📖 Która seria jest według Was tak dobra, że żal ją kończyć?
Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że to właśnie ten fikcyjny świat, w którym chciałabym zostać na dłużej.
„Zaginione narzeczone” to jedna z najbardziej wciągających, klimatycznych i wielowątkowych serii, jakie przeczytałam od początku prowadzenia mojego bookstagrama. I mówię to z pełnym przekonaniem. Ogromnie cieszę się, że przede mną jeszcze trzeci tom, bo naprawdę nie mam ochoty żegnać się z tą historią.
Sonya coraz mocniej utożsamia się z miejscem, które stało się jej nowym domem. Czuć, że jest jego integralną częścią, tak samo jak każdy członek rodu Poole. Jednocześnie coraz częściej doświadcza działania tajemniczej siły, która odsłania przed nią wydarzenia z przeszłości. Kluczową rolę odgrywa tutaj lustro, stające się portalem do dawnych tragedii. Sonya jest świadkiem śmierci każdej z siedmiu panien młodych. Odczuwa rozdzierający ból ich pogrążonych w rozpaczy małżonków, obserwuje miłość silniejszą niż śmierć i bezradnie przygląda się triumfowi wiedźmy. Coraz bardziej uświadamia sobie, że tylko ona może przerwać ciążącą od pokoleń klątwę. W przeciwnym razie kolejne kobiety podzielą ten sam tragiczny los.Na razie wie jedno, musi odnaleźć siedem obrączek. Mimo tych wszystkich przytłaczających doświadczeń robi wszystko, by stworzyć sobie tutaj szczęśliwe życie. Siłę czerpie nie tylko ze swojego charakteru, ale przede wszystkim z ludzi, którzy są przy niej.
I właśnie to zwyczajne życie, które Sonya wiedzie u boku Cleo, nadaje tej historii wyjątkowych barw. Ich codzienność jest pełna pasji, radości, prawdziwego szczęścia, ciekawości i wdzięczności.
Autorka opisała to wszystko niezwykle malowniczo, z ogromną dbałością o każdy detal. Nieważne, czy towarzyszysz Soni podczas tworzenia projektów graficznych, obserwujesz Cleo przy malowaniu obrazów, przyglądasz się wspólnemu przygotowywaniu posiłków, pielęgnowaniu ogrodu, czy śledzisz, jak Trey i Owen wydobywają antyczne meble z kolejnych zakamarków domu – całkowicie zanurzasz się w tym świecie.
To jedna z tych serii, które pozwalają na chwilę zapomnieć o rzeczywistości i po prostu… zamieszkać w książce.
I właśnie za to tak bardzo ją pokochałam. Nora Roberts idealnie wyważyła mroczne, paranormalne wątki z ciepłą, klasyczną powieścią obyczajową, tworząc historię, z której nie chce się wychodzić.
Moja ocena: 10/10.
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 592
Tytuł oryginału: The mirror
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan
Dodał/a opinię:
Justyna Kubacka
Pierwszą znaleziono martwą na chodniku w podejrzanej dzielnicy, druga zginęła w swoim luksusowym apartamencie. Prokurator Cicely Towers posłała do więzienia...
Zbiór trzech nowel, których główną bohaterką jest Eve Dallas. Interludium w kosmosie. Eve pogodziła się z tym, że otrzymała rozkaz poprowadzenia seminarium...