NIE WSZYSTKIE EMOCJE DA SIĘ WYRAZIĆ SŁOWAMI
Przytłoczona rodzinnymi wydarzeniami Alicja wyjeżdża nad morze, by uciec od życia, które nagle rozsypało się na kawałki. Spacerując samotnie po plaży, próbuje zrozumieć, gdzie kończy się prawda, a zaczyna lęk. Na ratunek przychodzi jej charyzmatyczna właścicielka pensjonatu, która sprawia, że zaczyna dostrzegać to, czego dotąd nie chciała zobaczyć. Kiedy wraca do domu, musi zmierzyć się z relacjami, które dawno wymknęły się spod kontroli - z miłością, która wciąż walczy o przetrwanie, z teściową, która pragnie naprawić przeszłość, i z kobietą gotową zrobić wiele, by zniszczyć jej życie. W tle dojrzewa również tajemnica ukryta w pamiętniku bliskiej przyjaciółki z czasów młodości. Jej słowa poprowadzą Alicję ku prawdzie, która porusza, zaskakuje i... zmienia wszystko.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
,,Gdybym cię nie kochała" to kontynuacja książki ,,Jakby jutra miało nie być" i żeby lepiej zrozumieć o czym jest mowa w 2 części. Kim jest Alicja i co się jej przytrafiło to polecam przeczytać najpierw pierwszy tom.
Alicja nie potrafi poradzić sobie z tym co dzieje się w około jej. Głownie z tym, ze jej mąż być może będzie mieć dziecko z inną kobietą. Postanawia wyjechać nad morze do Pani Irenki. Tym razem starsza pani potrafi dogadać Alicji. Kobieta wraca do domu z mężem i próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Nie będzie to łatwo, ale nie niemożliwe.
Książka jest idealną lektura na wieczór po ciężkim dniu. Jest lekka, ale pełna emocji. Jej bohaterowie są prostymi ludźmi z wadami i zaletami. I chyba dlatego łatwo ich polubić. Alicji nie jest łatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości, która zaskakuje ją każdego dnia.
,,Gdybym cię nie kochała" to książka, o miłości, która wciąż walczy o przetrwanie. O poszukiwaniu siebie, o nadziei, która nigdy nie umiera. Jest to opowieść o tajemnicy, która po latach wychodzi na jaw.
Jeśli lubicie na chwilę oderwać się od codzienności to ta książka na pewno Wam na to pozwoli. Polecam!
NIE MOŻESZ ZMIENIĆ PRZESZŁOŚCI. ALE MOŻESZ ZDECYDOWAĆ, CO ZROBISZ Z KOLEJNĄ SZANSĄ. Alicja budzi się po dziesięciu latach śpiączki i wie, że nic nie...
Przeczytane:2026-02-01, Ocena: 4, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 26 książek 2026,
Alicja po kilku latach wybudziła się ze śpiączki. W trakcie jej pobytu w szpitalu dużo się wydarzyło. Informacje, jakie do niej dotarły mocno nią wstrząsnęły, i dlatego postanowiła na pewien czas wyjechać nad morze żeby móc w spokoju wszystko sobie przemyśleć.
Właścicielka pensjonatu w niekonwencjonalny sposób uświadamia jej pewną bardzo ważną rzecz. Po tym, co usłyszała z ust kobiety, decyduje się na powrót do rodziny.
Czy teraz w końcu w jej życiu zagości normalność? Czy ponownie da radę zaufać?
No i co takiego skrywa pamiętnik jej najlepszej przyjaciółki?
Zaciekawiła mnie ta książka, gdy tylko zobaczyłam wzmiankę na jej temat. Lubię tego typu historie - zagubiona kobieta, mały pensjonat na odludziu, wszystko owiane mgłą niedomówień i tajemnic.
Z dużym zainteresowaniem rozpoczęłam lekturę z nadzieją, że będzie to coś wciągającego i emocjonalnego.
Pierwszej części nie miałam okazji przeczytać, ale już po kilku stronach wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi.
Tak naprawdę nie trzeba jej czytać, bo autorka pokusiła się o bardzo szczegółowe streszczenie. Dowiadujemy się, że główna bohaterka była bardzo długo w śpiączce. W tym czasie mąż Alicji związał się z inną kobietą, z którą prawdopodobnie będzie miał dziecko, jej własne są już prawie dorosłe, straciła obojga rodziców i najlepszą przyjaciółkę, stała się współwłaścicielką firmy. Trochę tego dużo jak na jedną osobę, po tak ciężkich zdrowotnych przeżyciach.
Jeśli chodzi o kwestie dotyczącą jej męża, Alicja po trochu próbowała zrozumieć Pawła, tym bardziej, że mogła się nigdy nie wybudzić. Dziesięć lat, to bardzo długo. On zdecydował się na nowy związek, chociaż w głębi serca nadal bardzo kochał swoją żonę. Dla obojga nie była to łatwa sytuacja, w której przyszło im się odnaleźć. Paweł dał czas Alicji, tak dużo ile potrzebowała. Cierpliwie czekał na ten jeden gest z jej strony.
Czy postąpiła słusznie decydując się na wybaczenie? Czy podjęłaby inną decyzję inaczej gdyby nie kochała swojego męża?
Jak wiemy miłość ma wyjątkową moc, która przezwycięży wszystko.
Przez większość książki obserwujemy rodzinne życie Alicji i Pawła. Ta długoletnia rozłąka jeszcze bardziej zbliżyła ich do siebie, a uczucie między nimi wybuchło ze zdwojoną siłą. Cieszą się sobą, każdą spędzoną wspólnie chwilą, szczęściem swoich dzieci. Nawet relacja z teściową uległa znacznej poprawie. Jednak gdzieś w tym wszystkim jest ta druga kobieta, która jest zdolna do wszystkiego.
Niestety z każdą kolejną stroną powieść coraz bardziej mnie nużyła. Miałam nadzieję, że wątek dotyczący pamiętnika zostanie szerzej przedstawiony, a został potraktowany przez autorkę po macoszemu. Czekałam na jakiś interesujący bieg wydarzeń, zwrot akcji, ale nic z tego. Zatrudniony detektyw prowadził swoje śledztwo w ukryciu. Wielka szkoda.
Pod koniec zaczęło się coś dziać, ale jak dla mnie było trochę tego za mało.
Całość uratowały rezolutne dzieciaki Alicji i Pawła.. Ich słowne utarczki nie raz mnie rozbawił. Ocalona kura przed trafieniem do rosołu jest bezapelacyjnie moim numerem jeden. Jestem również bardzo ciekawa smaku kultowych wegańskich pierogów. Chyba nie były aż tak złe?
Co do zakończenia, autorka postanowiła podtrzymać swoich czytelników w niepewności, bo nastąpi ciąg dalszy tej historii.