Małżeństwo to na początku idylla. Radość z bycia z drugim człowiekiem, celebrowanie wspólnie spędzonego czasu. Jesteśmy my, najważniejsi. Potem często pojawia się dziecko i ta rutyna dnia codziennego. Zapominamy o tym co ważne, bo pojawia się ono i ja. Zaczynamy żyć obok siebie. Gubimy się w wirze codziennego życia. Oddalamy się od siebie. Często dochodzi do rozstania. Tak pokrótce wygląda życie wielu ludzi, tak wyglądało życie głównych bohaterów powieści "Uwięzione serce". Natalia i Adam, też zatracili siebie, swój związek. Skupieni na sobie, nie zauważyli problemów dziecka. Zła, które zaczęło dominować w jego życiu. Do momentu, gdy doszło do tragedii. Czy zdążyli? A może było już za późno? Przekonaj się, przeczytaj książkę. Bo warto.
Wiesz, ja uważam, że to jedna z tych powieści, którą powinien przeczytać każdy rodzic. Ta książka to takie ostrzeżenie. Stop. Zatrzymaj się . Zwracaj uwagę na to co dzieje się w życiu Twojego dziecka. Bo z czasem może być już za późno.
To opowieść, która w czasie lektury wywołała we mnie wiele emocji. Towarzyszył jej pewien lęk, obawa, że nie chciałabym, aby to spotkało moje dziecko. Były momenty smutku, ale i radości. Bo takie jest życie. Bo to powieść o życiu. O tym co ważne. O tym co warto pielęgnować, jak nie zagubić w codzienności i skupianiu się na sobie. To interesuja pozycja, zmuszająca do refleksji. Książka pisana jest lekkim, przystępnym językiem co sprawia, że mimo trudnych tematów czyta się ją szybko.
Już o tym pisałam, ale powtórzę to jeszcze raz. To powieść, którą powinien przeczytać każdy rodzic. Tym bardziej, że autorka nie poucza, nie moralizuje. Ona opowiada Ci historię i otwiera oczy na wiele spraw. I może po lekturze tej książki będzie tak, że ta tragedia w Twoim życiu to będzie tylko fikcja literacka. Mam nadzieję. Tego Ci życzę.
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2026-06-18
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 272
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek