,,WYSTARCZYSZ?" to książka, która poruszyła we mnie wiele emocji. Jednocześnie przypomniała mi, że ja też niemal przez całe życie żyłam dla innych. Gdy jednak dopadła mnie choroba, okazało się, że niewiele osób zostało przy mnie. Nie licząc najbliższej mi rodziny, tylko kilkoro prawdziwych przyjaciół okazało się godnymi tej nazwy.
Ta książka to nie tylko poradnik, to bardziej pamiętnik kobiety, która chciała udowodnić swoją wartość, w końcu pokazała siebie taką, jaka jest naprawdę i jest z tego dumna.
Nie można całego swojego czas poświęcać innym, chociaż większość kobiet jest tak niemal zakodowanych. Ja sama taka byłam, lecz jestem z innego pokolenia, gdzie kobiety kształtowano tak, żeby były tylko dobrymi i grzecznymi córkami, potem oddanymi żonami i troskliwymi matkami. Oczywiście powinny być również przyjaciółkami, dla których powinny zrobić wszystko. A siebie i swoje potrzeby zawsze stawiać na dalszej pozycji.
"Od dzieciństwa jesteśmy uczone, że nasze potrzeby są mniej ważne niż potrzeby innych. "Nie bądź egoistką", "Najpierw pomóż innym", "Nie myśl tyle o sobie" - takie komunikaty utwierdzają w nas przekonanie, że troska o siebie jest czymś niewłaściwym."
W książce "Wystarczysz?" Jagoda Urban opisuje szczerze i ze wzruszeniem swoją drogę do odkrycia wartości siebie. Nie jest to historia tylko jej, bo część opisanych sytuacji niemal każda kobieta znajdzie w swoim życiu. Większość kobiet żyła i nadal żyje z poczuciem, że nie zrobiły czegoś dobrze, że nie wystarczająco zajęły się swoja rodziną czy pracą.
W tej książce znajdziemy głos wielu kobiet żyjących w poczuciu, że powinny więcej i lepiej, nie tylko samej autorki.
Tej książki nie stworzyła tylko Jagoda Urban, zaprosiła też kilku gości, dzięki temu opowieść staje się bardziej inspirująca i autentyczna.
"Autentyczność wynika z radości robienia rzeczy, które się kocha robić."
Przeżyłam już wiele lat w poczuciu, że nie jestem wystarczająco dobra we wszystkim, ale czy muszę taka być? NIE. Nie muszę udowadniać innym, że jestem we wszystkim najlepsza i ze wszystkim sobie poradzę. Mogę sobie pozwolić na "nicnierobienie", i niczego nie muszę udowadniać innym. Bo nie jest ważne to, jak wypadam w oczach innych i co oni o mnie myślą, ważne jest to, co ja myślę o sobie i to, co innym daję z siebie. Nie zapominam już, że dla samej siebie jestem wystarczająca. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem obecnie na zdecydowanie lepszej pozycji, niż niektóre kobiety. Nie zabiegam o czyjąś przyjaźń i zainteresowanie moją osobą. Już jakiś czas temu odkryłam, że samotność nie jest zła, jeśli samemu się tego chce. Spędzanie czasu tylko ze sobą, gdy mam na to ochotę jest dla mnie relaksem, wtedy czuję się lepiej, nikt mnie nie ocenia. To moja własna, relaksacyjna przestrzeń, z której często korzystam, gdy mam ochotę na spacer, na lekturę, kolorowanie, prace w ogrodzie czy słuchanie muzyki. Po prostu lubię to robić sama...
Często to, co jest dla nas najlepsze, najzdrowsze, wręcz uzdrawiające, okazuje się bardziej trudne...
Oczywiście, każdy ma swoje problemy ,z których nie chce zwierzyć się nikomu, nie chce też współczucia i oceniania. Wile rzeczy możemy same zmienić i z wieloma sobie poradzić, lecz czasem przydaje się ktoś, kto wyciągnie do nas pomocna dłoń i pomoże w rozwiązaniu problemu. Dobrze jest, gdy możemy liczyć na kogoś.
To nie jest typowy poradnik, to bardziej spotkanie i rozmowa z przyjaciółką, do której mamy zaufanie i możemy jej wszystko powiedzieć.
W książce znajdziemy też spora dawkę ćwiczeń pomagających lepiej zrozumieć siebie i własne potrzeby oraz swoją wartość. Trzeba zatrzymać się na chwilkę i zastanowić nad swoim życiem. To książka dla wszystkich kobiet, nie tylko dla tych, które myślą, że są niewystarczające...
"Powtórz za mną: WYSTARCZAM.
I uwierz, że WYSTARCZASZ.
Zawsze. I wszędzie."
Książkę przeczytałam w ramach Akcji Recenzenckiej serwisu Lubimy Czyatać.pl oraz Wydawnictwa NieZwykłe.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 176
Dodał/a opinię:
Myszka77