Okładka książki - Tuż obok

Tuż obok



Tom 1 cyklu Miasteczko
Ocena: 4.88 (8 głosów)
opis

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗠𝗶ę𝗱𝘇𝘆 𝗺𝗮ł𝗼𝗺𝗶𝗮𝘀𝘁𝗲𝗰𝘇𝗸𝗼𝘄𝘆𝗺 𝘂𝗿𝗼𝗸𝗶𝗲𝗺 𝗮 𝗸𝗿𝘆𝗺𝗶𝗻𝗮ł𝗲𝗺

Twórczość Agnieszki Olejnik od dawna mnie zachwyca, dlatego każda nowa książka autorki jest dla mnie prawdziwą przyjemnością. Choć 𝑇𝑢ż 𝑜𝑏𝑜𝑘, już ukazała się wcześniej pod tytułem 𝐷𝑎𝑛𝑡𝑒 𝑛𝑎 𝑡𝑟𝑜𝑝𝑖𝑒, wciąż brzmi świeżo i porusza tak, jakby dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Trudno uwierzyć, że od jej pierwszej premiery minęło ponad dziesięć lat, a jednak historia nie straciła nic ze swojej oryginalności i uroku. Decyzja autorki o wznowieniu powieści pod skrzydłami innego wydawnictwa i pod nowym tytułem okazała się dla mnie pięknym zaproszeniem do spotkania z bohaterami książki, a świadomość, że cykl 𝑀𝑖𝑎𝑠𝑡𝑒𝑐𝑧𝑘𝑜 będzie miał swoją kontynuację, budzi we mnie ogromną radość i sprawia, że z niecierpliwością oczekuję na kolejną część. Największe wrażenie wywarł na mnie wątek z Dantem, niezwykłym psem, którego obecność nadaje historii wyjątkowego charakteru. Dodam, że inspiracją do umieszczenia tego sympatycznego czworonoga w powieści jest prawdziwy Dante, wyżeł weimarski, który przez czternaście lat był wiernym towarzyszem autorki. Choć psa już nie ma, żyje on nadal w powieści, a jego obecność w fabule książki porusza i wzrusza w sposób szczególny. Czy Anna spodziewała się, że odcięty palec, który znalazł Dante na początku powieści, będzie miał tak dramatyczny przebieg?

𝑍𝑛𝑎ł𝑎𝑚 ś𝑚𝑖𝑒𝑟ć 𝑜𝑑 𝑡𝑎𝑘 𝑑𝑎𝑤𝑛𝑎. 𝐷𝑜𝑏𝑟𝑧𝑒 𝑤𝑖𝑒𝑑𝑧𝑖𝑎ł𝑎𝑚, ż𝑒 𝑝𝑜 𝑐𝑧ł𝑜𝑤𝑖𝑒𝑘𝑢 𝑧𝑜𝑠𝑡𝑎𝑗𝑒 𝑝𝑢𝑠𝑡𝑎 𝑝𝑙𝑎𝑚𝑎, 𝑗𝑎𝑘 𝑝𝑜 𝑟𝑜ś𝑙𝑖𝑛𝑖𝑒, 𝑘𝑡ó𝑟𝑎 𝑜𝑏𝑢𝑚𝑎𝑟ł𝑎 𝑖 𝑡𝑟𝑧𝑒𝑏𝑎 𝑗𝑎 𝑤𝑦𝑟𝑧𝑢𝑐𝑖ć 𝑛𝑎 𝑘𝑜𝑚𝑝𝑜𝑠t. 𝐴𝑙𝑒 𝑤𝑖𝑒𝑑𝑧𝑖𝑎ł𝑎𝑚 𝑡𝑒ż, ż𝑒 𝑡𝑎𝑘𝑖𝑒 𝑚𝑖𝑒𝑗𝑠𝑐𝑒 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑠𝑧𝑦𝑏𝑘𝑜 𝑝𝑜𝑟𝑎𝑠𝑡𝑎𝑗ą 𝑛𝑜𝑤𝑒 𝑟𝑜ś𝑙𝑖𝑛𝑦. 𝑃𝑟𝑧𝑒𝑧 𝑗𝑎𝑘𝑖ś 𝑐𝑧𝑎𝑠 𝑤𝑖𝑑𝑎ć 𝑗𝑒𝑠𝑧𝑐𝑧𝑒 𝑡𝑒𝑛 𝑏𝑟𝑎𝑘, 𝑧𝑖𝑒𝑚𝑖𝑎 𝑤 𝑡𝑦𝑚 𝑚𝑖𝑒𝑗𝑠𝑐𝑢 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑛𝑖𝑒𝑛𝑎𝑡𝑢𝑟𝑎𝑙𝑛𝑖𝑒 𝑛𝑎𝑔𝑎. 𝐽𝑒𝑑𝑛𝑎𝑘 𝑠𝑡𝑜𝑝𝑛𝑖𝑜𝑤𝑜 𝑡𝑎 𝑏𝑙𝑖𝑧𝑛𝑎 𝑧𝑛𝑖𝑘𝑎, 𝑎ż ż𝑦𝑐𝑖𝑒 𝑧𝑎𝑐𝑧𝑦𝑛𝑎 𝑝𝑎𝑛𝑜𝑠𝑧𝑦ć 𝑠𝑖ę 𝑗𝑎𝑘 𝑑𝑎𝑤𝑛𝑖𝑒𝑗. […] 𝑘𝑡𝑜ś 𝑖𝑛𝑛𝑦 𝑝𝑜𝑗𝑎𝑤𝑖 𝑠𝑖ę 𝑤 𝑡𝑦𝑚 𝑚𝑖𝑒𝑗𝑠𝑐𝑢 𝑛𝑎 𝑡𝑎𝑟𝑎𝑠𝑖𝑒, 𝑔𝑑𝑧𝑖𝑒 𝑝𝑖ł𝑎𝑚 ℎ𝑒𝑟𝑏𝑎𝑡ę […]

Anna, właścicielka rasowego psa Dantego i pracownica lokalnej biblioteki, podczas spaceru znajduje odcięty ludzki palec. A właściwie to Dante go znajduje. Policja po jej zgłoszeniu nie znajduje już palca, lecz zwłoki Tomasza Turka. Choć sytuacja wyglądała dość dziwnie, wiekowy mężczyzna zmarł w lesie po prostu na atak serca. Co robił w lesie? Może poszedł na jagody… ale w odświętnym ubraniu? Anna dobrze znała denata, bo często przychodził do biblioteki oraz doradzał jej, jakie rośliny posadzić w swoim ogrodzie i trudno jej pogodzić się ze śmiercią Tomasza.

Anna mieszka w Czarnem od trzech lat, odkąd kupiła tu dom do remontu. Wcześniej była mieszkanką Poznania. Uciekła tu, do starej willi pod dębami, żeby zostawić za sobą pewien kawałek życia, którego nie chciała wspominać. Czarne to tylko pozornie sielskie miasteczko, które jednak skrywało swoje tajemnice i wcale nie było takie, na jakie wyglądało. Pod gładką taflą spokojnego jeziora czaiły się potwory.

Annę wciąż nachodzi policja i coraz częściej żałuje, że zgłosiła im swoje znalezisko. Z drugiej strony wie, że inaczej nie znaleźliby pana Tomasza, przynajmniej nie tak szybko. Funkcjonariusze zastanawiają się, dlaczego młoda, atrakcyjna kobieta zrezygnowała z życia w wielkim mieście i sprowadziła się do małej miejscowości, w której nie ma ani rodziny, ani znajomych. Szczególnie często w jej domu pojawia się komisarz Wiktor Gryka, którego Dante, o dziwo, zaakceptował i polubił. Gryka wydaje się Annie mężczyzną pełnym sprzeczności, ogromnym jak koń, o twarzy rozbójnika, dłoniach kowala, a jednocześnie z nieśmiałym tonem głosu i łagodnym, otwartym spojrzeniem. Policja nie zdradza Annie szczegółów śledztwa, a ona rozważa, czy palec znaleziony przez Dantego miał coś wspólnego ze śmiercią wiekowego ogrodnika. Jej zdaniem i zdaniem Magdy tak właśnie było.

Bardzo podobał mi się lekki styl pisania autorki, zwłaszcza wtedy, gdy pisała o perypetiach damsko-męskich. Niby 𝑇𝑢ż 𝑜𝑏𝑜𝑘 ma wydźwięk kryminału, ale przyznaję szczerze, że bardziej niż rozwiązanie mrocznych tajemnic interesowało mnie, co wyniknie ze znajomości Anny z Wiktorem, romantycznym brzydalem o aksamitnym głosie. Ciekawiło mnie, co to zauroczenie przyniesie, tym bardziej że Anna była przekonana, iż Wiktor jest żonaty. Nie mogła uwolnić się od wątpliwości, które zajmowały jej myśli. Facet na tyle namieszał jej w głowie i zawładnął myślami, że nawet przystojny Mateusz, lokalny samozwańczy detektyw, nie był w stanie tego zmienić, choć bardzo się starał. Anna chciała zrozumieć, co naprawdę czuje do Wiktora, jednak nie potrafiła tego określić.

Kobieta miała wrażenie, że jest zupełnie sama, ale było to tylko złudzenie. Przecież miała Dantego, przyjaciółkę Magdę, Wiktora Grykę, którego usilnie próbowała bezskutecznie wyrzucić z myśli, i Mateusza, który nie był dla niej nikim szczególnym. Miała też swoją pracę w małej, cichej bibliotece, przepiękny ogród oraz wielki dom. Nie miała powodu do narzekań, bo mimo wszystko miała do czego wracać i to dawało jej poczucie bezpieczeństwa.

Gdy zmarł kolejny wiekowy mieszkaniec Czarnego, tuż po tym jak była u niego Anna, dla policji stała się podejrzaną numer jeden. Szybko jednak okazało się, że to nie ona zamordowała leciwego doktora Smodę, ale jej odechciało bawić się w domorosłego detektywa, bo wszystko szło nie tak. Zaczyna snuć przypuszczenia, że morderca podąża jej śladem i to ona ściąga na staruszków śmierć. Nieporozumienia pomiędzy nią a Wiktorem spowodowały, że nawet jemu przestała ufać, bo spotyka go w miejscach, gdzie być go nie powinno. Nawet wtedy, gdy ich relacje się zacieśniły i Anna przestała go podejrzewać, to i tak miała w głowie jeden wieki mętlik. Wciąż nic w jej głowie się nie rozjaśniło, miała mnóstwo pytań, na które wciąż nie znalazła odpowiedzi. Snuła swoje przypuszczenia, lecz policja ich nie brała na poważnie, aż do momentu, gdy kolejna mieszkanka miasteczka zmarła tuż po rozmowie z nią. Anna niemal straciła życie przez własną ciekawość i dociekliwość. Mimo to nie odpuszczała, bo coraz bardziej fascynowała ją historia tego małego miasteczka. Historia, której przypadkowo stała się częścią.

𝑇𝑢ż 𝑜𝑏𝑜𝑘 to wspaniała historia, która zmusiła mnie do refleksji. To opowieść o zemście, która nigdy nie jest racjonalna. O wydarzeniach z przeszłości, które sprawiły, że całkiem normalna osoba stała się psychopatą, kimś, kto stracił rozum i rozsądek. Osobą pochłoniętą pragnieniem zemsty, dla której nie istniało pojęcie winy czy niewinności. To, co przeżyła jako dziecko, sprawiło, że jako dorosła osoba nie mogła być normalna, ale nie każdy, kto przeżył taką tragedię, stawał się potworem; widocznie dla mordercy ten ciężar był zbyt duży. Zatracanie się w tym wszystkim, brak odróżniania dobra od zła było straszne. Prawdziwa makabra. Czy można być aż tak oddanym rodzinie, do szaleństwa, do obłędu? Jaką rolę w tej historii miała do odegrania Anna? Kto w tej partii szachów był pionkiem, a kto królową?

Choć historia przedstawiona przez autorkę mogłaby wydawać się dobrze znana, w tej powieści nabiera nowego, niezwykłego wymiaru. Mała, odizolowana miejscowość i samotna kobieta z psem stają się tłem dla opowieści pełnej subtelnego napięcia. Policjant, ciekawy i spostrzegawczy, próbuje rozwikłać tajemnicę, a przy tym jego zainteresowanie bibliotekarką wnosi do historii ciepło i subtelny urok.

Kryminalny wątek przyciąga uwagę od samego początku, a finał zaskakuje i daje poczucie zamknięcia historii. To jednak postacie Ani i Wiktora nadają powieści prawdziwego charakteru. Ich relacja rozwijała się powoli, wywołując moje zaciekawienie i napięcie, które trzymało mnie w historii od początku do końca.

𝑇𝑢ż 𝑜𝑏𝑜𝑘 to książka, w której przeplatają się różne gatunki literackie. Z jednej strony jest to opowieść obyczajowa, z drugiej kryminalna zagadka, a w tle pojawia się subtelny wątek romantyczny. Tempo akcji nie jest zawrotne, głównie dlatego, że autorka pozwalała zagłębić się w emocje i rozterki bohaterki. Czasem irytowało mnie, że tak trudno było Annie i Wiktorowi porozumieć się ze sobą. Dwoje dorosłych ludzi, a nie potrafili spokojnie spojrzeć sobie w oczy i chwilami zachowywali się jak dzieci, było to jednocześnie zabawne i frustrujące. Za to na plus zasługuje delikatne potraktowanie wątku romantycznego. Autorka jedynie zarysowała wątek romantyczny, nie wchodząc w szczegóły scen erotycznych.

𝑇𝑢ż 𝑜𝑏𝑜𝑘 wciąga dzięki lekkiej, niewymuszonej narracji, w której humor przeplata się z napięciem kryminalnym i subtelnym romansem. Historia rozpoczyna się od znaleziska Dantego, a kolejne wydarzenia odkrywają tajemnice sprzed lat. Mimo prób odgadnięcia sprawcy, nie udało mi się przewidzieć zakończenia, które ujawnia motyw dopiero w dramatycznym finale. Natomiast sympatyczni bohaterowie i urok małomiasteczkowej społeczności nadają książce wyjątkowy charakter.

Najbardziej wciągnął mnie oczywiście wątek kryminalny, a rozwiązanie zagadki zaskoczyło mnie całkowicie. Autorka mistrzowsko splata wydarzenia z przeszłości z teraźniejszymi morderstwami, pokazując, jak daleko może sięgnąć ludzka żądza zemsty. To uczucie, które nie zna granic, potrafi zatruć życie jednej osoby i rozprzestrzenić się na całą rodzinę, niszcząc wszystko, co napotka na swojej drodze.

Agnieszka Olejnik w 𝑇𝑢ż 𝑜𝑏𝑜𝑘 pokazała, że świat nie jest ani ładny, ani łagodny, bo wokół istnieje tyle zła, że nawet najbezpieczniejsze miejsca mogą skrywać niebezpieczeństwo, a zwyczajne życie może nagle zmienić się w koszmar. Książka kończy się tak, że wciąż nurtują mnie pewne pytania. Czy Anna ma szansę być szczęśliwa, kochając niepijącego alkoholika, zmagając się z epilepsją nabytą przez swoje nierozważne śledztwo i faktem, że nie może zajść w upragnioną ciążę? Może w drugim tomie, który zapowiada autorka, znajdę odpowiedzi na te pytania.

Informacje dodatkowe o Tuż obok:

Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788327169495
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię: Halina Więcek

więcej
Zobacz opinie o książce Tuż obok

Kup książkę Tuż obok

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Nieobecna
Agnieszka Olejnik0
Okładka ksiązki - Nieobecna

Dwie bliźniaczki, Julia i Julita, prowadzą osobliwą grę: zamieniają się ubraniem, zmieniają makijaż i fryzurę, żeby przejąć tożsamość tej drugiej. Julita...

Mikołaj do wynajęcia
Agnieszka Olejnik0
Okładka ksiązki - Mikołaj do wynajęcia

Zbliża się Boże Narodzenie. Zwykle o tej porze w rodzinie Bralików trwałyby zwyczajowe przygotowania do świąt, ale tym razem jest inaczej. Seniorzy rodu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy