Może to dziwnie zabrzmi, ale to opowieść idealna dla ludzi zapracowanych. Nie ważne czy dorosły, czy nastolatek, czy też dziecko. Historia pokazała, że wieczną pracą nie zauważamy jak życie nam przemija. Ciągła praca to duży stres, co przekłada się na domowników. Dzieci widzą, że jest rodzic w domu, ale tak zajęty, że równie dobrze, jakby go nie było. To jest tak zwana samotność w rodzinie. W bajce rodzice dwójki dzieci za konkretnymi namowami w końcu postanawiają wyruszyć na weekend, na Górę Marzeń, żeby odpocząć. Mają prawdziwe szczęście, bo cena jest promocyjna, niesamowita okazja i nowość na rynku, więc byli pewni, że lepiej nie mogli trafić. Pieniążki przelali niemal natychmiast, spakowali wszystko, co potrzebne i wyruszyli w drogę. Jakie zdziwienie ich spotkało, kiedy nic nie wskazywało na to, że znajdą miejsce za które zapłacili.
W międzyczasie ujrzycie zwierzęta, które dostały jakby drugie życie. I pomiędzy nimi złą młodzież, która krzywdziła je dla zabawy. To prawdziwa historia trudnych tematów, kiedy nie ma się wpływu na przebieg wydarzeń. Bo co, jeśli marzycie o swojej najlepszej siostrze i wiążecie z nią resztę marzeń i pragnień, a tu się okazuje, że urodził się braciszek? Co to znaczy zawód w oczach rodzeństwa? Jakie to uczucie, kiedy w pośpiechu jedzie się na miejsce odpoczynku i zamiast spokoju, osiąga się kłótnie i zepsuty samochód? Czy faktycznie każda okazja naprawdę jest okazją? Ludzie nie lubią się przyznawać do tego, że zostali oszukani. Ja sama nabrałam się na laptopa za grosze, a ktoś inny zamiast skórzanej kurtki dostał dziecięcą. Ta opowieść pokazuje, że w ciągu całego naszego życiowego pośpiechu, gdzie wykonuje się pracę, której się nie lubi, gdzie bierze się nadgodziny, aby więcej zarobić, gdzie oszczędza się zawsze, żeby było na ważne rzeczy, które nigdy się nie spełnią, bo zawsze tych wydatków będzie żal, żeby choć przez moment pomyśleć o tym, co na to dzieci? Co mają z tego, skoro nie mają w młodym czasie kogoś, kto będzie zawsze w ich potrzebie? Czy faktycznie ekskluzywne hotele mogą scalić rodzinę, czy czasami wystarczy wspólny czas? Choćby w ciemnym i zimnym lesie. Ale z rodziną. Może nie zawsze każde marzenie się spełni, ale będą następne.
Prześliczna bajka, bardzo mądra, która wywoła wiele myśli w głowie nie tylko dziecka, ale i rodzica. Wielkie litery i czarno białe rysunki. Tytułowe marzenia i przemyślenia warte zatrzymania. Naprawdę godna poświęconego czasu!
Wydawnictwo: Literatura
Data wydania: 2025-09-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 128
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Ania zjawiła się nagle i znikąd. Tycia, wesolutka, nagle pełno jej się zrobiło w każdym kącie. W mieszkaniu bawi się jak w najlepszym lunaparku, oswaja...
To wszystko przez moje nazwisko! Gdybym nazywała się Gabrysia Grzeczniutka, to ludzie inaczej by mnie traktowali. Ale Gabrysi Bzik mogą się czepiać do...