"Ukojenie" to można powiedzieć debiut podwójny - Autorki ale i Wydawnictwa. Czy udany?
Akcja zaczyna się mocno, bowiem w ciepłą, sierpniową noc, na odludnym łowisku znajdującym się w okolicach Wschowy umiera jednocześnie pięć osób, w tym pięcioletnie dziecko. Bez śladów walki, bez ran, wszystko świadczy o tym że zmarli na zawał. Do prowadzenia śledztwa zostaje wyznaczona komisarz Stefa Zarzycka. Kobieta mieszka obecnie we Wrocławiu, ale Wschowa jest jej miastem rodzinnym, zna więc ludzi i ich mentalność, a i sama ma tu nierozliczoną przeszłość. Śledztwo nie polega tylko na zbieraniu dowodów. Bardziej kręci się wokół pytania nie tylko kto, ale jak i dlaczego zabija w sposób, który wygląda na naturalny. Przez brak logicznego wyjaśnienia, sytuacja od razu budzi niepokój.
Jedną z mocniejszych postaci jest Stefa, a duet z Robertem zdecydowanie robi robotę. Ona to nie superbohaterka, ale rzeczowa, choć czasem popełniająca błędy śledcza. Powrót do rodzinnego miasta nie jest łatwy, widać, że ta sprawa dotyka ją bardziej, niż powinna. On to glina z intuicją, facet którego dobrze mieć obok siebie, do tego potrafiący humorem rozładować napięcie.
Dla mnie największym plusem jest pomysł na zbrodnię. Jednoczesna śmierć pięciu osób bez śladów przemocy działa na wyobraźnię, a zakończenie w żaden sposób nie uspokaja. „Ukojenie” nie daje prostych odpowiedzi, raczej zostawia z myślą, że prawda bywa niełatwa do zaakceptowania i zrozumienia.
Debiut uważam za udany, czekam na ciąg dalszy, bo zakończenie pozwala wierzyć, że takowy nastąpi.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-09-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 353
Dodał/a opinię:
Ksiazkolandia