Bardzo często się zdarza, że dziadek dla wnuka jest najważniejszy, wręcz nie do zastąpienia. Właśnie tak jest w przypadku bohatera książki Mój dziadek zamienia się w słonia. A dlaczego akurat w słonia? Bo to właśnie wyróżniającego się spokojem, lojalnością i opiekuńczością słonia cechują silne więzy rodzinne, empatia oraz zdolność do bezproblemowego rozwiązywania konfliktów.
Dla dziewięcioletniego wnuka wiadomość, że nie pojedzie na wieś do dziadka, jest nie do udźwignięcia. Jak to? – odkąd sięga pamięcią, a pamięć ma wszak znakomitą, każde wakacje spędzał na wsi. A tu nagle rodzice postanowili, że pojadą sami. Dlaczego nie może jechać z nimi? Czyżby dziadek gorzej się poczuł i to właśnie z tym związana jest ich decyzja? Dziewięcioletni wnuk to już przecież nie malutkie dziecko i doskonale wie, że upływający czas wszystko zmienia, a patrząc na dziadka zauważył, że ten ma coraz więcej zmarszczek, że szybciej niż kiedyś się męczy. Dziewięcioletni wnuk wie również, że mijających chwil nikt nie zatrzyma i każdy kiedyś musi odejść, dlatego koniecznie chce pojechać z rodzicami, żeby zobaczyć, jak dziadek zamienia się w… słonia. Zdziwili się rodzice na wieść o słoniu, czytelnik z pewnością też się zdziwi, wszystko jednak szybko się wyjaśni.
W stworzonej przez Jakuba Ćwieka historyjce główny bohater nie otrzymał imienia, co jest zabiegiem celowym, ponieważ w sytuacji dziewięcioletniego wnuka znaleźć się może każde dziecko: dobrze jest wcześniej je przygotować na śmierć najbliższych, a pobudzający do refleksji tekst Mojego dziadka… pomoże dzieciom zrozumieć sens choroby, cierpienia i śmierci. Na kartach książki, obok opisu wspólnych zabaw oraz wspomnień dziadka (również tych wojennych), są wyznania płynące z głębi serca wnuczka, pełne uczuć tęsknoty, życiowe przemyślenia, pokazujące bezgraniczną miłość wyznania, a także postanowienia, rozterki i strach. Charakteryzujące się sprawną narracją dialogi w formie szarych dymków, relacja wnuka w postaci zwykłego zapisu oraz bogata w refleksje puenta poruszają wyobraźnię czytelnika, pobudzają go do głębokich przemyśleń, a także podkreślają wartość przyjaźni, miłości, dobroci, szczerości, wytrwałości, dotrzymywania słowa i spełniania obietnic. A wszystko to uzupełniają piękne w swej prostocie czarno-białe ilustracje autorstwa Magdaleny Babińskiej.
Z publikacji Wydawnictwa Pulp Books korzyść odniesie każdy wnuk: bez względu na to, czy jego dziadek żyje, czy łączą go z nim już tylko wspomnienia, w jego sercu dziadek pozostanie na zawsze!
Long live rock 'n' roll Jakie eksponaty można znaleźć w najlepszym muzeum rocka na świecie? Czy swoimi rozmiarami dorównują legendzie właścicieli...
Marek Drelich to prawdziwy mistrz złodziejskiego fachu. Żyjący na uboczu przestępczego świata jest zawsze skrupulatnie przygotowany do każdego skoku, a...