Okładka książki oczywiście pasuje do poprzedniego tomu, matowa z wytłuszczeniami i znów mamy twarz w centrum. Nie ma skrzydełek, przez co nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Oczywiście grzbiety całej serii pasują do siebie dzięki czemu pięknie się prezentują na półce.
Czytało mi się ten tom szybko i przyjemnie. Było dużo ciekawiej, bardziej dynamicznie. Wielokrotne plot twisty, którymi zarzucała nas autorka powodowały, że momentami buzia otwierała mi się ze zdziwienia. Cieszę się, że tak się stało, bowiem często drugie tomy bywają słabsze... Tutaj tego nie doświadczycie. Wpadłam do tej historii i momentami z zawartym tchem poznawałam kolejne strony. Lekka, przyjemna, chociaż sceny nie zawsze są dobre i przyjemne, wciągająca, a to wszystko za sprawą dobrego pióra autorki i dobrego przekładu.
Poznajemy dokładniej wszystkich naszych bohaterów, z którymi zapoznaliśmy się w Akademii Wampirów. Coraz bardziej podziwiałam Rose, aczkolwiek miałam chwilami ochotę zdzielić ją porządnie, by zastanowiła się, co mówi i robi. W jej rękach spoczywało wiele, ale uważam, że mimo wszystko poradziła sobie świetnie. Pozostałe postacie odkrywają powoli swoje karty i dzięki temu możemy powiedzieć, że kogoś bardziej lub mniej polubiliśmy. Ogólnie postacie są wykreowane dobrze, niczego im nie brakuje, a każdy z nich jest inny.
Emocji jest tu co nie miara, aczkolwiek nie do końca je poczułam. Kilka scen owszem, zrobiło na mnie wrażenie, ale to tylko kilka. Mam nadzieję, że autorka w kolejnych częściach rozłoży mnie na łopatki. Nie ma czasu na nudę, bo dzieje się tu wiele. Nie zawsze dobrego... Czytamy o walkach, więzach, relacjach, miłości. Więc mamy pełne urozmaicenie.
Uważam, że jest to naprawdę dobra kontynuacja i mam nadzieję, że kolejne części mnie nie zawiodą. Drugi tom osobiście mi się podobał i Wam również polecam.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2010-06-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 328
Tytuł oryginału: Frostbite
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Dodał/a opinię:
Angelika Ślusarczyk
Są dni, kiedy budzę się z nadzieją, że wszystko, co ostatnio zaszło, to tylko sen. Jestem Śpiącą Królewną, a koszmar, jaki przeżywam, lada moment się rozwieje...
Przybierają postać nieziemsko pięknych kobiet. Wabią mężczyzn i budzą w nich pożądanie. Sukuby – uwodzicielskie i mordercze demony… Sukub...