Tak jak Grecy i Rzymianie mieli swoje mity i legendy o bogach oraz herosach, o których uczyliśmy się w szkole, tak i plemiona dawniej zamieszkujące tereny naszego dzisiejszego państwa czcili panteon własnych bóstw czy wierzyli w większe lub mniejsze demony bądź upiory. Autorka postanowiła sięgnąć do mitologii słowiańskiej, by zaczerpnąć ze źródła pełne garście wiedzy, która posłużyła jej do stworzenia tej fantastycznej powieści. A za sprawą swojej wyobraźni starała się wytłumaczyć, jak doszło do upadku pogaństwa.
Ewelina Kasiuba przenosi nas do czasów tuż przed chrystianizacją naszego narodu. Wtedy to wojna pomiędzy Welesem – panem zaświatów – a Swarożycem – ognistym bóstwem – wkracza w decydującą fazę. Gdy stara szeptucha przepowiada synowi Swaroga narodziny potomka, który położy kres jego wrogowi, otwierają się przed nim nowe możliwości. Jednak tylko dziecko zrodzone z miłości pozwoli wygrać bogu słońca. Jego wybór pada na Mirę– wychowywaną przez wujostwo. Czy dziewczyna ulegnie swarnemu i zapała do niego uczuciem? Czy będzie potrafiła dokonać wyboru pomiędzy tym, co boskie i magiczne, a tym, co realne i namacalne?
Tak jak wiele plemion indoeuropejskich, tak i Słowianie wyznawali religię politeistyczną. Wielobóstwo było zresztą charakterystyczne dla większości pierwotnych ludów. Wszystkie te wierzenia opierały się na bardzo zbliżonej do siebie strukturze, w której świat bogów był doskonalszym odbiciem świata zwykłych śmiertelników. Uprawnienia oraz działalność wszechwładnych odpowiadały odpowiednio trzem podstawowym cechom działalności ludzkiej. Były to kwestie dotyczące władzy, obronności, czy w końcu aspekty obejmujące sprawy gospodarcze lub żywnościowe. Same istoty boskie, choć nieśmiertelne, swym charakterem przypominały mieszkańców ziemskich. Nimi również targały emocje oraz namiętności, nie obce im były spiski lub intrygi, oni również byli żądni władzy czy chętni do podjęcia zemsty. To ingerencją bogów pradawne rody próbowały sobie tłumaczyć niepowodzenia, choroby i zbrodnie bądź zjawiska atmosferyczne. Była to też dobra wymówka dla lenistwa lub przestroga dla krnąbrnych dziatek. Kultura pierwszych Słowian pozostaje dla nas w dalszym ciągu w większości zagadką, gdyż niestety niewiele zachowało się śladów, które świadczą o ich wierzeniach. Wiemy na pewno, iż dla swoich bóstw wznosili świątynie czy raczej miejsca kultu, których role pełniły odpowiednio wydzielone place lub polany otoczone posągami czczonych przez nich wszechmocnych. Podobną funkcję mogły sprawować także wskazane wzniesienia, gaje oraz tereny nadbrzeżne. Ich wierzenia obejmowały też wiarę w życie pozagrobowe. Mimo że wyznania tego starożytnego ludu zostały wyparte przez chrześcijaństwo, to sporo elementów przeniknęło do nowej religii i po dziś dzień ma miejsce w naszej kulturze.
Czytając tę książkę byłam niezmiernie zachwycona klimatem, w jakim została utkana ta opowieść. Żywy i barwny język pisarski, zastosowane słownictwo czy imiona bohaterów idealnie wpasowały się w przedstawioną nam historię. Pani Ewelina znakomicie odwzorowała życie naszych praprzodków, zobrazowała ich kulturę, wierzenia, obyczaje bądź obrzędy. A wplątanie w to wszystko sporu pomiędzy Welesem a Swarożycem było strzałem w dziesiątkę. Fabuła wciąga od pierwszych stron dostarczając nam całą masę emocji oraz narastającego napięcia. Jestem pełna podziwu dla pomysłowości i kreatywności twórczyni, która tą pozycją udowodniła, że wyobraźnia nie ma granic. A do tego ta piękna oprawa graficzna, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Przepiękna okładka oraz cudowne barwione brzegi wprost urzekają oraz zachęcają do lektury. Jestem wdzięczna autorce za szerzenie mitologii słowiańskiej, która niestety zbyt często jest dziś pomijana, bądź wręcz zapomniana. Nie wspomina się zbyt wiele o religii pierwszych Polan w szkole, a szkoda. To przecież część historii naszego narodu, nasze dziedzictwo, o którym warto, a nawet trzeba rozmawiać i o nim pamiętać.
To znakomita propozycja dla miłośników mitologii lub historii, którzy lubią zaskakujące połączenia fikcji z prawdą. Mimo że ta publikacja stanowi luźne podejście do czasów przed chrystianizacją, to idealnie odzwierciedla tradycję oraz klimat odległej przeszłości Słowian. Dajcie się porwać tej pełnej miłości oraz dylematów powieści, a na pewno nie poczujecie się rozczarowani.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-01-28
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
Ewelina Białogołąbek
W życiu Eilis Ormond liczyły się tylko dwie rzeczy, książki i możliwość decydowania o sobie. Jednak w świecie zdominowanym przez mężczyzn, wszyscy stanęli...