Recenzja książki: Pluszowy Zajączek

Recenzuje: Magdalena Galiczek-Krempa

Święta to czas radosnego oczekiwania. Na chwile spędzone w rodzinnym gronie, na zabawę z rodzicami, którzy chociaż w tym czasie mogą w pełni skoncentrować się na beztroskich figlach z dziećmi, na wspólne świętowanie, śpiewanie kolęd, ubieranie choinki, zajadanie się wigilijnymi specjałami czy – wreszcie – na prezenty. Chyba żaden maluch nie wyobraża sobie świąt bez czekającej na niego pod choinką niespodzianki. Radość z podarunku zawsze jest duża. Ale jak wygląda świat z perspektywy podarunków? Czy „stare” zabawki równie mocno cieszą się na czekającą je po Wigilii konkurencję w postaci pachnących nowością maskotek, autek czy lalek? Na pytanie to stara się znaleźć odpowiedź Iwonna Buczkowska w kierowanej do najmłodszych czytelników książeczce Pluszowy Zajączek.

Tytułowy Zajączek to ukochana maskotka Jacka. Pewnego dnia pluszak obserwuje, jak jego przyjaciel z pasją pisze list do świętego Mikołaja. To, co zauważa na kartce bohater opowieści Iwonny Buczkowskiej, nie budzi żadnych wątpliwości. Jacek chce dostać na święta nową maskotkę. Zajączek, co wydaje się zrozumiałe, zamartwia się takim stanem rzeczy. Najpierw wykrada chłopcu list, ale po pewnym czasie dochodzi do wniosku, że jednak musi dostarczyć go Mikołajowi. A że jest już bardzo późno i kolacja wigilijna ma zacząć się raptem za kilka godzin, Zajączek musi się spieszyć. Na szczęście może liczyć na pomoc przyjaciół: Mroza, Bałwanka i Wrony. To, jak potoczą się dalsze wydarzenia, z pewnością zaskoczy nie tylko Pluszowego Zajączka, ale i małych, słuchających opowieści o jego przygodach czytelników.

Pluszowy Zajączek to ciepła – mimo zimowej aury panującej w opowieści – historia o bezinteresownej przyjaźni, o niesieniu sobie nawzajem pomocy, o wpieraniu się w trudnych (i smutnych) chwilach, po brzegi wypełniona empatią. Opowieść czyta się z dużym zainteresowaniem i chociaż jedna z ilustracji nieco zbyt wcześnie zdradzić może rodzicom czytającym najmłodszym pointę historii, to maluchy do końca z zapartym tchem czekać będą na zaskakujący finał opowieści.

Iwonna Buczkowska bardzo dobrze odmalowała w opowieści przedświąteczną, pełną rodzinnego ciepła, wypełnioną ciepłem atmosferę, mocno kontrastującą z zimową zawieruchą, upartym, szczypiącym (dosłownie!) w policzki Mrozem i uśmiechniętym, pociesznym Bałwankiem. Chciałoby się powiedzieć, że zima i Boże Narodzenia w Pluszowym Zajączku są jak z obrazka. Takie, jakie chcielibyśmy zawsze przeżywać i widzieć za oknem, gdy w salonie wesoło trzaska ogień w kominku, a choinka mieni się tysiącem kolorowych lampek.

Pluszowy Zajączek został także świetnie zilustrowany przez Katarzynę Bukiert. Rysunki znakomicie oddają świąteczno-zimowy nastrój i, jak nietrudno się domyślić, w książeczce dominują chłodne odcienie błękitu i bieli, przetykane miejscami intensywną czerwienią szalika oraz spodenek Pluszowego Zajączka. Ilustracje cudownie współgrają z opowiadaną historią, zachwyca przede wszystkim wyobrażenie Mroza z jego niesamowitymi włosami i brodą, a także chwytający za serce portret Pluszowego Zajączka, z niesamowicie długimi, klapniętymi uszkami.

Książkę Iwonny Buczkowskiej warto wspólnie z najmłodszymi dziećmi czytać w czasie przedświątecznym, gdy tylko spadnie pierwszy śnieg lub gdy w kalendarzu zagości grudzień. Z jednej strony – by wprawić się w dobry, bożonarodzeniowy nastrój, a z drugiej – by pokazać dzieciom, jak ważny jest drugi człowiek. I to, by zawsze o nim pamiętać.

Tagi: dla dzieci

Kup książkę Pluszowy Zajączek

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Pluszowy Zajączek
Książka
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje