Podobno pies i kot nie żyją ze sobą w zgodzie. Przynajmniej tak mówią ludzie. Jednak nic bardziej mylnego: książka Jak pies z kotem, przyglądając się codzienności wspólnie spędzających chwile zwierzaków, pokazuje coś zgoła odmiennego – jeden drugiego, mimo zupełnie innej mowy ciała, potrafi nie tylko zrozumieć, ale też w pełni zaakceptować. Zatem… czas poznać sympatycznych bohaterów.
Kot Terencjusz, jak przystało na władcę absolutnego, wymagał nieustannego głaskania, przytulania, rozpieszczania oraz rybich smakołyków. I wszystko to miał na każde zamiauczenie. Do czasu, bo gdy tata oznajmił, że nowym członkiem rodziny zostanie szczeniak chihuahua Samson, Terencjusz tak bardzo się wściekał, warczał, wibrował wąsami i trząsł jak osika, że aż zemdlał. Nawet odmówił jedzenia. Nic to jednak nie pomogło – Samson z torpedującym spojrzeniem miłosnym wniesiony został przez tatę do salonu. Tymczasem Terencjusz ukryty za firanką czekał na rozwój wydarzeń. No i oczywiście nie zapomniał o pozostawieniu na poduszce taty kociej „niespodzianki”. Gdy wreszcie koty z sąsiedztwa zmartwił stan złoszczącego się Terencjusza, coś trzeba było z tym zrobić. Na jaki pomysł wpadnie Ania? Czy spełni się marzenie Samsona o kocim przyjacielu? Na kartach lektury czytelnik odnajdzie satysfakcjonujące odpowiedzi.
Po zabawną publikację Wydawnictwa Kropka chętnie sięgną dzieci przedszkolne, które z radością wezmą udział w zmaganiach dwójki uroczych przyjaciół. Towarzysząc im podczas trudów wspólnej codzienności pod jednym dachem, będą się doskonale bawić. I choć stworzonych przez Russella Kane’a głównych bohaterów jest tylko dwóch (plus trójka poddanych w osobach mama, tata i Anka oraz uwielbiający drzemki futrzasty Bobik), ich urokliwość jest pod każdym względem zachwycająca. Różnorodna pod względem wielkości oraz kroju czcionka, powiększone odstępy między linijkami, a także dobrze dobrana ilość tekstu do obrazu, z jednej strony nadają całości przejrzystości, z drugiej natomiast stanowią ułatwienie dla tych dzieci, które potrafią już czytać. Kolorowe, duże, wyraźne, niezwykle zabawne ilustracje autorstwa Erici Salcedo znakomicie uzupełniają prostą i łatwą do zrozumienia treść, wywołując jednocześnie uśmiech na twarzy małego czytelnika. Nie bez znaczenia są też twarda okładka, sztywne kartki oraz duży format książki.
Książka Jak pies z kotem to zarówno pomysł na rozmowę rodziców z dziećmi na temat relacji między nie zawsze zgadzającym się rodzeństwem, jak i mnóstwo poprawiającego humor śmiechu oraz dobrej zabawy.