Recenzja książki: Gdybym cię nie kochała

Recenzuje: Aleksandra Iwanek

*współpraca reklamowa*

Znacie kogoś kto wybudził się ze śpiączki? Ja nie więc trudno wyobrazić mi sobie jak wygląda życie takiego człowieka. Dzięki tej książce dostałam jaki taki obraz takiej sytuacji. To złożona i pełna problemów powieść obyczajowa, z elementami romansu, dramatu ale też i lekkiej sensacji. Choć to jakby historia z życia wzięta to dla kogoś, kto nigdy nie miał styczności z takimi sprawami, może wydawać się totalną abstrakcją. Dla mnie była to wciągająca i nieodkładalna lektura.

Alicja wybudziła się ze śpiączki i trafiła do całkowicie nieznanego sobie świata. Świata, w którym jej małe dzieci są już niemal dorosłe, gdzie jej ukochany mąż może mieć dziecko z inną kobietą, teściowa chce naprawić błędy z przeszłości oraz ich relacje rodzinne, a przyjaciółko odeszła z tego świata zostawiając ze sobą wiele nierozwiązanych spraw i pamiętnik. Alicja musi odetchnąć, uciec na chwilę, a później gdy brutalnie zostaje sprowadzona na ziemię, musi zacząć działać i na nowo poukładać swoje sprawy i życie.

Byłam pewna, że to jednotomówka, ale już po kilku pierwszych stronach miałam wrażenie, że coś jest nie tak i musiałam poszukać informacji czy się nie mylę. Okazała się, ze miałam rację, było coś przed tą historią i choć autorka między wierszami wiele dopowiedziała tak że można było się w tym wszystkim połapać, to jednak to nie było to i uwierzcie, dawno tak nie żałowałam, że nie znam wcześniejszej historii. Co dziwniejsze choć nie czytałam tej książki co potwierdzają wszelkie statystyki i wszelkie portale książkowe, gdzie sobie wszytko oznaczam, to miałam wrażenie jakbym tą historię znała, jakbym ją już gdzieś czytała. Może mi się skojarzyła z czymś innym, nie mam pojęcia czy autorka publikuje na wattpadzie, ale naprawdę było to tak znajome, że aż szok.

Coraz bardziej lubię takie historie, takie prawdziwe, życiowe, gdzie problemy się piętrzą, a bohaterowie wspólnymi siłami próbują opanować panujący wokół nich chaos. To taka książka, do której się przysiada i się dosłownie przepada, dzieje się dużo, emocje szaleją, raz chce się tych naszych bohaterów przytulić i poklepać po pleckach, innym razem ma się ochotę nimi porządnie wstrząsnąć, a ostatecznie człowiek nie wie czy ma się śmiać czy płakać z tego co się dzieje wokół nich. Autorka tutaj namieszała aż miło, nie było chwili na złapanie oddechu, cały czas coś się działo, człowiek spodziewał się niespodziewanego, a autorka i tak potrafiła zaskoczyć.

Książka napisana w świetnym stylu, autorka ma bardzo lekkie pióro, nie boi się kontrowersji i trudnych tematów. Stworzyła wielowątkową powieść, przez którą się płynie, która przynosi wiele wrażeń i emocji, która skłania do myślenia i refleksji nad swoim życiem czy wyborami, stawia pytania i daje odpowiedzi, a czytelnik musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie co by było gdyby. Historia Alicji i jej rodziny nie kończy się z ostatnią kropką, powieść kończy się dosyć zaskakująco i nie ukrywam, że ja z niecierpliwością będę wypatrywać kontynuacji i z przyjemnością po nią sięgnę, a tymczasem was zachęcam do sięgnięcia i poznania dotychczasowych losów Alicji.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Gdybym cię nie kochała

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Gdybym cię nie kochała
Książka
Gdybym cię nie kochała
Monika Wilgocka
Inne książki autora
Jakby jutra miało nie być
Monika Wilgocka0
Okładka ksiązki - Jakby jutra miało nie być

NIE MOŻESZ ZMIENIĆ PRZESZŁOŚCI. ALE MOŻESZ ZDECYDOWAĆ, CO ZROBISZ Z KOLEJNĄ SZANSĄ. Alicja budzi się po dziesięciu latach śpiączki i wie, że nic nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy