Z otchłani

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2018-02-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7976-833-2
Liczba stron: 332
Tytuł oryginału: Z otchłani
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Kamila Kaczmarska
Tom 2 cyklu Z miłości

Ocena: 4.63 (8 głosów)

Z popiołów nie było perfekcyjną książką, ale polubiłam ją na tyle, że chętnie sięgnęłam po kolejną część. Byłam ciekawa, jak wypadnie i czy będzie lepsza od pierwszej części. Niestety, z bólem stwierdzam, że Z otchłani to jeden z gorszych romansów, jakie ostatnio czytałam.

                W tej części naszą główną bohaterką jest Kaśka, współlokatorka Sary. Zaczynamy w momencie, kiedy zdruzgotana kobieta dowiaduje się, że jej wieloletni chłopak ją zdradził. Kaśka jest w rozsypce, Adam prosi ją o wybaczenie, ale ona nie wie, czy jest jeszcze w stanie mu zaufać. Wtedy spotyka Szymona, chłopaka z Tindera, których spotkanie zostało zaaranżowane przez przyjaciółkę Kaśki. Szymon jest dziennikarzem i musi tworzyć tematy, które zaciekawią jego przełożoną, czyli nie zawsze prawdziwe. Facet wydaje się być bardzo pewny siebie, odważny i z góry oznajmia, że nie interesują go stałe związki, a jedynie jednonocne przygody. Kaśka ma odmiennie zdanie, ale w Szymonie jest coś, co sprawia, że bardzo szybko mu ulega. Między nimi tworzy się uczucie, ale Szymon ukrywa przed Kaśką coś bardzo, bardzo ważnego, czego ukrywanie może być jeszcze gorsze, niż powiedzenie prawdy.

                Zacznę od plusów, bo niestety jest ich znacznie mniej. Wszystko czyta się bardzo przyjemnie, szybko, styl pisania Martyny Senator nie sprawia trudności. Postacie są proste, może nieco szarawe, ale nie sprawiają, że chce się rwać włosy z głowy, potrafią nawet pomyśleć logicznie. Da się wciągnąć i przeczytać to w jeden wieczór, co właściwe najbardziej odratowało tę książkę od słabej oceny. I naprawdę chciałabym wymyślić coś więcej, ale niestety nie potrafię. Są wartości, które autorka próbowała przekazać, ale sposób, w jaki to zrobiła, w ogóle mi się nie podoba.

                Wszystko w tej książce dzieje się szybko. Za szybko. A przy tym uczucia – nasze i te opisane – zostały zepchnięte na bardzo daleki plan, po prostu praktycznie ich nie było. Dawno nie czytałam książki z taką obojętnością. Mogłoby się wydawać, że to książka bardzo oparta na uczuciach, miłości, zdradzie, tajemnicach, a jednak były one płaskie, proste, nie dało się tego poczuć, żeby się wczuć w akcje i życie bohaterów. Wepchane gdzieniegdzie „filozoficzne” zdanka niestety były mało wartościowe – to znaczy, nie zrozumcie mnie źle, cytatami z tej książki mogłabym wytapetować pokój, ale wręcz wepchane w tekst wydawały się nienaturalne. Nie przeszkadzałoby mi, gdyby książka miała nieco więcej stron, a autorka postarałby się o rozwinięcie uczucia między Szymonem a Kaśką i pożegnaniem starej miłości, bo to również zostało zrobione „po łebkach”. Raz chłopak mówi, ze nie chce stałego związku, po kilku dniach nagle chce. Są w mieście, na jeden rozdział gdzieś jadą, co nie przynosi nic, w żaden sposób nie wpływa na ich uczucia i relacje (chyba że chodzi o seks), a przynajmniej nie było żadnych opisów na to wskazujących – wracamy do braku uczuć i emocji.

                Przez całą książkę Szymon utrzymywał przed Kaśką wielki sekret, autorka nie próbowała odchylić nawet rąbka tajemnicy. Mimo to domyśliłam się tego już na pierwszym rozdziale z perspektywy Szymona. To było chyba najprostsze i najbardziej oklepane rozwiązanie, w dodatku bardzo słabo utajone. Również moment, kiedy wszystko zostaje odkryte, był tak bezbarwny i po prostu nijaki, że nie potrafiłabym nawet udawać zaskoczenia. A wiecie co jest najśmieszniejsze? Że po całej tej fali minusów z ręką na sercu stwierdzam, że tę książkę lubię. Jeśli chodzi o prosty odmóżdżacz, bo niestety nie jako poważną pozycję.

                Jestem naprawdę bardzo zawiedziona. Liczyłam na coś podobnego do Z popiołów, przyjemną, prostą, uroczą książkę, przy której można się uśmiechnąć czy zasmucić. Ale tutaj byłam po prostu wyprana z emocji, a uwierzcie mi, że potrafię się popłakać na byle jakiej smutnej scenie. Mimo wszystko nie chcę Was w żaden sposób odciągać od tej książki i najlepiej będzie, jeśli ocenicie ją sami, bo wiem, że ma wielu fanów.

Kup książkę Z otchłani

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Z otchłani
Inne książki autora
Z nicości
Martyna Senator0
Okładka ksiązki - Z nicości

Trzeci tom bestsellerowej serii New Adult! Elza ucieka z domu i zostawia za sobą całe dotychczasowe życie. Wbrew tragicznej przeszłości chce zaryzykować...

Zanim zgasną gwiazdy
Martyna Senator0
Okładka ksiązki - Zanim zgasną gwiazdy

Wszystko zaczyna się od pewnego snu. Wojtek spotyka małą dziewczynkę, która wręcza mu klepsydrę i mówi: "Musisz ją uratować, zanim piasek...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Pokaż wszystkie recenzje