Recenzja książki: Sprytnie, Albercie

Recenzuje: Katarzyna Krzan

Podczas wizyty u babci Albert nie może się bawić ze starszymi kuzynami. Wciąż go odtrącają, mówiąc, że jest za mały. Albert musi zatem zająć się sobą sam. I wymyśla sobie zajęcie. A jest nim samodzielne zjedzenie wszystkich ciasteczek. Gdy przychodzi pora na podwieczorek, starsi kuzyni rzucają się na słodycze, których... nie ma. Oczywiście oskarżenie pada na Alberta, który wykorzystuje wtedy swój wiek. Bezsilni kuzyni muszą zaakceptować wreszcie chłopca i zapraszają go do wspólnej zabawy, by uniknąć w przyszłości podobnych sytuacji.

Krótka opowieść o tym, że dzieci pragną być akceptowane w grupie, że nie chcą być odtrącane ze względu na wiek – i potrafią się mścić. Albert jest małym spryciarzem, który potrafi sobie świetnie poradzić w każdej sytuacji, by osiągnąć zamierzony cel. Aż dziw bierze, że jest w stanie tak dokładnie planować strategie działania!

Jego przygody są znane w kilku krajach, do Polski właśnie docierają. Albert Albertson pochodzi ze Szwecji, gdzie nazywa się Alfons Aberg, w Niemczech – Willi Wiberg, a w Finlandii – Mikko Mallikas. Pokazują problemy kilkuletniego chłopca oraz to, jak sobie z nimi radzi dzięki bogatej wyobraźni, pomocy wyimaginowanego przyjaciela czy sprytowi. Pokazują, jak Albert radzi sobie z emocjami, smutkiem, samotnością, a także ze złością. Jest typowym, niczym nie wyróżniającym się chłopczykiem, co czyni go bliższym młodym czytelnikom.

Tagi: Sprytnie Albercie, Sprytnie Albercie recenzja, Sprytnie Albercie książka, Gunilla Bergström Sprytnie Albercie, Gunilla Bergström recenzja, Gunilla Bergström książka, Gunilla Bergström

Kup książkę Sprytnie, Albercie

<
Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Sprytnie, Albercie
Książka
Sprytnie, Albercie
Gunilla Bergström
Inne książki autora
Kto straszy, Albercie?
Gunilla Bergström0
Okładka ksiązki - Kto straszy, Albercie?

Albert dobrze wie, że duchy i potwory nie istnieją. Czasem jednak o tym zapomina. Przekonuje się wtedy, że wyobraźnia może płatać figle, a strach ma wielkie...

Dobranoc, Albercie Albertsonie
Gunilla Bergström0
Okładka ksiązki - Dobranoc, Albercie Albertsonie

Albert czasem trochę rozrabia, a czasem jest grzeczny. Dziś rozrabia, bo jest bardzo niezadowolony, że musi iść spać. – Tato, poczytaj mi książkę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy