Zagubieni w mroku Joanny Jax to historia, która powoli, niemal bezszelestnie zaciska się wokół czytelnika jak pętla — duszna, niepokojąca, a jednocześnie niemożliwa do przerwania. To nie tylko opowieść o śledztwie i odkrywaniu prawdy, ale przede wszystkim przejmujący portret ludzi uwięzionych w historii, która nie pozwala o sobie zapomnieć.
Główna bohaterka, Ewa Zakrzewska, to postać niezwykle złożona i wiarygodna. Z jednej strony ambitna, utalentowana architektka, która dostaje szansę rozwoju zawodowego w Berlinie Wschodnim — miejscu naznaczonym kontrolą, strachem i nieustanną obserwacją. Z drugiej strony kobieta poraniona przez przeszłość, nosząca w sobie emocjonalny ciężar, który wpływa na każdą jej decyzję. Ewa nie jest typową bohaterką – nie działa impulsywnie ani heroicznie w oczywisty sposób. Jej siła tkwi w determinacji i cichej odwadze, która ujawnia się dopiero wtedy, gdy zostaje zmuszona do konfrontacji z prawdą. To właśnie ta wewnętrzna walka – między potrzebą bezpieczeństwa, a koniecznością poznania faktów – czyni ją tak autentyczną.
Drugą ważną postacią jest Helena – przyjaciółka Ewy, od której wszystko się zaczyna. Choć nie towarzyszy nam przez całą narrację, jej obecność jest odczuwalna niemal w każdej decyzji głównej bohaterki. Helena reprezentuje pamięć, lojalność i nieprzepracowaną stratę. To dzięki niej historia zyskuje osobisty wymiar – przestaje być jedynie zagadką, a staje się walką o sprawiedliwość i domknięcie przeszłości.
Na szczególną uwagę zasługują również bohaterowie drugoplanowi – członkowie niemieckiej rodziny, wokół której narasta tajemnica. Autorka nie tworzy postaci jednoznacznych — każdy z nich zdaje się coś ukrywać, każdy nosi w sobie cień winy lub lęku. To właśnie w tej niejednoznaczności tkwi największa siła powieści. Czytelnik, podobnie jak Ewa, zaczyna wątpić we wszystko i wszystkich. Granica między ofiarą, a sprawcą zaciera się, a prawda okazuje się bardziej skomplikowana, niż można było przypuszczać.
Nie można pominąć także wątku uczuciowego, który rozwija się subtelnie, niemal nieśmiało. To relacja naznaczona nieufnością, ostrożnością i bagażem doświadczeń – daleka od romantycznych uniesień, a przez to znacznie bardziej prawdziwa. Uczucie pojawiające się w życiu Ewy nie jest ucieczką od rzeczywistości, lecz kolejnym wyzwaniem – próbą otwarcia się mimo strachu i bólu.
Ogromnym atutem książki jest jej tło historyczne. Berlin Wschodni końca lat sześćdziesiątych nie jest tu jedynie dekoracją — to żywy organizm, który wpływa na losy bohaterów. Wszechobecna kontrola, działalność służb, atmosfera podejrzliwości i napięcia sprawiają, że czytelnik niemal fizycznie odczuwa ciężar tamtych czasów. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje, jak system potrafi niszczyć jednostki i deformować relacje międzyludzkie.
Zagubieni w mroku to powieść, która nie daje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego stawia pytania o winę, odpowiedzialność i możliwość przebaczenia. To historia o tym, że przeszłość nigdy nie znika — może jedynie czekać, aż ktoś odważy się ją odkryć.
To książka dla tych, którzy lubią, gdy fabuła nie tylko wciąga, ale i zostawia ślad — niepokój, refleksję, a czasem nawet niewygodną ciszę po przeczytaniu ostatniej strony.
Zachęcam do podróży w przeszłość …
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
Małgosia Brzeska
Pod koniec lat czterdziestych dochodzi w Berlinie do serii tajemniczych morderstw. Pozornie ofiary nic nie łączy, jednak oficer prowadzący śledztwo odkrywa...
Poruszająca historia ludzi, którzy mimo przeciwności losu, kolejny raz muszą budować swoje życie od nowa... Po opuszczeniu Wołynia, Wissarion, Nadia...