Okładka książki - Gdybym cię nie kochała

Gdybym cię nie kochała


Ocena: 4.63 (16 głosów)
opis

Przed wami druga część ,,Jakby jutra miało nie być" i najlepiej jest je czytać po kolei, gdyż nasza kobieca postać często powraca wspomnieniami do wydarzeń z części pierwszej. Chodzi o to, że to, co miała tam, utraciła tutaj. My poznajemy jak wiele bólu i smutnych wspomnień w sobie nosi, aczkolwiek są i takie, które przypominają jej jakie szczęśliwe chwile wiodła.

,,Była typem człowieka, który uważał, że jak się czegoś bardzo chce, to na pewno się uda. Zgodnie z tym przekonaniem była pewna, że gdyby Alicja tylko chciała, byłaby w stanie przebiec maraton, ale wiedziała też, że niektórych rzeczy lepiej nie wypowiadać na głos."

Pomimo tego, że jest to dosyć spokojna opowieść obyczajowa, to jednak niesie przesłanie, które mówi, że ludzie mają to co myślą, że mają. Jeśli ktoś woli ubolewać nad swoim życiem, to żadna siła nie przekona go do zauważenia w nim pozytywów. Niewiele osób potrafi myśleć świadomie, dlatego złe wydarzenia rzutują na całym ich życiu. Rozumiem jednak jej ból, gdyż kiedyś jej rodzina była tylko jej, a teraz rozeszła się od jego strony, gdzie spodziewał się pozostania tatą dla dziecka kochanki. Tutaj w sumie można wziąć dwie strony za pokrzywdzone, gdyż nasza postać leżała w śpiączce aż dziesięć lat. Nic dziwnego, że po długim czasie on zapragnął być jednak choć odrobinę szczęśliwy. Teraz, kiedy ona się obudziła spotyka ją wielki szok, gdyż według niej zasnęła na chwilę, ale świat nie przestał żyć. Jej dzieci stały się dorosłe, mąż się postarzał i widok z lustra nie ukazywał tej samej buzi bez zmarszczek. Wiadomości z gazety teraz nie ułatwiają jej życia, gdyż rozpisują się na temat jej nieszczęścia publicznie, zbyt mocno je koloryzując oczywiście na jej niekorzyść. Nic dziwnego, że chciała od tego wszystkiego uciec. Może nieco zbyt impulsywnie postąpiła, gdyż dzieci niczego nie zawiniły. W nowym miejscu spotyka ją życie innych ludzi a w tym małego dziecka, które mocno płakało. Biorąc je na ręce przypomniała sobie swoje maleństwa i to, które ma się urodzić zrodzone z ciała jej męża. Ta sytuacja daje jej do myślenia, że dziecko nie jest niczemu winne. Dodatkowo znaleziony pamiętnik kogoś ważnego otwiera dla niej jakby karty nowego życia. W tym momencie wydarzenia z kart tej książki znacznie przyspieszają, jakby nakładając na jej głowę wszystko co zaległe z lat, kiedy była w śpiączce. Jednak to, co ją spotyka kształtuje ją na nowo. Odkrywając siebie w końcu zaczyna myśleć inaczej:-)
Jak dla mnie to świetna opowieść, która ma w sobie wiele przesłań. Mniej więcej to, aby chcieć dawać się przeprosić, bo wtedy wielki kamień z serca spada i można w końcu zacząć żyć do przodu, a nie tkwić niczym statek z kotwicą, która nie chce się podnieść i ciągnie nas na dno. Napisana jest z takim spokojem i wyrozumiałością. Wiemy, że cokolwiek złego się stanie, to jest ta iskra, która popycha ich w pozytywną stronę. To daje też nadzieję czytelnikowi, że i jego sprawy mogą pozytywnie się rozwiązać jeśli tylko będzie tego chciał. I właśnie dlatego ją polecam:-)

Informacje dodatkowe o Gdybym cię nie kochała:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384410400
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię: Ewelina Przespolewska

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej
Zobacz opinie o książce Gdybym cię nie kochała

Kup książkę Gdybym cię nie kochała

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Jakby jutra miało nie być
Monika Wilgocka0
Okładka ksiązki - Jakby jutra miało nie być

NIE MOŻESZ ZMIENIĆ PRZESZŁOŚCI. ALE MOŻESZ ZDECYDOWAĆ, CO ZROBISZ Z KOLEJNĄ SZANSĄ. Alicja budzi się po dziesięciu latach śpiączki i wie, że nic nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy