Książki ze szczęśliwym zakończeniem czy…życiowe ?
“Osobno byliśmy wybrakowani - razem cudownie niedopasowani. “
Ta książka zaintrygowała mnie już samym specyficznym tytułem. Dodajcie do tego lawinę pozytywnych opinii i …nie można przejść obojętnie. Wątek zemsty, uczucia, które nie miało mieć miejsca, mroczny klimat i namiętne sceny - taka wybuchowa mieszanka wszystkiego co z pozoru do siebie niekoniecznie pasuje, a jednak tworzy spójną i wciągającą całość.
Ellie można uznać za wyrachowaną manipulatorkę, która za wszelką cenę będzie dążyć do celu. Można też zobaczyć w niej ofiarę, która przeszła koszmar, piekło, po którym chce się pozbierać i wierzy, że tylko zemsta ją uleczy i da jej spokój.
Ma plan, odniosłam wręcz wrażenie, że plotła go misternie jak pajęczyca swoją sieć. Każda nitka była skrupulatnie przemyślana, tak precyzyjnie, że budziło to i podziw i przerażenie. Lepiej jej nie podpadać. Wnikliwa, spostrzegawcza jak Sherlock Holmes - po drobnych szczegółach jest w stanie poznać człowieka lepiej niż on sam siebie. I gdy w jej życiu, za sprawą kolejnego dramatu, pojawił się on - demon w ludzkiej skórze jak sam o sobie myśli - szybko doszła do wniosku, że wie o nim wszystko i perfekcyjnie sprawdzi się jako pionek w jej grze. I z jego pomocą wygra.
W wielu kwestiach miała rację, przejrzała kroki swoich wrogów, ale nie wzięła pod uwagę jednego - nie tylko ona potrafiła perfekcyjnie ukrywać swoje tajemnice…
“-Sprawiedliwość nigdy nie jest głupia, Ellie.
Za to nad wyraz często niewspółmierna do winy. Gdybym mogła się zadowolić sprawiedliwością, nie musiałabym zmieniać się w oprawcę. “
Był brakującym elementem. Był jej przekleństwem, czy ratunkiem, wsparciem ? Kto tu jest rzeczywiście katem, oprawcą, a kto ofiarą? Z początku … Bałam się w jakim kierunku to się potoczy. Później bałam się coraz bardziej… Przed finałem już zwątpiłam we wszystko, a na koniec… Przygotujcie chusteczki.
Czy ta historia miała szansę na szczęśliwe zakończenie ? Czy gdyby nie ich notoryczne, błędne przekonania, że wiedzą co to drugie ma na myśli, że tak dobrze się na sobie poznali, to mogliby inaczej wykorzystać dany im czas? Autorka pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami, złamanym sercem i pustką. Bo wbrew pozorom, zemsta nie daje szczęścia, a może da satysfakcję tylko czy…warto tak wiele dla niej poświęcić ?
Mam zastrzeżenia do tej historii. Moja mroczna dusza chciała więcej szczegółów z przeszłości Elli, lepiej poznać to tytułowe piekło, przez które przeszła. Dokładniejszy opis poszczególnych etapów jej planu też by mnie zadowolił. Choć książka nie należy do cieniasków, nie miałabym nic przeciwko temu by miała te kilka rozdziałów więcej.
Ale trzymała w napięciu od początku do końca. Ciężka aura tajemnic, tej drastycznej przeszłości, niepewność do czego doszło i do czego dojdzie - wszystko to sprawiało, że chciało się więcej, chciało się czytać od początku do końca, nie przerywając. Chwile będące taką iskierką w ciemności jaka dominowała w życiu tej dwójki, chwile namiętności ale też zwykłej czułości, wsparcia, którego oboje potrzebowali mimo przywdzianych masek twardzieli, obojętnych na wszystko, takich których już nic nie złamie bardziej niż złamało dotychczas - były takim dającym wytchnienie przerywnikiem w tej ciągłej walce jaką oboje toczyli. Tak, ta historia to wręcz opis licznych wojen, bitew, na ringu oraz w życiu, które wywołała obsesja zemsty. Na początku tylko ona chciała odpłacić i zrobiła to tak, że wielu z Was nie będzie wiedziało co finalnie o niej myśleć, bo jej metody budzą mieszane uczucia. Ale i on czuł, że musi wraz z nią tego dokonać, by mogła zaznać spokoju. Mieli umowę, ale nie wszystkie warunki spełnili. Z jakich się wywiązali, a z jakich nie - koniecznie sprawdźcie sami.
Nie czytałam jeszcze książek autorki, choć je kojarzę i mam w planie. Teraz jej pióro mnie zaintrygowało na tyle, że muszę poznać je lepiej. Z tej lżejszej strony ? Ta mroczna na swój sposób mnie zachwyciła, choć niezaprzeczalnie zakończenie boli.
Ale życie nie zawsze daje nam wszystko czego chcemy. Coś zyskujemy, a coś tracimy. Czy tego chcemy czy też nie. I między innymi dlatego warto sięgnąć po tę książkę. Więcej zalet już wymieniłam, resztę poznajcie sami. Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2025-03-13
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 514
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Marta BONIECKA