Na wstępie chciałabym podziękować autorce oraz wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Dom na Groblach". Dla mnie było to kolejne spotkanie z twórczością Wiktorii. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór i chociaż czytałam ją już jakiś czas temu nadal pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Razem z bohaterami przeniosłam się do Krakowa drugiej połowy XIX wieku i uważam, że autorka w niesamowicie plastyczny, realistyczny i pobudzający wyobraźnię sposób ukazała jak wyglądało wtedy życie ludzi, nie bojąc pokazać się również mroczniejszej, pełnej sekretów i plotek strony tego miasta. Natomiast bohaterowie zostali w ciekawy, barwny i autentyczny sposób wykreowani. Na kratach powieści mogłam bliżej poznać siostry Krzeszowskie - Ludmiłę i Wandę, a także Iwo Birona. Historia Ludmiły mocno mnie poruszyła i z zainteresowaniem obserwowałam przebieg wydarzeń. Z kolei Wanda bezapelacyjnie zyskała moją sympatię swoim lekko nieokiełznanym usposobieniem i troską o starszą siostrę. To co totalnie mi się tutaj podobało to świetnie przedstawiona relacja pomiędzy młodszą Krzeszowską a Bironem. Od początku dało się wyczuć pomiędzy nim wyraźne napięcie, które z każdym kolejnym spotkaniem tylko przybierało na sile. Niemniej wszystko toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom.
Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście bohaterowie drugoplanowi którzy wprowadzają sporo zamieszania do życia Krzeszowskich czy Birona, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa o rodzicach kobiet i Iwona, ale także pracownikach Krzeszowskich czy osobach, z którymi obcowali w Krakowie. Ważnym elementem tej powieści jest na pewno wątek kryminalny, został on w intrygujący sposób zaprezentowany i śledziłam go z dużym przejęciem. Pisarka umiejętnie budowała napięcie i wprowadziła kilka naprawdę ciekawych zwrotów akcji. Muszę również przyznać, że kompletnie się nie spodziewałam, że taki będzie finał śledztwa bohaterów. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. "Dom na Groblach" to emocjonująca, wartościowa i momentami skłaniająca do przemyśleń historia z którą miło spędziłam czas. Już niebawem ukaże się kontynuacja losów bohaterowie pod tytułem - "Dom na Groblach. Pogrążeni z ciemności" i uwierzcie, że jest na co czekać! Polecam!
Poczucie winy, rozdarte serce i niepewność jutra Estera Kaufmann jest poruszona rodzinną tragedią przyjaciela - Ludwik spowodował wypadek, w którym zginęła...
Napisana z dużym rozmachem historia pierwszej miłości rodzącej się w cieniu nazizmu. Sabina Waszut W codzienności pozbawionej zasad miłość jest najlepszym...