Historia życia jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy. Jego książki znikały z półek szybciej niż produkty deficytowe, a każdy koniecznie chciał przeczytać „Złego”. Jednak jak się okazuje, Leopold Tyrmand wcale nie wiódł prostego życia pełnego dogodności. Nie dość, że pochodził z niezbyt zamożnej czy wykształconej rodziny, to jego religia w czasach jego młodości równała się śmierci. Po wojnie był nękany przez władze komunistyczne, które niejednokrotnie utrudniały mu życie za jego powieści. Jednak Leopold Tyrmand miał także swoje słabostki, a były nim kobiety. Nie potrafił nawiązać dłuższych relacji z płcią piękną i niejednokrotnie się rozwodził. W swoim kraju nie doczekał się publicznego i głośnego uznania, jego rodacy mogli jedynie cieszyć się z jego dokonań po cichu, bez wiedzy aparatu ówczesnej władzy. Natomiast za granicą był doceniany i kochany przez tysiące czytelników.
Interesująca biografia człowieka, który nie obawiał się tworzyć wbrew aparatowi rządzącemu oraz śmiało stał na czele swoich przekonań. Poznajemy tutaj Tyrmanda takim, jakim zapamiętali go znajomi – z wadami, upartego, a nie wyidealizowanego w ludzkim umyśle. Książka zawiera wiele zdjęć przybliżających czytelnikowi losy tego wybitnego pisarza, jednak odnoszę wrażenie, że pomimo podziału rozdziałów w przedziałach letnich, wkrada się tu pewien chaos. Autor chciał nam przedstawić pisarza jak najdokładniej poprzez zamieszczenie wspomnień jego znajomych, ale z czasem zaczęłam odnosić wrażenie, ze troszkę się w tym pogubił i niejednokrotnie przeskakiwaliśmy z kraju do kraju i od wydarzenia do wydarzenia, przez co czasem sama czułam się zagubiona w tym gąszczu informacji. Jednak mimo tego mankamentu muszę przyznać, że książka stanowi ciekawy portret Tyrmanda ukazując go, jako prawdziwego człowieka mającego wady i popełniającego błędy, a nie jako idealnego człowieka bez skazy.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2020-10-14
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
zaczytanalala
Po koncercie rozjadą się do domów, usiądą do swoich stołów. Ale długo nie wytrzymają osobno. Za chwilę ktoś znów zapuka do drzwi brata, kuzyna, siostry...
Rozum jest sługą namiętności. Rodion Raskolnikow siekierą morduje starą lichwiarkę i jej siostrę, Lizawietę. Wierzy, że ma prawo zabijać. Morderstwo...