Czy można zgubić się na dobrze znanej drodze i trafić do miejsca, które nie powinno istnieć? Takiego, gdzie rzeczywistość zaczyna pękać, a każdy kolejny krok prowadzi coraz głębiej w mrok, którego nie sposób racjonalnie wyjaśnić. W takie miejsce trafiłam wraz z główną bohaterką Gretą, książki „ZŁO DZIEJe się” Sabiny Słowińskiej. Już od pierwszych stron czułam narastający niepokój, a atmosfera tajemnicy sprawiała, że z każdym rozdziałem coraz mocniej zagłębiałam się w świat, w którym granica między jawą a koszmarem niemal całkowicie zanika.
Greta wracając z pracy niespodziewanie trafia na nieoznaczoną drogę. Niby zwykłe wydarzenie, które mogłoby przydarzyć się każdemu z nas, a jednak staje się początkiem ciągu niewytłumaczalnych zdarzeń. Kiedy z jej życia zaczynają znikać bliscy, a otaczająca ją rzeczywistość stopniowo się rozpada, bohaterka nie ma wyboru, a musi znaleźć odpowiedzi. W tych poszukiwaniach towarzyszy jej brat, którego obecność wnosi do tej mrocznej opowieści niezwykle ważny motyw rodzinnych więzi i wzajemnego zaufania.
Ogromnie zainteresowało mnie połączenie horroru metafizycznego z mitologią oraz dawnymi wierzeniami. Autorka nie stawia na brutalność czy krwawe sceny. Zamiast tego buduje napięcie poprzez niedopowiedzenia, symbole i wszechobecne poczucie zagrożenia. Czy pradawne bóstwa naprawdę ingerują w życie bohaterów? Jaką prawdę skrywają zapomniane legendy? I czy wszystkie wydarzenia mają racjonalne wyjaśnienie?
Jednym z najciekawszych elementów powieści było dla mnie stopniowe odkrywanie kolejnych tropów związanych z mitologią i alternatywnymi światami. Każdy symbol wydaje się tutaj mieć znaczenie, a każdy szczegół może okazać się kluczem do rozwiązania zagadki. Bardzo podobało mi się również to, że autorka nie podaje wszystkiego na tacy. Czytelnik musi sam łączyć fakty, analizować wskazówki i zachować czujność, ponieważ nic nie jest tutaj oczywiste.
Podczas lektury towarzyszyły mi narastające zaciekawienie, napięcie i niepewność... a momentami nawet uczucie osaczenia. Chwilami miałam wrażenie, że sama błądzę razem z bohaterami w świecie pełnym tajemniczych znaków i niepokojących sekretów. Oniryczna, nieco senna narracja dodatkowo wzmacniała ten efekt i sprawiała, że trudno było przewidzieć, w jakim kierunku podąży fabuła.
Szczególnie doceniłam sposób, w jaki Sabina Słowińska połączyła motywy grozy z historią o rodzinie, stracie i nadziei. Wśród mroku i niepokoju nie zabrakło emocji związanych z relacjami między bohaterami, a właśnie to nadało całej opowieści głębi i autentyczności.
„ZŁO DZIEJe się” to książka dla osób, które lubią nieoczywiste historie, mroczny klimat, mitologiczne wątki oraz opowieści zmuszające do myślenia. Mnie urzekła przede wszystkim gęsta atmosfera tajemnicy, symbolika oraz poczucie, że za każdym kolejnym rozdziałem kryje się coś, czego jeszcze nie potrafię dostrzec. Jeśli cenicie horrory budowane na psychologicznym niepokoju, zagadkach i legendach, ta powieść zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2026-04-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 287
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna
Ostrożność nie wystarczy, gdy twój prześladowca zna cię lepiej niż ty sama... Kariera Skye Woodrow, pracowitej i ambitnej projektantki ogrodów, nabiera...