Publicystyka

Gdy o świcie 6 sierpnia 1945 roku zdetonowano nad Hiroszimą bombę Little boy, zaopatrzoną w ładunek uranu o masie 64 kilogramów, jej twórca, Robert Oppenheimer, znajdował się w Los Alamos w stanie Nowy Meksyk w USA, oddalony od Hiroszimy o dziesięć tysięcy kilometrów. Wiedział, że śmiercionośna broń, której był ojcem, przyniesie zagładę dziesiątkom tysięcy ludzi i zniszczy całe miasto. W rzeczywistości Little boy zabiła i spowodowała śmierć dwustu pięćdziesięciu tysięcy Japończyków i zmiotła z powierzchni ziemi prawie całe miasto. Podobny los spotkał trzy dni później inne japońskie miasto – Nagasaki. Choć prasa wychwalała fizyków, twórców bomby, pod niebiosa, czyniąc z nich bohaterów, którzy ocalili USA, Robert Oppenheimer napisał list do prezydenta USA Harry’ego Trumana – Panie prezydencie, mam krew na rękach.   czytaj dalej

Był idolem młodzieży, a jednocześnie miał kompleksy: duża głowa i duża pupa. W dodatku nie lubił sceny. Oto portret Zbyszka Cybulskiego.  czytaj dalej

Witold Gombrowicz - twórca, który przez całe życie buntował się przeciw schematom, a ostatecznie sam został w schemat wtłoczony, gdy Ferdydurke wpisano na listę lektur szkolnych. Jaki był naprawdę? czytaj dalej

Fenomen Edwarda Stachury
Autor: Sławomir Koper Kategoria: Sylwetka twórcy, portret 0

Zapewne życie żadnego z pisarzy epoki PRL nie obrosło tyloma mitami, co biografia Edwarda Stachury. Żaden z autorów nie doczekał się też podobnego kultu pośmiertnego ani równie obfitej literatury na swój temat. W przeważającej większości były to jednak całkowicie bezkrytyczne publikacje, a przedstawiany w nich życiorys Stachury przypominał biografię świętego. Jego wielbiciele przekraczali zresztą wszelkie granice uwielbienia – Sted stawał się jednym z wieszczów narodowych, który „cierpiał za miliony”, a jego samobójczą śmierć porównywano do męczeństwa Chrystusa… czytaj dalej

Pozostaje najbardziej rozpoznawalną pisarką świata. Pisała i wydawała książki przez prawie pięćdziesiąt lat. Bywała apodyktyczna, wykłócała się o wysokość honorariów, walczyła o swoje książki jak lwica. Wydawcy ją kochali, bo przynosiła im krocie, i nienawidzili, bo przynosiła kłopoty. Stworzyła model powieści, który na zawsze już będzie określany, jako kryminał w stylu Agaty Christie. Jej bohaterowie, intrygi, sposób zakończenia fabuły i szereg szczegółów, bez których nie wyobrażamy sobie literatury kryminalnej, pozostają niepodrabialnymi elementami stylu, którym zachwycił się cały świat. 45 lat temu zmarła Agatha Christie. czytaj dalej

Czy można zaczarować świat opowieścią o miłości do ludzi i do słodyczy? Czy można dać ludziom książkę, która będzie smakowała czekoladą i inkaskimi czarami? Czy można za pomocą słów pokazać kolory, smaki i zapachy tak intensywne, że czytelnicy spędzą kolejną noc, podjadając czekoladki, byle tylko przeczytać powieść do ostatniej strony? Kim – wreszcie – jest osoba, która za tym wszystkim stoi? Pisarką? Wróżką? Alchemiczką? Zajrzyjmy do smacznego czekoladowego świata Joanne Harris, autorki „Czekolady", której kontynuacja – powieść „Złodziejka truskawek" – właśnie ukazała się się na polskim rynku wydawniczym.   czytaj dalej

Jeden z największych ludzi teatru. Reżyser, scenograf, poeta, aktor, ale też malarz i prekursor happeningów w naszej przestrzeni publicznej. Jako pierwszy na grunt polski przeszczepił konceptualizm i informel. Artysta, który poświęcił się wyłącznie sztuce. Miłość? Tylko jeśli nie przeszkadzała w pracy. Rodzina? Na drugim miejscu. Kochany lub nienawidzony, a jednak obdarzony bezgranicznym zaufaniem przez zespół swojego teatru. Tadeusz Kantor. czytaj dalej

Był inny, szczególny. Od dziecka. Stał się idolem wrażliwców, ludzi zakochanych w podróżowaniu bez celu, w gitarowych wieczorach, śpiewaniu o tym, co najważniejsze. Wymykał się systemom i klasyfikacjom. Pisał o miłości i o niezgodzie na świat, ale dotykał tego, co najbardziej poruszało młodych. Stał się uosobieniem wolności, choć dzisiaj wiadomo, że wolność Stachury miała swoją cenę i swoje ograniczenia. Uczył kolejne pokolenia, jak pokochać pogranicza – świata, Polski, ale też te inne, krawędzie rzeczywistości, w której żył on i jemu bliscy. Edward Stachura. Jaki był naprawdę? czytaj dalej

Gabriela Zapolska przeszła przez życie głośno i zamaszyście, wywołując skandal za skandalem. Nie wahała się mówić: „Jestem wielka i nieraz muszę się szczypać, aby sobie przypomnieć, że to ja naprawdę jestem”. Uważała się za pisarkę lepszą od Prusa czy Sienkiewicza i odnosiła się do ich twórczości z pewnym pobłażaniem: „Nie piszę epopei historycznych, ale epopeję chwil, w których żyję. I dlatego moje powieści zostaną, podczas gdy innych trawa porośnie”. Oto jej historia. czytaj dalej

Bawił się kulturą popularną, tworząc parodie i pastisze, stosując gry słowne, włączając w obręb tekstów popularnych elementy pure-nonsensu i absurdu. Nawiązując w swoich tekstach zarówno do dzieł plastycznych („Wernisaż”, „Stary Rembrandt”, „Grande valse frotte”), jak i literackich (np. cykl tekstów o Abelardzie i Heloizie), podniósł rangę polskiej piosenki – zbliżył ją do poezji. O tym, jaki naprawdę był Jonasz Kofta, opowiada Piotr Derlatka, autor biografii poety – „Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie". czytaj dalej