Recenzja książki: Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami

Recenzuje: Danuta Awolusi

Ach, co to była za przygoda! Uwielbiam, kiedy autorzy książek dla dzieci potrafią wyczarować oryginalną i wciągającą opowieść z przesłaniem. Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami Andrzeja Marka Grabowskiego łapie mocno za serce i nie puszcza aż do końca.

recenzja Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami

Historia zaczyna się od opisu wypadku samochodowego. Nie martwcie się, wszystko dobrze się kończy, chociaż… no, nie do końca. Za sprawą urazu głowy dziesięcioletni Jędruś traci słuch i nagle jego życie całkowicie się zmienia.

Kiedy wróciłem ze szpitala do domu, w mojej głowie coś musiało się ostatecznie zepsuć. Pewnego dnia wybraliśmy się z mamą do sklepu i nagle, kiedy wyszliśmy na dwór, usłyszałem tylko CISZĘ. Nie śpiewały ptaki, nie warczały samochody, nikt nic nie mówił, nawet wiatr nie szumiał. Było tak, jakby ktoś wsadził cały świat do wielkiego słoja i szczelnie zakręcił wieczko albo jakbym był mrówką, którą zalała żywica i teraz, po milionach lat, siedzi w środku bursztynu. Dopiero po chwili z oddali zaczął się przybliżać dźwięk. Coś na ulicy cicho, cichuteńko chrobotało. Ten dźwięk bardziej „słyszałem” nogami i brzuchem niż uszami. Po prostu czułem, że drży ziemia.

Wcześniej, podczas pobytu w szpitalu, Jędruś zaczyna opowiadać sobie historie o ślimakach, które od zawsze lubił obserwować. A do tej zabawy dołącza jego tata. Razem tworzą bajkę o ślimakach – Adasiu i Jędrku, ojcu i synu – które ruszają autostopem nad morze. Imiona nie są przypadkowe, podobnie jak sami bohaterowie. Ślimaki mają dodatkowy sens, bo chłopiec będzie miał wszczepiony implant ślimakowy, który daje osobom niesłyszącym szansę na odbiór dźwięków.

Czytelnik ma więc okazję śledzić dwie niezwykle absorbujące historie. Obie się uzupełniają, ale każda ma swój unikalny urok. Opowieść o ślimakach jest zabawna, pełna przygód i zwrotów akcji. Same ślimaki są PRZEUROCZE i jako czytelniczka od razu zakochałam się w tym pomyśle. Cudne ilustracje Kasi Cerazy jeszcze mocniej poruszają wyobraźnię, a pomysł, że ślimaki jadą nad morze, jest bardzo trafiony i przywołuje masę miłych, wakacyjnych wspomnień.

Książka wcale nie jest przesłodzona, wręcz przeciwnie – opowiada o wielu przeszkodach i problemach. Są powroty do szkoły i reakcje rówieśników, które bolą, docinki i niezrozumienie, jest nauka języka migowego i czas, gdy trzeba nauczyć się komunikować od nowa. Jest też implant ślimakowy, przedstawiony jako część procesu, a nie cudowne rozwiązanie wszystkich problemów.

Bardzo ważną rolę pełnią dorośli. Wspierający i zaangażowani rodzice to skarb, Jędruś może na nich liczyć. Przełomem okazuje się relacja z rówieśniczką, która sama żyje z implantem, bo dzięki niej Jędrek nie czuje się wyobcowany. Dostrzega że da się funkcjonować, że da się budować relacje, że cisza nie oznacza końca świata.

O ślimakach... opowiada o wielu rzeczach, ale przede wszystkim o tym, że niepełnosprawność nie jest tematem tabu, ale częścią życia, która wymaga empatii, cierpliwości i wiedzy. Autor z czułością i humorem opowiada o inności, ale też o pokonywaniu trudów życia, o przyjaźni i rodzinie.

Andrzej Marek Grabowski ma dar do pisania w sposób, który zachwyca i wzrusza. Mam wrażenie, że po tej lekturze zostałam wielką fanką ślimaków i jeszcze bardziej wzrosła moja miłość do przyrody. Polecam i gwarantuję, że będziecie do tej książki wracać wielokrotnie.

Kup książkę Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami
Inne książki autora
Biuro dzieci znalezionych
Andrzej Marek Grabowski0
Okładka ksiązki - Biuro dzieci znalezionych

Tata Janka pochodzi z Senegalu. To dlatego chłopca wciąż przezywają Małpą. Michał lubi zakładać spódniczki i śpiewać z koleżankami, czego nie akceptują...

Mumciuś
Andrzej Marek Grabowski 0
Okładka ksiązki - Mumciuś

Czy przyszło Ci do głowy, że w Twoim domu może mieszkać mumciuś, czyli stworzonko z kosmosu? Na pewno nie! A przecież mumciusie żyją wśród nas! Niestety...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy