Po przeczytaniu „Żmijowiska” i wyrobieniu sobie opinii, jak świetna była ta książka, miałam wysokie wymagania co do „Wyrwy”. Oczekiwałam czegoś jeszcze głębszego, mocniejszego, pełniejszego wrażeń. I… nie zawiodłam się.
Kolejna książka Wojciecha Chmielarza – petarda. Coraz bardziej lubię się z tym autorem.
Historia Macieja - mężczyzny, wiodącego normalne życie, aż do dnia kiedy odebrał telefon o wypadku, w którym zginęła jego żona, zostawiając go samego z dwiema córeczkami. Tym większe było zaskoczenie i niedowierzanie, gdy okazało się, że Janina, która wyjechała w sprawach służbowych pod Kraków zginęła w wypadku pod Mrągowem. Maciek zostaje sam z córkami i kolejno odkrywa tajemnice żony, o których nie miał pojęcia. Postanawia odkryć prawdę, która może okazać się naprawdę bolesna.
Pozycja bardzo wciągająca, pełna zagadek. Z każdą stroną chce się więcej i więcej…
Czekam na kolejne książki Pana Chmielarza! Wiem, że a pewno będzie to hit. 😊
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2020-05-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Czyta: Grzegorz Damięcki
Dodał/a opinię:
NatSaczek
Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie...
Mateusz nie miał powodu pragnąć śmierci. Był zwykłym dwudziestolatkiem. Studiował socjologię, ale planował przenieść się na informatykę. Chciał podróżować...