciemno, ale w duecie to jej jeszcze nie znałam 😁 czy mi się podobało? Już mówię.

Książka należy do tych z gatunku szybkich, lekkich i przyjemnych, choć każdy z naszych bohaterów miał jakieś smutne doświadczenia. Tę powieść czyta się ekspresowo, a bohaterowie dają się bardzo polubić. Początek znajomości tych dwojga..... No cóż..... Do uroczych nie należał, ale do zabawnych (dla czytelnika) jak najbardziej 🤣😁
Obie autorki postarały się aby czytelnik nie potrafił odłożyć książki na półkę przed zobaczeniem ostatniej kropli w podziękowaniach. Serio.

Bardzo wzruszająca historia zabarwiona nutką dobrego humoru. Idealna książka na wakacje, ale nie tylko!

Link do opinii

Rachel Hill wiedzie spokojne życie u boku narzeczonego. Już wkrótce ten stan totalnie zmieni swój status. Martin na dwa tygodnie przed ceremonią zrywa zaręczyny. Zrozpaczona kobieta próbuje dojść do ładu. Za namową matki wyjeżdża na Dominikanę. To miała być jej podróż poślubna. A tym razem czeka ją przygoda życia... 
   William Harvey niegdyś był szczurem korporacyjnym. Kiedy miał wszystkiego dość, rzucił wszystko, swój ułożony świat i wyruszył w nieznane. Trafił na Dominikanę, do urokliwego  Cabarete. To właśnie tu trafi mu się turystka, która zawróci mu w głowie...
   Co się wydarzy w czasie pobytu Rachel na Cabarete? Czy Rachel wyleczy złamane serce? A może nabawi się kolejnego? Jakie plany ma do niej Will?

   Uwielbiam pióro Ewy Pirce. Za mną wszystkie dotąd wydane książki autorki, które zdobią moją biblioteczkę. Byłam ogromnie ciekawa połączenia sił z Basią Staroń. Czytałam serię "Possession". Richard Bonnett był świetny. I co z tego duetu wyszło?
   Na samym wstępie wpadamy w sam środek pierwszych zawirowań. Żałowałam okropnie, że nie mogłam towarzyszyć Willowi i Rachel od początku. Od momentów, które zostały zaznaczone w opisie. Z chęcią przyjrzałabym się im z bliska. Ich poczynaniom, rodzinie głównego bohatera i związkowi Rachel. Serio. Idealnie dopełniłoby to fabułę. A tak czułam się, jakby mi ktoś nie podał przystawki, tylko od razu danie główne i deser. Marudzę na wstępie ale pozostał mi spory niedosyt. To bowiem świetna historia. Z całym zapleczem emocjonalnym. Rajski klimat, atmosfera zabawy, luzu i takiej beztroski została w pełni oddana. Świetnie było oczyma wyobraźni wybrać się na taki odpoczynek. Potowarzyszyć bohaterom w ich codzienności. Rachel to taka miłą duszyczka. Empatyczna, troskliwa i uprzejma. Kulturalna z sercem na dłoni. A Will to pełen luz. Jest w swoim świecie. Z dala od rodziny ale szczęśliwy w tym co robi. Relacja tej dwójki zaczyna się niefortunnie, ale baaardzo ciekawie. Im głębiej w tekst, tym ciekawiej. Goręcej i pikantniej. Smakowity kąsek. Bomba. Z uwagą śledziłam ich poczynania. Emocji full. Pełna paleta. Raz z uśmiechem, raz radośnie, a raz smutku i z łezką w oku. Bardzo dobrze sobie dziewczyny poradziły. Napisały wciągającą lekturę, którą czyta się ekspresowo. Dosłownie się płynie przez powieść. Co rusz zastanawiałam się, która z autorek przyjęła którego bohatera i niestety nie rozgryzłam tego. Ale postacie są dopracowane. Trzymają się wyznaczonego celu. Nie wychodzą poza obrane ramy a historia nie daje się od siebie oderwać. Do samego końca trzymała w takiej ekscytacji i takiej niepewności, co do finału. Finału, który co prawda przewidywałam, ale inny nie mógł mieć racji bytu. Cudowny spędziłam z bohaterami czas. Lekturę czytałam z przyjemnością. Mimo tego początkowego minusika, to genialna historia. Ciepła, radosna i niosąca pokrzepienie. Dodająca otuchy i motywująca do kolejnego kroku, mimo przebytych smutnych wydarzeń. Fani obu autorkę powinni się skusić na tę pozycję. Nie będziecie żałować ani jednej chwili. Zobaczcie sami, co los przewidział dla Rachel i Willa oraz jak sobie poradzą z przeciwnościami. 

Polecam.

Link do opinii

Wielkie brawa dla autorek, które stworzyły fantastyczną powieść, która zachwyca swą historią, lekkością i świetnymi dialogami. Oj śmiałam się nieraz w głos podczas czytania.
Uwielbiam takie opowieści pełne ciepła, uczucia oraz emocje bohaterów są jak żywe, namacalne i autentyczne. To pasjonująca lektura pełna romantyzmu, o sile miłości, która mnie pochłonęła. Czyta się mega szybko, bo książka liczy sobie jakieś 200 stron, ale napisana jest przez świetne autorki. Ich pióro jest bardzo przystępne, lekkie i przyjemne w odbiorze. Nie zauważyłam różnicy w stylu pisania i za to podziwiam autorki, które tak świetnie się uzupełniały. Okładka jest cudowna i przyjemna dla oka.
Dyrektorka szkoły Rachel została porzucona przez narzeczonego. Załamana dziewczyna za radą matki wyjeżdża na Dominikanę by odreagować i zapomnieć o tym co ją spotkało. Po przylocie okazuje się, że pech ją nadal prześladuje i jej rezerwacja została anulowana. Na szczęście z opresji wybawia ją William. Ten mężczyzna zamieszkał na Cabarete by zapomnieć o pracoholizmie i wyścigu szczurów w korporacji, w której pracował. Tu odnalazł szczęście i spokój, którego bardzo potrzebował. Zaintrygowany załamaną kobietą postanawia, że uprzyjemni jej urlop i pozwoli nacieszyć się urokami i atrakcjami tej wyspy.
Czy pobyt Rachel będzie należał do udanych? Czy uczucie, które kiełkuje pomiędzy bohaterami ma jakąś przyszłość? Jak potoczą się ich losy?
Z całego serca polecam tę książkę na wakacyjny relaks, ale i nie tylko. Przy tej lekturze nie można się nudzić, uprzyjemni czas i pozwoli odpocząć. Mnie ta powieść zachwyciła i miałam niezły ubaw podczas czytania. Zmusiła mnie również do refleksji i zadumy. Czy pogoń za dobrami materialnymi ma sens? Czy powinniśmy być bardziej otwarci na zmiany? Czy nie zapominam o czasie na wypoczynek i spędzaniu miłych chwil z rodziną? Czy nie zaniedbuję ich? Wiadomo, że takich pytań jest zbyt wiele, by od razu na wszystkie odpowiedzieć. Czasem warto jest zaryzykować i odmienić swoje dotychczasowe życie, bo takie zmiany mogą nam wyjść na dobre.

„Każdy koniec, jest początkiem czegoś nowego”.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kotoksiazka
kotoksiazka
Przeczytane:2021-07-10, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

Jeśli macie ochotę na podróż do słonecznej Dominikany, to książka dla was.

Rachel, niedoszła panna młoda, po namowach matki decyduje się na urlop w Dominikanie. To miała być jej podróż poślubna. Niestety los zdecydował inaczej. Na domiar złego, gdy kobieta dociera do hotelu, okazuje się, że jej rezerwacja została odwołana. I tu pojawia się Will. Zmęczony życiem korporacyjnym, osiadł na Dominikanie i wiedzie „studenckie” życie bez trosk. To właśnie on, jako właściciel hotelu, pomaga Rachel i proponuje jej pokój… I nie tylko… Czy Rachel ulegnie Willowi?

Książka pisana w duecie Ewa i Barsia. Obie autorki mają bardzo podobny styl i w ogóle nie czuć tego, że tworzona została przez dwie różne osoby. Wyszło spójnie i płynnie. Narracja pierwszoosobowa, z dwóch perspektyw: Rachel i Williama. Dzięki czemu widzimy świat oczami obydwoje bohaterów.

Książka liczy zaledwie 200 stron i czyta się w ekspresowym tempie. Może dlatego postacie są zbyt płytkie. A szkoda, bo powieść miała duży potencjał. Chętnie poznałabym głębiej historię Williama i Rachel. Wczuć się w ich emocje i postępowanie.

TAM, GDZIE NIE MA KOŃCA to pozycja typowo letnia, wakacyjna. Z nieskomplikowaną fabułą i mało wyrazistymi bohaterami. W sam raz na plażę czy do ogród. Zaklasyfikowałabym ją jako „young adult”, przyjemna i prosta powieść dla nastolatków.

Link do opinii

Nieczęsto sięgam po książki pisane w duetach, albo i większą ilość autorów, np. antologie. Duet Ewa Pirce & Barbara Staroń to zaskoczenie nie tylko dla czytelników, ale i samych autorek. Nie wiedziały o sobie nic, miały obawy, jak sobie poradzą z dzieleniem historii, wątpiły w powodzenie tego … eksperymentu?.

Znałam już pióro Ewy, niestety nie miałam pojęcia, jaki styl prezentuje Barbara Staroń, więc i ja podzielałam część ich obaw. Dlaczego więc zdecydowałam się zgłosić do zrecenzowania ich wspólnego dzieła?

Po pierwsze urzekła mnie okładka. Po drugie przeczytawszy opis książki uznałam, iż nie będzie to banalne romansidło, lecz książka o czymś więcej.

Po trzecie ZARYZYKOWAŁAM!

Zaryzykowałam, jak autorki podejmując się jej napisania. Zaryzykowałam, jako czytelnik, który jedyne, co może stracić, to trochę czasu na jej przeczytanie. Zaryzykowałam, jak jej bohaterowie.

„Każdego dnia ludzie podejmują ryzyko, Rachel. Jedynie wtedy jesteśmy w stanie zrozumieć, jakim cudem jest życie.”

Rachel to małomiasteczkowa, poukładana, wiodąca spokojne życie dyrektor szkoły podstawowej, której świat wali się w gruzy, kiedy na dwa tygodnie przed ślubem, w dość prymitywny sposób zostaje porzucona przez narzeczonego.

Za namową nadopiekuńczej matki, nie mogącej już patrzeć na jej cierpienie, wyrusza samotnie w nieślubną podróż na Dominikanę. Jak to w życiu bywa, nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, ale zawsze patrząc na to, co nam ono przynosi możemy dostrzec w tym jakiś cel. Los postawił na drodze Rachel byłego korporacyjnego szczura, goniącego za pieniędzmi, który na Dominikanie znalazł sens istnienia i swoje miejsce na ziemi. Zaryzykował porzucając nowojorską dżunglę na rzecz pięknego i spokojnego Cabarete. Czy i jak zaryzykuje Rachel? Jaki los jest im pisany?

Sposób, w jaki panie splotły ich linie życia są zabawne. Z resztą cała historia zarówno bawi, jak i wzbudza wiele emocji. Da się odczuć, że autorki świetnie się bawiły w trakcie pisania tej tandemowej opowieści. Opowieści o przewartościowaniu życia. O podnoszeniu się po porzuceniu. O sile namiętności. O pozorach, które mogą skrzywdzić kogoś i nas samych.

O tym, czym jest szczęście i miłość, a także o podejmowaniu ryzyka, dzięki któremu możemy dowiedzieć się, jak daleko możemy zajść.

Podsumowując, jeśli szukacie czegoś lekkiego, co bawi, wzrusza, przy tym nie emanuje wyuzdanym seksem i nada się do czytania w letni wieczór – to to jest to!

Ewa Pirce i Barbara Staroń w ogóle nie powinny się martwić, że coś poszło nie tak. Styl, w jakim napisały tę książkę, to styl, dzięki któremu przepadłam we wcześniejszych powieściach Ewy. Jedyne, o co mam ochotę obie zamordować (oczywiście w przenośni), to fakt, że książka ma zaledwie 208 stron, a naprawdę chciałoby się, aby zabrały czytelnika tam, gdzie nie ma końca. W końcu letnie wieczory są długie 😊

Wydawnictwu Plectrum dziękuję za ponowne obdarzenie mnie zaufaniem i egzemplarz książki

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2021-09-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

"Tam gdzie nie ma końca " Ewa Pirce Barbara Staroń to lekka, przyjemna powieść dzięki której możemy poczuć dreszczyk emocji.

"-Każdego dnia ludzie podejmują ryzyko,Rachel. Jedynie wtedy jesteśmy w stanie zrozumieć, jakim cudem jest życie..... Czasami, żeby schwytać szczęście, trzeba się porządnie namęczyć".

Rachel to piękna brunetka o zmysłowych kształtach. Pełniąca wymarzone stanowisko, niezależna finansowo, wiedzie spokojne życie z narzeczonym. Do czasu.
Zraniona i porzucona dwa tygodnie przed ślubem przez Martina, wyrusza samotnie w" podróż poślubną "na Dominikanę.

William Harvey to przystojniak, od kilku lat mieszkający na Dominikanie. Zmęczony byciem" korposzczura" zaczął spełniać swoje marzenia. Wymarzony hotel, piękna okolica czego od życia chcieć więcej.

"Harvey był jedynie mężczyzną, który opiekował się mną przez całą noc. Czy mogłam oczekiwać czegoś więcej niż tylko oczywistego pociągu fizycznego"?

Czy Rachel poradzi sobie z odrzuceniem? Czy Will uwiedzie swoim urokiem Rachel? Czy ta dwójka zapomni o przeszłości i otworzy się na miłość?

"Tam gdzie nie ma końca" to przepiękna historia o budowaniu relacji międzyludzkich. Autorki pokazały Nam, że po każdym niepowodzeniu, zaświeci słońce. Postać Rachel uświadomiła mi, że nie należy się zamykać przed światem, a juz napewno przed miłością. Nie ma sensu zastanawiać się nad tym kto i kiedy popełnił błąd. Należy zamknąć dany rozdział w życiu, zacząć ryzykować i iść do przodu.

Historia Rachel i Willa to krótka historia, z małym przekazem do czytelnika. Jakim? Musicie się sami przekonać czytając książkę. Ja osobiście polecam i dziękuję Wydawnictwu Plectrum za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaBOOkowana
zaBOOkowana
Przeczytane:2021-07-21, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2021,

Rachel, za namową matki, postanowiła zresetować umysł i jako porzucona panna młoda, skorzystać z podróży poślubnej na Dominikanę. Tam spotyka ją przykra niespodzianka w postaci anulowanej rezerwacji na pobyt. Słysząc to, William, proponuje jej swój apartament. On, jako były korposzczur, postanowił zmienić swoje życie i przeprowadzić się na wyspę, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Czy ta znajomość będzie jedynie małą przygodą, czy mają szansę na stworzenie czegoś trwalszego?

 

Muszę się przyczepić długości książki, ponieważ liczy ona niecałe 200 stron, a akcja pędzi na łeb na szyję. Przez to dla mnie była mało realistyczna, a romans dwójki bohaterów rozwinął się już na początku, przez co stała się nazbyt oczywista. Żałuję, że nie poznaliśmy bliżej bohaterów, ale w tak mało obszernej książce wszystkiego się nie zmieści. Zabrakło mi głębszych uczuć, wszystko potoczyło się zbyt szybko. Nie sądzę, by ktoś ze złamanym sercem mógł tak szybko puścić to w zapomnienie i zakochać się w pierwszym napotkanym mężczyźnie.

 

Nie jest to lektura wymagająca, nie znajdziecie w niej zbyt wielu zwrotów akcji. Nie trzeba przy niej zbyt wiele myśleć, służy totalnemu odprężeniu i relaksowi. Jeśli macie ochotę na niezobowiązujący romans, a w tle uroki Dominikany, polecam Wam tę książkę!

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy