"Uważała, że uczucie rodzi się z czasem, w miarę jak powstaje więź pomiędzy dwiema duszami – gdy nici sympatii powoli splatają się w silną, wytrzymałą linę miłości"
Co jeśli okaże się, że... jesteś częścią legendy?
Vera prowadzi zwyczajne życie. Do czasu. Nagle w jej życiu pojawia się tajemniczy mężczyzna, który mówi, że jest nikim innym niż... królową Ginewrą. Tak, dokładnie nią. A to nie wszystkie rewelacje, które dla niej ma. Bo tak się składa, że Camelot jest w niebezpieczeństwie i tylko ona może ocalić królestwo. Bez presji, prawda?
Vera to bohaterka, którą kocha się od razu... albo po kilku stronach. Bezpośrednia, odważna i totalnie nie wpasowuje się w klimat królewskich standardów. Przeklina, a to nie do końca wypada królowej, prawda? Mówi to co myśli i nie można jej nie polubić. Problem jest tylko z Arturem...
Pojawia się tutaj naprawdę bardzo wiele postaci, które skradły moje serce i które od pierwszych stron polubiłam. Przede wszystkim Lancelot - uwielbiam. Lekkomyślny, odważny i gotowy dla przyjaciół na wszystko. Jego relacja z Verą jest cudowna. Również polubiłam pewnego czarodzieja i nie, nie mówię tutaj o Merlinie.
A co do Merlin...mam mieszane uczucia. Z jednej strony traktuje Verę przedmiotowo, a z drugiej - zależy mu na niej. Nie wiadomo co się kryje za jego postępowaniem.
Artur, oj Artur. Z nim było trudno. Na początku chłodny, pełen dystansu, wręcz odpychający. Wie w jakiej sytuacji jest Vera, ale jej nie pomaga przystosować się do nowych warunków. Co więcej - jego zachowanie sprawia, że inni patrzą na nią niechętnie i spotyka się z wrogością.
Jednak...kiedy poznałam powody jego zachowania byłam mu w stanie to wybaczyć.
Nie spodziewałam się, że ta książka tak bardzo mnie wciągnie. Od początku jest bardzo ciekawie, a styl autorki powoduje, że czyta się z przyjemnością. Jest wiele momentów pełnych humoru, ale też i napięcia. Czas ucieka. Tik tak. Czasu coraz mniej, a zagrożenie stale rośnie. Każdy coś ukrywa. Nikt nie mówi całej prawdy.
"Magia wymiera. Jeśli nadal będzie gasła w takim tempie, najdalej w ciągu dwóch pokoleń całkowicie zniknie z naszego życia. Nie wiem, czy świat zdoła bez niej przetrwać"
Fabuła rozwija się powoli, ale ani przez chwilę nie ma nudno. Pojawia się pełno pytań, a odpowiedzi brak. Im historia coraz bardziej się rozwija, tym wzrasta również zagrożenie dla królestwa. Rozwiązanie tkwi w bohaterce, ale czy naprawdę?
Autorka w naprawdę bardzo ciekawy sposób przedstawia legendy arturiańskie. To coś świeżego, innego, a zarazem znajomego. Świat jest bogaty, rozbudowany i toczy się równolegle do świata bohaterki.
Wątek romantyczny? Subtelny, delikatny i powolny tak jak lubię. Artur nie widzi w niej Ginewry. Widzi Verę. Po jego początkowym dystansie nie ma śladu, a bohaterzy coraz bardziej się zbliżają. Chcę więcej!
A zakończenie? Urwać w takim momencie? Nieładnie.
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN:
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: The Once and Future Queen
Dodał/a opinię:
ilovebook26