Kryminał magiczny?
Tym razem możemy poczuć klimat dusznej i upalnej Warszawy z 1939 roku. Widmo wojny zatacza koło po domach, a z ulic znikają ćmy. Świetny kryminał w stylu retro, język bohaterów i cała otoczka są wyjątkowo dopracowane. Postacie wyjątkowo barwne i autentyczne. Bez problemu przeniosłam się w tamten charakterystyczny okres w naszej historii. Fabuła wciąga i nie raz będziecie zaskoczeni.😍😮
Z drugiej strony zderzymy się z czasami współczesnymi, zimą w pełni i okresem Bożego Narodzenia. Nie wszyscy jednak podzielają wszechogarniającą radość. I tutaj mam mały problem, bo niezbyt polubiłam się z główną bohaterką tej ,,części,, książki. Ciekawa jestem jaki jest wasz stosunek do Zosi?🤔
Z biegiem stron obie części zaczynają się coraz bardziej przenikać i ciężko cokolwiek przewidzieć. Prawdziwi książkoholicy znajdą tutaj wiele inspirujących cytatów, które na pewno trafią do szufladki ,,ulubione,,.👏
Myślę, że wątek z zaczarowaną księgarnią całkowicie podbił moje serce i spokojnie mogłabym trafić na taką w realnym świecie PS. Bez względu na to który księgarz stałby za drzwiami. Rozmowy bohaterów z nimi były naprawdę inspirujące. 🔥
Książka w książce? Nie pierwszy raz spotykam się z takim zabiegiem, chyba coraz więcej autorów decyduje się teraz na takie urozmaicenie. Napisanie standardowej książki jest trudne, a w takiej wersji to dla mnie mistrzostwo świata ! Uwielbiam autorkę za jej autentyczność i wrażliwość, którą widać w jej powieściach.❤️
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2024-11-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 520
Dodał/a opinię:
ZARADNA
W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Wydaje się, że doszło do wypadku. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że tydzień wcześniej na pobliskim...
Do Lipowa przybywa tajemnicza kobieta. Daniel Podgórski zgadza się pomóc jej w śledztwie dotyczącym mężczyzny niesłusznie oskarżonego o cztery morderstwa...
Zawsze kiedy nie potrafiła sobie z czymś poradzić, sięgała po książki. Były jej lekarstwem i ucieczką. Podczas lektury mogła w jednej chwili znaleźć się w zupełnie innym miejscu. Nie potrzeba było do tego samochodu ani samolotu. Ludzie mogli nie wierzyć w czary, ale Zosia była pewna, że magia istnieje, bo istnieją książki.
Więcej