Okładka książki - Wyjście nr 8

Wyjście nr 8


Ocena: 5.33 (3 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Dzień dobry. Dziś mam dla Was kilka słów o thrillerze psychologicznym. Dusznym i pełnym nieprawidłowości...Zainteresowani? Jeśli tak, to zaczynamy :)

Mężczyzna bez imienia. Wysiadając z metra, gubi wyjście i nie może się wydostać na zewnątrz. Można śmiało rzec, że zostaje uwięziony w podziemiach. Jedyne wskazówki, jakie otrzymuje są takie, że ma szukać nieprawidłowości i kierować się do wyjścia nr 8... Jednak znalezienie go, jest bardzo trudne... A to, co widzi po drodze w trakcie poszukiwań przyprawia go o przerażenie ataki astmy, a nawet utratę i postradanie zdrowych zmysłów... Czy uda mu się odnaleźć wyjście nr 8? Jakie decyzje będzie musiał podjąć podczas poszukiwań? Do jakich wniosków dojdzie? Przeczytajcie, to się dowiecie :)

Należy wspomnieć, że książka ta oparta jest na dosyć znanej grze komputerowej, a na jej podstawie, w poprzednim roku powstał nawet film o tym samym tytule. Jest to historia nieoczywista, trudna, pełna symboli i nieprawidłowości. Na jej podstawie, możemy sami zadać sobie pytania: "Czy my także tkwimy w takim labiryncie?", "Jaka jest droga, aby się wydostać?", "Co powinienem/powinnam zrobić, którą ze ścieżek wybrać, aby okazała się tą właściwą?". Na te pytania nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Musimy tak jak nasz bohater, podjąć ryzyko. I zobaczyć, co się wydarzy. Opcje są dwie. Albo się uda i ruszymy dalej. Lub będziemy musieli wrócić do punktu wyjścia i zacząć od początku. Choć oczywiście może być nam trudno i będziemy sądzili, że już nie damy rady. To jednak, mimo wszystko musimy wciąż próbować. By w końcu znaleźć to upragnione wyjście. I uwolnić się od tego, co tak bardzo nam ciąży.

W trakcie lektury, miałam pewne deja vu. Mianowicie, denerwowało mnie, że dość często czytałam to samo. Schemat się powtarzał. I choć fabuła szła naprzód, ja miałam wrażenie, że cały czas stoję w miejscu. Jak widać, thriller psychologiczny to nie jest to, co lubię najbardziej. Niemniej jest to ciekawa pozycja, która skłania nas do refleksji. Ale też nie skreślam absolutnie ani Autora, ani tym bardziej literatury japońskiej. Bo ostatnia książka, którą przeczytałam była wręcz rewelacyjna. Jak to się mówi, są gusta i guściki, a o nich się nie dyskutuje. Ja jestem zdania, że każdej książce należy dać szansę, bo może się okazać niesamowitą historią. Ta mnie nie porwała, ale też nie zanudziła. Przeciwnie, sprawiła, że "zlasował" mi się mózg. Bardzo mocno oddziałowuje na psychikę. I doskonale pozwala na chwilę oderwać się od tego, o czym w tym momencie myślisz. Jeśli zatem lubisz publikacje nieoczywiste, chcesz się przenieść w zupełnie inny świat, poczuć dreszczyk adrenaliny a może nawet i paniki, to sięgnij po tę lekturę. Jestem ogromnie ciekawa Twoich wrażeń i odczuć. Jeśli uda Ci się zapoznać z tą historią, daj znać w komentarzu, co o niej myślisz. Jak na Ciebie działała. Bardzo dziękuję Wydawnictwu Kirin za egzemplarz do recenzji. Zachęcam Was do zapoznania się z "Wyjście nr 8", a moja ocena to 7⭐️/10 📖

Informacje dodatkowe o Wyjście nr 8:

Wydawnictwo: Kirin
Data wydania: 2026-01-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366627765
Liczba stron: 120
Tytuł oryginału: 8號出口
Język oryginału: japoński
Dodał/a opinię: Natalia Strągowska

więcej
Zobacz opinie o książce Wyjście nr 8

Kup książkę Wyjście nr 8

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
A gdyby tak ze świata zniknęły koty?
Genki Kawamura0
Okładka ksiązki - A gdyby tak ze świata zniknęły koty?

Czy wiesz, co tak naprawdę jest w życiu ważne? Dni młodego listonosza, mieszkającego samotnie z kotem Kapustkiem, są policzone, choć on sam nie zdaje...

Sto kwiatów
Genki Kawamura0
Okładka ksiązki - Sto kwiatów

W mroźny sylwestrowy wieczór Izumi znajduje swoją matkę błąkającą się po parku. To jeden z pierwszych dni, kiedy Yuriko zaczyna zapominać swojego syna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy