„Pod kanadyjskim niebem. Tom 2” Małgorzaty Kasprzyk to powieść obyczajowa z silnym wątkiem rodzinnym i romantycznym, osadzona w realiach współczesnych napięć społecznych, w której osobiste dramaty splatają się z próbą odnalezienia siebie i swojego miejsca między przeszłością a przyszłością. W centrum historii znajduje się Robert McKinley – syn Trevora i Barbary – młody człowiek pełen buntu, emocjonalnego chaosu i wewnętrznego zagubienia. Jego zaangażowanie w protesty kanadyjskich truckersów staje się początkiem lawiny wydarzeń: aresztowanie, rozpad związku i poczucie życiowej porażki sprawiają, że chłopak traci grunt pod nogami. Rodzice, widząc jego kruchość i bezradność ukrytą pod maską uporu, decydują się wysłać go do rodziny w Polsce, wierząc, że zmiana otoczenia pozwoli mu odzyskać równowagę psychiczną i dystans do tego, co się wydarzyło. Punktem zwrotnym okazuje się poznanie w samolocie Betty – Kanadyjki polskiego pochodzenia, dziewczyny pełnej uroku, wyrazistości i pewnej trudnej do uchwycenia tajemnicy. Między nią a Robertem szybko rodzi się uczucie intensywne i pełne emocji, niosące zarówno nadzieję, jak i cień niepokoju. Barbara z entuzjazmem przyjmuje nową miłość syna, widząc w niej szansę na jego stabilizację i szczęście, natomiast Trevor od początku zachowuje dystans, jakby przeczuwał, że ta relacja przyniesie rodzinie więcej burzy niż spokoju. W miarę rozwoju wydarzeń nad McKinleyami zaczyna wisieć pytanie, czy ich życie nie podlega jakiemuś powtarzalnemu schematowi błędów, złych wyborów i dramatycznych zbiegów okoliczności, z którego tak trudno się wyrwać.
Bohaterowie powieści są bardzo ludzcy i wielowymiarowi. Robert to młodość w najprawdziwszej, nieidealnej odsłonie – impulsywność miesza się w nim z wrażliwością, a bunt z ogromną potrzebą zrozumienia i bliskości. Barbara uosabia ciepło, wiarę w ludzi i matczyną nadzieję, czasem ocierającą się o naiwność, natomiast Trevor jest bardziej powściągliwy, kieruje się intuicją i doświadczeniem, a jego chłód to w istocie strach o syna i próba ochrony rodziny przed bólem. Betty wnosi do historii magnetyzm i napięcie; jest postacią, która przyciąga, ale też budzi niepokój, jak iskra mogąca dać światło albo wywołać pożar. Emocjonalnie powieść jest bardzo gęsta – dominuje w niej zagubienie, rodzicielska miłość przeplatana bezsilnością, nadzieja na nowe otwarcie, ale też przeczucie, że nad bohaterami zbierają się ciemne chmury. Miłość nie jest tu sielanką, lecz siłą, która może zarówno ocalić, jak i doprowadzić do upadku, a czytelnik przez cały czas odczuwa napięcie i wrażenie, że coś dramatycznego czai się tuż za rogiem.
To książka dla czytelników ceniących powieści obyczajowe o relacjach rodzinnych, o dorastaniu poprzez błędy, o uczuciach dalekich od cukierkowej idealizacji. Spodoba się osobom, które lubią bohaterów z wadami, emocjonalną głębią i historiami, w których los splata się z konsekwencjami własnych decyzji. Styl Małgorzaty Kasprzyk jest przystępny, płynny i mocno skupiony na przeżyciach wewnętrznych postaci – ich myślach, lękach, nadziejach i rozterkach. Narracja rozwija się spokojnie, pozwalając dobrze poznać bohaterów, ale pod powierzchnią stale wyczuwalne jest napięcie, które sprawia, że czyta się z rosnącym zaangażowaniem: od zwykłej ciekawości, przez niepokój, aż po momenty autentycznego ścisku w sercu. To poruszająca, emocjonalna opowieść o rodzinie, miłości i próbach odnalezienia siebie mimo życiowych burz, która zostaje w głowie na długo i którą z czystym przekonaniem można polecić każdemu miłośnikowi wciągających historii obyczajowych.
Czy w dwudziestym pierwszym wieku istnieje jeszcze bezinteresowna miłość? Wojtek, młody weterynarz, jest idealistą, ale jego przyjaciółki nie - Julia...
Wynik referendum dotyczącego brexitu sprawia, że Andrzej decyduje się wrócić do Polski po ośmiu latach spędzonych w Wielkiej Brytanii. Rodzice są zachwyceni...