Książkę rozpoczyna czas 1912 roku, kiedy to pewien mężczyzna przychodzi odwiedzić miejsce zajmujące się przepowiadaniem przyszłości. W późniejszym czasie widzimy jak on nie wierzy jej słowom, choć mają naprawdę wielką moc.
,, Miłość nie pyta-dodała. -Ona wie."
Trzeba przyznać, że niby proste stwierdzenie, ale sama długo o nim myślałam i wiem, że będę to pamiętała do końca życia. Jak się później okazało nie była uprawnioną do takich przepowiedni, ale co rzuciła na wiatr, długo jeszcze dźwięczało w głowie.
Następne przychodzimy do czasu rok później, kiedy jakaś kobieta jest dręczona i jawnie bita przez męża. To bardzo bolesne wydarzenia, które w czytelniku wywołują spory gniew i mocno podnoszą ciśnienie. Do tego jeszcze dochodzi jej córka, ciasne dwu pomieszczeniowe miejsce, spanie na słomie i zarabianie pieniędzy, gdzie często wystarcza tylko na śniadanie i niekiedy kolację. Biedna dzielnica, gdzie dzieci kradną by przeżyć kolejny dzień. Ubogość tutaj aż piszczy i dodam, że kobiety prawem jest służyć mężowi i ulegać na każdym szczeblu. Niebywałe jak udało się zachować autorce naturalne odruchy człowieka wyznaczające podłość nad podłościami. Za krzyki i wyboje mężów sądzone były żony. Ach, wolę nie przytaczać więcej przykładów, bo aż ponownie mi ciśnienie skacze. Prawo było po stronie mężczyzn, nawet prawnicy to przyznawali. Jednak w momencie, kiedy kobieta postanowiła zawalczyć o siebie i zdecydowała się udać do adwokata, który zajmował się sprawami najuboższych, coś w fabule zaczyna się zmieniać. Wpierw on widzi jak bardzo jest zdeterminowana i mądra, później nie rozumie jej uporu, gdyż niewielkie szanse ma na to, aby wygrać rozwód, a na koniec już sami nie wiemy co się dzieje, gdyż sprawy toczą się w niezrozumiały dla nich sposób. I co będzie dalej? Czy cokolwiek w tym tomie się wyjaśni?
Normalnie przepadłam! Nie można się od niej oderwać, gdyż nasze uczucia są w takiej rozsypce, że złożyć je może dopiero koniec książki, a później tom następny:-) I następny:-) Mega polecam, język jest na szczęście bardziej teraźniejszy, więc miło się ją czyta. Tak naprawdę nic się tutaj dla nas nie liczy, tylko bezpieczeństwo kobiety i jej dziecka. To ta mieszanka emocji trzyma nas w ryzach najbardziej. Bardzo ją polecam, niedługo recenzja części drugiej:-)
Wydawnictwo: Luna
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Im Nordwind
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Trzeci tom megabestsellerowej sagi o zakazanym uczuciu, trudnych życiowych wyborach i odwadze w obliczu przeciwności. Hamburg, 1914 rok. Alice rozpaczliwie...
Drugi tom megabestsellerowej sagi o tajemnicach niszczących rodziny, miłości silniejszej niż strach i przeszłości, od której nie da się uciec. John Reeven...