Recenzja książki: Świadek numer 8

Recenzuje: czytanienaplatan

Kiedy książka zatrzymuje mnie w łóżku do południa, a ja nie mam w związku z tym żadnych wyrzutów sumienia, to musi być tak dobra jak „Świadek numer 8” Steve’a Cavanagha! I choć jest to dopiero moje trzecie spotkanie z Eddiem Flynnem, to już mogę absolutnie potwierdzić, że ten jeden z najbardziej charyzmatycznych prawników w literaturze totalnie skradł moje serce. Jeśli i Wy lubicie bohaterów, którzy łamią zasady w słusznej sprawie, ten cykl thrillerów prawniczych z wątkiem sensacyjnym jest zdecydowanie dla Was.

Zanim pokrótce zarysuję Wam fabułę tej części i skupię się na moich wrażeniach, chcę podzielić się budzącym ciarki spostrzeżeniem, które pewnie wielu z Was również poczyniło lub poczyni po lekturze. System sprawiedliwości to instytucja, której w założeniu nie powinni obawiać się ludzie niewinni. Która powinna budzić zaufanie w „sprawiedliwość” właśnie. Dlaczego zatem tak łatwo oskarżyć niewinnego człowieka? Zaszczuć go, zniszczyć mu życie? I nawet jeśli w wyniku walki zaangażowanych adwokatów, jak Eddie, udaje się oczyścić go z zarzutów, to po takim doświadczeniu trudno się podnieść. To jest przerażające!

Może dlatego też tak bardzo imponuje mi Flynn, który jako były kanciarz ma opanowaną do perfekcji znajomość ludzkich zachowań i na sali sądowej niczym arcymistrz rozgrywa partię szachów, w której stawką jest ludzkie życie. Obserwowanie, jak przewiduje ruchy przeciwnika, zastawia pułapki i zadaje ostateczny cios, daje ogromną, niemal mściwą satysfakcję.

Autor jak zawsze pozwala nam widzieć więcej niż swoim bohaterom, przedstawiając perspektywę kilku postaci. Wiemy więc, że jedyny świadek m0rderstwa zamiast wezwać policję, postanawia zagrać we własną, psychopatyczną grę, wrabiając w sprawstwo sąsiada ofiary. To dużo więcej, niż wie obrona, ale i my nie znamy najważniejszego – motywu. I właśnie ta niewiadoma najbardziej trzyma w napięciu!

Eddie wierzy w niewinność oskarżonego chirurga i bierze sprawę, ale nawet najlepszy gracz nie znaczy nic bez dobrej ekipy zaufanych, choć zdecydowanie specyficznych współpracowników. Bez nich Eddie nie przetrwałby nawet dnia, tym bardziej, gdy okazuje się, że ktoś wyznaczył wysoką nagrodę za głowę niepokornego adwokata. Ta swoista rodzina z wyboru wprowadza do książki mnóstwo ciepła, humoru i świetnej dynamiki.

A tak wciągająca, inteligentna rozrywka z psychologicznymi gierkami i sprawiedliwością, którą trzeba po prostu wyrwać siłą, jest absolutnie nieodkładalna! Jeśli macie w planach inne lektury, polecam od razu złożyć wniosek o ich odroczenie i ciekawa jestem, czy i Was Flynn też tak skutecznie uwięzi w łóżku!

Kup książkę Świadek numer 8

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Świadek numer 8
Książka
Świadek numer 8
Steve Cavanagh ;
Inne książki autora
Pół na pół
Steve Cavanagh 0
Okładka ksiązki - Pół na pół

Bezkompromisowy prawnik Eddie Flynn powraca! Najnowsza książka bestsellerowego autora thrillerów prawniczych, Steve’a Cavanagha. Błyskotliwa, wciągająca...

Adwokat diabła
Steve Cavanagh 0
Okładka ksiązki - Adwokat diabła

Charyzmatyczny prawnik Eddie Flynn powraca i trafia na swojego najgroźniejszego przeciwnika!Ten człowiek wygrał każdy proces. Bo to on stoi za każdym zabójstwem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy