Okładka książki - Z jednej gliny patronujemy

Z jednej gliny


Ocena: 4.56 (18 głosów)
opis
Inne wydania:
Nadzwyczaj szybko i z prawdziwą przyjemnością przeczytałam "Z jednej gliny" Liliany Fabisińskiej. To taka książka, której bohaterki są wyraziste, przebojowe i gotowe na wszystko, fabuła wciąga, skrząc się humorem i nagłymi zwrotami akcji, a wszystkiemu przyświeca jedno z najwspanialszych uczuć - przyjaźń. I to ta jedna z najlepszych, bo zrodzona prawie zupełnie przypadkiem, ale chyba w najtrudniejszym okresie życia jednej z bohaterek. Z reszta nie tylko Nora jest w poważnych tarapatach. Także Lena, Gosia i Marta borykają się z poważnymi problemami, takimi jak bezpłodność, czy związek z nieodpowiedzialnym partnerem. Dzięki różnorodności bohaterek, każda czytelniczka znajdzie tę, która będzie jej najbliższa podczas lektury. Książkę czyta się wspaniale - jej lektura odpręża, bawi i czasami zaskakuje. I choć "Z jednej gliny" to typowo kobieca literatura, kiedy streszczałam mężowi fabułę, słuchał zaintrygowany. Gorąco polecam!

Informacje dodatkowe o Z jednej gliny:

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2014-02-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-10-12592-7
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię: Sweetcoala

więcej
Zobacz opinie o książce Z jednej gliny

Kup książkę Z jednej gliny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Zielony taniec
Liliana Fabisińska0
Okładka ksiązki - Zielony taniec

Olka i Szymek znają się od urodzenia. Ich rodzice zaprzyjaźnili się jeszcze na studiach, przez pewien czas mieszkali razem, potem kupili mieszkanie w tym...

Bolek i Lolek zdobywają Tatry
Liliana Fabisińska0
Okładka ksiązki - Bolek i Lolek zdobywają Tatry

,,Podobno śpi od tysięcy lat. Musimy go obudzić!" Bolek, Lolek i Tosia poszukują śpiącego rycerza w Tatrach. Czy się rozzłości, gdy go obudzą? Podczas...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy