Recenzja książki: Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów

Recenzuje: Izabela Mikrut

„…błysk słońca zaświecił”. Wspomnienie o KSP. Kiedy Jeremi Przybora zgodził się na napisanie „czegoś zabawnego” dla telewizji, nikt nie spodziewał się, że owo „coś” wkrótce przerodzi się w najwybitniejsze zjawisko polskiej sceny kabaretowej. Kabaret Starszych Panów, bo o nim oczywiście mowa, błyskawicznie stworzył własną legendę i stał się niedoścignionym wzorem dla wielu pokoleń satyryków. Przewodnikiem po humorystycznym, ale i poetyckim świecie Starszych Panów może być wydany niedawno leksykon Kabaretu – Ostatni naiwni. Maria Wasowska, żona Pana A, powiedziała w wywiadzie telewizyjnym „dobrze, że mam syna z poczuciem humoru, inaczej bym go chyba zabiła”. Zmysł humoru, odziedziczony po rodzicach, przydał się Grzegorzowi Wasowskiemu przy współtworzeniu Leksykonu Kabaretu Starszych Panów. Leksykon w pełni zasługuje na miano esencji lirycznego dowcipu, przenikającego teksty Jeremiego Przybory. Książka została podzielona na kilka części. Centralną jest Hasłownik – encyklopedyczny zbiór pojęć i postaci związanych z Kabaretem. Jego lektura przynosi moc radości i ciepłego humoru. Zasadniczą ideą, przyświecającą Panu B w trakcie tworzenia tekstów do Wieczorów była „ucieczka od nudy i szarzyzny, tęsknota za elegancją, za inteligencją dziedziczną i przedwojennym kanonem sposobu bycia”. Hasła Leksykonu, budowane z fragmentów Kabaretowych spotkań, oddają w pełni klimat uzyskany przez Przyborę. Szczególnie cenne są opisy dzieł literatury, piosenki, filmu – poza wyjaśnieniami dotyczącymi samego utworu, przeczytać można tez o jego związkach z twórczością Starszych Panów. Tego rodzaju objaśnienia pomagają zrozumieć nie zawsze dziś czytelne aluzje i konteksty, którymi przesycone są scenki Kabaretu. Mniej obszerny, lecz równie ciekawy dział Leksykonu stanowią Wierszyki i Opowieści (WiO). Na ten zestaw składają się monologi, wierszyki i skecze wybrane z różnych Wieczorów. Dla wielbicieli aforyzmów utworzona została część: Sentencjonalia. KiC (czyli Kto i Co) zawiera teksty kupletów, rozpoczynających każdy Wieczór, nazwiska aktorów występujących w poszczególnych programach oraz tytuły piosenek z danego odcinka Kabaretu. Informacje o artystach, grających nawet epizodyczne role, umieszczono w ostatniej części Leksykonu – w Aktogramach. Dla koneserów i wielbicieli Kabaretu książka będzie wspaniałym przypomnieniem najzabawniejszych momentów i scen telewizyjnego cyklu. Monika i Grzegorz Wasowscy wespół z Romanem Dziewońskim nie ograniczyli się jednak tylko do drukowanych Wieczorów Kabaretu, ale pokusili się o skonfrontowanie z nimi ocalałych taśm telerecordingowych i scenariuszy. Dzięki temu zabiegowi czytelnicy mogą się dowiedzieć między innymi o planowanych a niezrealizowanych żartach, kwestiach czy scenkach. Autorzy Leksykonu dokonali też swoistego zestawienia skeczy wydawanych i nagrywanych. Już w 1995 roku wydawcy pierwszego tomu tekstów Kabaretu – Bogusław Jackowski i Marek Ryćko stwierdzili, że „niespokojny duch Jeremiego Przybory podpuszczał go do dokonywania ciągłych zmian (…) tak więc prawie co nagranie to inny wariant tekstu”. I z tym problemem zmierzyć się musieli twórcy Leksykonu. Poradzili sobie znakomicie, a konfrontacja nagrań i scenopisów przyniosła olśniewające efekty. Szybko stała się cennym źródłem informacji dla badaczy twórczości Przybory. Różnice między poszczególnymi realizacjami Wieczorów zostały skrupulatnie odnotowane. Myli się jednak ten, kto sądzi, że Leksykon przeznaczony jest tylko dla wielbicieli Kabaretu. Również ci, którzy nie poznali jeszcze KSP znajdą przyjemność w lekturze. Pierwotnie (według zamierzeń i przypuszczeń Pana B) Kabaret miał trafiać do odbiorców wywodzących się z inteligencji. Stało się inaczej – zyskał popularność w niemal całym społeczeństwie (co ze zdumieniem odnotowywał w Memuarach Przybora). Gdzie tkwiły źródła owego sukcesu? Wyjaśnienie znajdzie się na kartach Leksykonu. Książka o Ostatnich naiwnych jest bowiem wyciągiem z tego, co w Kabarecie najlepsze. Definicje Hasłownika inkrustowane są błyskotliwymi żartami najwyższej próby. Dowcipy i anegdoty owiane lekką nutą lirycyzmu przynoszą oprócz uśmiechu odrobinę refleksji. Kunszt pióra Pana B przejawia się w łamańcach lingwistycznych („na baborcie – pożar, w aborcie – Rapaport (…). Jednym słowem – ogólny defetyzm i fetoryzm”), jak i w komizmie sytuacyjnym („np. topisz się pan. To ja, jako szwagier, nie jestem obowiązany skakać do wody, tylko wołać: Ratunku, szwagier się topi! Na pomoc, szwagier się topi! A niech to wszyscy – szwagier się utopił”). Skrupulatne notowanie numerów cyklu znacznie ułatwia nawigację chcącym poznać pełną wersję skeczu. By nie zaginęła pamięć o aktorach Kabaretu, wszystkie pojawiające się na scenie osoby znalazły miejsce w Hasłowniku. Obok charakterystyki (pióra Przybory), autorzy Leksykonu umieścili też nazwiska artystów, wcielających się w daną postać. Jeremi Przybora po latach pisał o Kabarecie: „zasadniczo „przyświecała mi idea” rozerwania się, zabawienia siebie i naszych odbiorców przez oderwanie się od szarej, nudnej, brzydkiej codzienności, od panoszącego się wokół nas prostactwa”. I Kabaret spełnił tę rolę, nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Także dzisiaj, mimo upływu czasu i zmieniającej się sytuacji, bawi kolejne pokolenia. Wzruszający świat Starszych Panów i atmosferę z nagrań mogą oddać liczne fotografie. Zarejestrowane na nich sceny z planu, prób i występów przenoszą czytelników w niezapomnianą Eksterytorialną Krainę. Fotokopie artykułów o Kabarecie stanowią miłą (choć nie jedyną) niespodziankę i interesujący dodatek do zasadniczej treści Leksykonu. Rozczarują się jedynie poszukiwacze anegdot z życia twórców czy aktorów. Książka bazuje na tekstach Kabaretu i nie wykracza poza scenę. Trudno się dziwić – po śmierci obu Starszych Panów większość historii związanych z Kabaretem uległa zapomnieniu. Ale w końcu to nie rejestrowanie plotek było celem autorów Leksykonu, a przybliżenie najbardziej niezwykłego zjawiska sceny kabaretowej. I to zamierzenie udało się Wasowskim i Dziewońskiemu zrealizować w pełni. Warto zatem sięgnąć po Leksykon KSP – Ostatni naiwni, gdyż – jak napisał kiedyś Ryszard Marek Groński – „Kabaret Starszych Panów to zjawisko jedyne i niepowtarzalne w życiu, telewizji i w ogóle”. R. Dziewoński, M. i G. Wasowscy: Ostatni naiwni – Leksykon Kabaretu Starszych Panów. Świat Książki, Warszawa 2005.

Tagi: Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów, Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów recenzja, Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów książka, Roman Dziewoński Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów, Roman Dziewoński recenzja, Roman Dziewoński książka, Roman Dziewoński

Kup książkę Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów

<
Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Ostatni naiwni. Leksykon kabaretu starszych Panów
Inne książki autora
Kabaretu Starszych Panów wespół w zespół
Roman Dziewoński0
Okładka ksiązki - Kabaretu Starszych Panów wespół w zespół

Wdzięk, dowcip, nutka nostalgii, wspaniałe piosenki i znakomici aktorzy - oto niepowtarzalny telewizyjny Kabaret Starszych Panów....

Gabi. Gabriela Kownacka
Roman Dziewoński0
Okładka ksiązki - Gabi. Gabriela Kownacka

"Gabriela Kownacka (1952 - 2010). Aktorka... można wymienić teatry, w których grała, filmy, w których wystąpiła, można wspomnieć o serialu, który przyniósł...