*współpraca reklamowa*
Po pierwszym tomie wiedziałam, że drugi to będzie mój kolejny must have, wyczekiwałam niecierpliwie, ale było warto. Zemsta to ten motyw, który bardzo lubię, a autorka mocno się na nim skupiła. Skomplikowany romans, z mafią, z porachunkami, zemstą, wyzwaniami, przeciwnościami losu i drugą szansą w tle. Kontynuacja, na którą warto było czekać.
Laura zniknęła. Alessandro szalał i jej szukał, jednak takiego obrotu spraw się nie spodziewał. Laura zaś zniknęła, ukryła i w ciszy i spokoju rozpoczyna trening, przygotowuje plan zemsty na potworze, który pozbawił jej rodziny, ale też stara się uleczyć zranione serce, które czuje się zdradzone i wykorzystane. On zaś pomimo wszytko nie przestaje jej szukać, chce wyjaśnień, chce prawdy i jej, a kiedy ją znajdzie nie zamierza już nigdy jej puścić.
Ogólnie książka była świetna, a autorka tak jak w tytule skupia się na zemście, to było takie prawdziwe paliwo napędowe tej powieści. Jednak pierwsza połowa książki mi się dłużyła. Niby działo się wiele, Laura z determinacją poświęciła się przygotowaniom do zemsty, która stała się jej największym celem. W tym samym czasie Alessandro oddawał się pracy i poszukiwaniom. Autorka nas tutaj wodziła za nos, budowała napięcie, doprowadzała do białej gorączki, przeciągając moment spotkania naszych bohaterów w nieskończoność. Wydaje mi się, że miała ona to wszytko przemyślane, a fabuła była dopracowana, no ale mi tam zabrakło intensywności, zabrakło mi tego czegoś, co spowodowało, że pierwszy tom pochłonęłam w całości, a tutaj tę pierwszą połowę przemęczyłam. Gdy dochodzi do spotkania i konfrontacji naszych głównych bohaterów to już zaczyna się inna bajka i inna historia, ona jest inna, odważniejsza, jak dobrze naoliwiona maszyna dążąca do osiągnięcia celu. On zaś spokorniały, dążący do odzyskania kobiety, która zawładnęła jego sercem, ale nie mający pojęcia dlaczego ta trzyma go na dystans.
Książka wciągnęła mnie dopiero gdzieś w połowie. Początek choć w pierwszym momencie był intrygujący i mocno mnie zaskoczył to później ta moja ekscytacja oklapła, a fabuła mnie nieco męczyła i mi się dłużyła. Krążyła wokół poszukiwań, przygotowań, niewypowiedzianych pretensji, a moment kulminacyjny nie spieszył się aby nadejść. Dopiero ta druga połowa dała mi to czego oczekiwałam, ten dreszczyk emocji, tą ekscytację, to coś co pozwoliło mi w pełni oddać lekturze, gdzie już nie potrafiłam się od niej oderwać. Tam zaczęła się prawdziwa akcja, zrobiło się sensacyjne, ekscytująco, był efekt wow, a pomiędzy naszymi głównymi bohaterami na nowo rozpalił się ogień. Oczywiście na koniec autorka po raz kolejny zrzuciła bombę, która nie tylko podnosi ciśnienie, ale daje chęć sięgnięcia po kontynuację natychmiast.
Książka napisana w bardzo dobrym stylu, autorka bawi się bohaterami, ale też bawi się emocjami czytelników doprowadzając ich niemal na skraj wytrzymałości. Fabuła różnorodna, złożona, wielowątkowa, poruszająca ciekawe ale i trudne tematy, pokazująca zmianę wewnętrzną bohaterów, głównie Laury, która z niewinnej, niepewnej i bojącej się wielu rzeczy kobiety, staje się kobietą na miarę prawdziwej Dony. Co mi się bardzo podobało, zarówno w pierwszym jak i drugim tomie, autorka jest wierna tytułowi. Gdy były porachunki, to były porachunki, jak ma być zemsta to wszystko toczyło się w ramach zemsty, ten motyw towarzyszy od pierwszej aż do ostatniej strony. Jestem mega ciekawa jak to wszytko się skończy, ale coś czuję, że kolejny tom to będzie istna petarda.
Pomimo tego, że początek był dla mnie trudny, to książkę uważam za świetną, dobrze przy niej spędziłam czas i doświadczyłam wielu sprzecznych, a nawet skrajnych emocji. Pierwszy tom podobał mi się ciut bardziej, moim zdaniem trzeba go znać by dobrze ogarnąć to co się dzieje w drugim. mam też ogromną ochotę na wielki finał i mam nadzieję, że autorka nie pozwoli na niego zbyt długo czekać.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Ona wierzy w magię świąt. On wolałby, żeby grudzień nie istniał w kalendarzu. A jednak los postanowił ułożyć dla nich wspólną historię. Matylda marzy...
Alessandro Caruso, członek rodziny mafijnej, spędza krótki urlop w San Matteo, przygotowując się do przejęcia władzy po ojcu, którego dni są policzone...