Kontynuacja bestsellerowej „Spuścizny” Kiedy Sonya MacTavish dziedziczy ogromną wiktoriańską posiadłość na wybrzeżu Maine, nie ma pojęcia, że dom jest nawiedzony. Kroki, które słyszy nocą, trzaskające drzwi, grająca muzyka — to nie są jedynie wytwory jej wyobraźni. W snach widzi przebłyski przeszłości. W teraźniejszości znajduje portrety panien młodych. Nawiedzają ją wizje zabytkowego lustra, a Sonya czuje, że skrywa ono mroczne rodzinne tajemnice. Pewnej nocy zwierciadło naprawdę się pojawia i Sonya przenika przez jego taflę niczym przez portal, trafiając do przeszłości. Widzi pannę młodą zamordowaną w dniu ślubu, której na domiar złego ktoś brutalnie zrywa z palca obrączkę. Scena ta ma się powtarzać wciąż na nowo — oto klątwa sprzed wieków, którą należy przerwać, i zagadka, którą Sonya musi rozwiązać, jeśli ma mieć jakąkolwiek nadzieję na złamanie złego uroku.
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 592
Tytuł oryginału: The mirror
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan
Trzynaście lat temu katastrofalna pandemia, nazywana apokalipsą, zabiła miliardy. Dla tych, którzy przetrwali, to szansa na stworzenie nowego świata...
Tajemnicza śmierć Trudy Lombard to dla porucznik Eve Dallas także powrót do koszmaru z dzieciństwa. Kto zabił niezrównoważoną psychicznie kobietę, która...
Przeczytane:2025-10-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2025,
Kiedy Sonya MacTavish dziedziczy stary dom u wybrzeży Maine nie ma pojęcia, że jest nawiedzony. Teraz, po wielu miesiącach mieszkania w posiadłości, jest w dobrej komitywie z wieloma duchami znajdującymi się w domu. Niektóre starają się jej pomagać. Jednak to nie jedyna zmiana w jej życia jaka nastąpiła w ostatnim czasie. Czasami na jawie znajduje portrety zmarłych panien młodych a we śnie ma przebłyski przeszłości. Tak oto poznaje mroczną historię, która nierozerwalnie jest związana z domem. Wie, że tylko dzięki temu będzie mogła złamać klątwę, która została rzucona na dom i jego mieszkańców.
Do niedawna Nora Roberts kojarzyła mi się z tanimi romnasidłami. Przez to nie ciągnęło mnie by poznać jej twórczość. Wszystko zmieniło się gdy w oko wpadł mi opis Spuścizny czyli pierwszego tomu cyklu Zaginione narzeczone. Tomu, który mnie urzekł. Wobec tego z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego tomu bowiem liczyłam, że autorka po raz kolejny pozwoli mi wziąć udział w niesamowitej przygodzie. Nie zawiodłam się! Zwierciadło to absolutnie fenomenalna kontynuacja cyklu Zaginione narzeczone. Kontynuacja, która zachowała swój wyjątkowy klimat... Akcję trzymająca w napięciu aż do ostatniej strony... Niby nieśpieszną, ale za to pełną napięcia. Pełną niespodzianek. Nieoczekiwanych zwrotów akcji. I przede wszystkim zagadek, które krok po kroku ukazywały kolejne warstwy klątwy rzuconej przed wieloma laty.
Zwierciadło to książka absolutnie fantastyczna. Taka, która pochlania bez reszty... To lektura wielowątkowa i wielowarstwowa. Idealnie łącząca wątki paranormalne i problemy oraz radości dnia codziennego żyjących. Opowiada o sile miłości, życzliwości i przyjaźni. Och, uwielbiam ją! Jest idealną lekturą, w której trudno się nie zakochać.