Recenzja książki: Tajemnice Wiśniowego Sadu - Jesienne powroty

Recenzuje: Aleksandra Iwanek

*współpraca reklamowa*

Finałowy tom trylogii... no moim zdaniem ta seria powinna mieć jeszcze jeden tom, żeby wszytko łanie pozamykać i dać nam w końcu konkretne i może nawet upragnione zakończenie szaleńczych losów Weroniki. Po ta książkę sięgnęłam z rozpędu, bo poprzednia cześć mocno mnie wciągnęła ale też równie mocno namieszała mi w głowie, więc ciekawość wystrzeliła w kosmos. Powieść obyczajowa, z romansem, trudnymi tematami no i oczywiście z nutą sensacji.

Weronikę i Jusufa dzieliło wszystko, a mimo tego połączyło ich gorące uczucie, które wystawiane było na wiele przeciwności. Kobieta brutalnie została wciągnięta z gangsterskie porachunki, a ceną za przeżycie była decyzja o ucieczce, o porzuceniu miłości i życiu trochę na banicji. Po kilku latach na obczyźnie wraca na pogrzeb dawnego sąsiada, nie wraca też sama. Pomimo upływu czasu Weronika nie pogodziła się z tym co zaszło, nie potrafiła ułożyć sobie życia, a niebezpieczeństwo nie ustało. Jej powrót do domu po raz kolejny sprawił, że w jej życiu zapanował chaos. Ponowne spotkanie z Jusufem jeszcze bardziej komplikuje jej życie, ale też daje kolejną szansę na wspólną przyszłość, jednak czy ją wykorzystają?

Ten tom był inny, moim zdaniem nawet najspokojniejszy ze wszystkich, choć zwrotów akcji, napięć i nieporozumień nie brakowało. Akcja przenosi się w czasie o kilka lat. Weronika jako tako poukładała swoje życie za granicą, jednak los ponownie sprowadził ją w rodzinne strony, a osoby którymi się otacza dzielnie walczą o to by już nie wyjechała, a osiadła na stałe. W życiu Weroniki i jej syna znów zaczyna panować chaos, nawet po latach demony przeszłości nie śpią i tylko wyczekują momentu by ponownie zaatakować. Tym razem jednak to nie Nika jest w centrum wydarzeń. W jej życie ponownie wkracza Jusuf, który odkrywa prawdę i zmierza walczyć, jednak lata rozłąki u obojga wymusiły zmiany, a przez to wspólna przyszłość wciąż jest niepewna.

Akcja powieści podobnie jak w poprzednich częściach jest wartka i dynamiczna, dzieje się sporo, ale pomimo zwrotów akcji i zawirowań całość wydaje się raczej spokojna. Nie dostrzegałam już tutaj tak ogromnego chaosu, bohaterowie się zmienili, choć wciąż czasami działali impulsywnie to w ich działaniach już można było dostrzec analizę, przemyślenia, determinację czy poświęcenie. Tutaj w końcu mogę powiedzieć, że Nika przestała mnie tak mocno irytować, podejmowała odważne decyzje, jak zwykle salwowała się ucieczką, ale tutaj była matką, która dla dobra dziecka nie myśli a działa, choć to myślenie by jej się przydało i z pewnością zaoszczędziło jej wielu zawodów.

Ogólnie mi się podobało, dobrze spędziłam czas przy lekturze. Autorka jeszcze coś tutaj próbowała mieszać, zaskakiwała, ale też dopełniła wiele wątków, wszystko też w końcu wskoczyło na swoje miejsce i człowiek mógł to wszytko ogarnąć. Może i po raz kolejny mocno podkoloryzowała rzeczywistość, ale naprawdę tutaj byłam pod wrażeniem jej pomysłowości, tego w jakim kierunku pociągnęła tą historię, no takiego czegoś się nie spodziewałam, ale przy całej tej serii należy spodziewać się niespodziewanego. Nawiązując do początku mojej opinii, historia powinna moim zdaniem mieć jeszcze jeden tom, gdyż i ponieważ, na końcówce autorka kolokwialnie mówiąc moim zdaniem odwaliła taką manianę, że głowa mała, przez to też ja wręcz żądam tego kolejnego tomu (a po pierwszym się wzbraniałam przed kontynuacją), żeby wyjaśnić, domknąć i w pełni zakończyć historię Weroniki i Jusufa, bo po raz kolejny zostaliśmy pozostawieni na rozdrożu, a przez to wielu czytelników w tym ja może mieć mieszane uczucia i czuć ogromny niedosyt.

Nie spodziewałam się, że ta seria tak mnie wkręci, tym bardziej, że po pierwszym tomie nie spieszyło mi się do kontynuacji. Finałowy tom był ciekawy, inny, taki powiedziałabym bardziej obyczajowy, ale wciąż z porządną dozą sensacji. Książkę jak i całą serię koniec końców polecam, bo to ciekawa odskocznia od typowych i schematycznych powieści. Ta seria zaskakuje, jest oryginalna i na swój sposób niezwykła. Jeśli więc lubicie nietypowe i dynamiczne opowieści to naprawdę warto się skusić.

Tagi: Proza literacka

Kup książkę Tajemnice Wiśniowego Sadu - Jesienne powroty

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Tajemnice Wiśniowego Sadu - Jesienne powroty
Książka
Inne książki autora
Za winy ojca
Katarzyna Grabowska0
Okładka ksiązki - Za winy ojca

Jak żyć, gdy świat, w którym wreszcie odnalazłeś dla siebie miejsce, nagle rozpada się na milion kawałków? Jak zaakceptować fakt, że to wszystko, w co...

Przeznaczenie ma twoje imię
Katarzyna Grabowska0
Okładka ksiązki -  Przeznaczenie ma twoje imię

Jak zakończy się historia miłosna Weroniki, jedynej spadkobierczyni fortuny Floriana Skarbierskiego, i Jusufa, syryjskiego uchodźcy? Dzieliło ich wszystko:...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy