"- Żeby za kimś tęsknić, trzeba go kochać.
- Żyjecie tak długo... a ty wciąż kochasz tylko jedną osobę?
Jaki jest więc sens wieczności?
- Jedna osoba wystarczy, Jeśli to ta właściwa. Nie ma znaczenia, jak często kochasz, ale jak głęboko"
Czy ostatnio jakaś książka pozytywnie was zaskoczyła? Ja z pewnością mogę wskazać ten tytuł. Niestety, ale rzadko kiedy moje spotkanie z literaturą azjatycką kończy się pozytywnymi wrażeniami, dlatego tak naprawdę nie oczekiwałam dużo pod tym tytule, a jednak pozytywnie się zaskoczyłam. Wprawdzie, początkowo nie zapowiadała się obiecująco, bo już na samym początku wszystko wydawało się oczywiste, dlatego byłam ciekawa czy stanie się coś, co spowoduje, że nie będzie dało się oderwać od książki. I zdecydowanie tak się stało.
Liyen straciła najważniejszą dla siebie osobę, a teraz musi zająć jego miejsce jako nowa władczyni Tianxii. Jej pierwsze zadanie? Złożenie przysięgi wierności wobec nieśmiertelnych, Tylko co jeśli, dziewczyna nie chce tego zrobić? Pragnie zerwać zobowiązania, tym bardziej, że obwinia ich za śmierć dziadka. W swoich działaniach staje się bardzo odważna, a nawet lekkomyślna, przekonana, że tak łatwo uda jej się przechytrzyć nieśmiertelnych. Jest młoda, ciąży na nią duża odpowiedzialność, a momentami zachowuje się tak jakby wszystko wiedziała najlepiej. Tak jakby pełniona przez nią pozycja jest czymś błahym. Za bardzo pewna siebie, wręcz na granicy arogancji. Do tego niektórzy z wielka chęcią zajęliby jej pozycję. Co chwilę pakuję się w kłopoty, z których ktoś ją ratuje. Ktoś, kto intryguje od samego początku. Bóg wojny. Okrutny, brutalny bóg, ale czy naprawdę? W relacjach z bohaterką wydaje się całkiem inny. Wręcz ktoś mógłby pomyśleć, że tak nie powinien zachowywać się ktoś, o którego czynach krążą historie. Co się kryje za jego zachowaniem? Jaki ma cel?
Każdy ma tajemnice. Nikt nie jest szczery. Liyen ma coś, czego bardzo pragnie Bóg Wojny. Tylko czy mu to da? Zawierają układ, zwłaszcza kiedy na horyzoncie pojawia się nowe zagrożenie. Wszystko się coraz bardziej komplikuje. Bohaterka znajduje się w coraz większym niebezpieczeństwie, ktoś coś od niej chce. Ma wobec niej pewne plany, ale jakie? Im bardziej historia się rozwija tym jest coraz bardziej ciekawie. Pojawia się coraz więcej pytań, które nie od razu znajdują odpowiedzi. Jest tajemniczo, intrygująco, a przede wszystkim nie brakuje zwrotów akcji. Pojawia się naprawdę kilka momentów, które bardzo zaskakują swoim rozwojem. Jestem zaskoczona, bo otrzymałam więcej niż oczekiwałam. Bogatą, rozbudowaną historię, w której bardzo wiele się dzieje. A świat? Bardzo bogaty, szeroko rozbudowany i tak opisany, że wcale nie jest skomplikowany. Im bardziej historia się rozwija to zaczynają wychodzić na jaw nowe fakty, okoliczności, przeszłość zaczyna się ujawniać. Do tego zdrada, z najmniej oczekiwanej strony. Nic nie jest przewidywalne, bo tak naprawdę nie wpadłabym na taki rozwój sytuacji. A z drugiej strony, jak już wszystkie kropki się ze sobą połączyły - wszystkie dziejące się tutaj wydarzenia, zachowania poszczególnych bohaterów, wszystko co wyszło na jaw – to, to wydaje się oczywiste.
„Nikt nie rodzi się bohaterem, ale staje się nim poprzez swoje wybory. Można otrzymać najcenniejsze dary na świecie i nie zrobić z nimi nic. Podobnie jak ktoś, kto nie ma nic, może utorować sobie drogę na szczyt władzy. Niezależnie od tego, czy jesteśmy śmiertelni, czy nieśmiertelni, nasze przeznaczenie spoczywa w naszych rękach"
Wątek romantyczny? Nie dominuje w całej historii, ale jest tak ciekawie poprowadzony, że czekałam na więcej interakcji. Więcej scen z udziałem bohaterów. Bóg wojny? To postać, który naprawdę intryguje od samego początku, bo jego zachowanie jest bardzo specyficzne. Można powiedzieć, że bardzo szybko poczuł coś więcej do władczyni Tianxii i nie ukrywam, że było to dosyć dziwne dla mnie i rodziło wiele pytań. Ale z pewnością nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji. Bohaterka też z czasem zyskała moją sympatię.
Jeśli lubicie literaturę azjatycką to koniecznie musicie sięgnąć po ten tytuł. To wciągająca historia, którą bardzo szybko się czyta.
Drugi tom "Córki Bogini Księżyca" - wciągającego romantasy inspirowanego chińską legendą o Chang'e! Misja Xingyin się zakończyła i dziewczyna wraca do...
Urzekające fantasy inspirowane legendą o Chang'e, chińskiej bogini księżyca. Dorastająca na Księżycu Xingyin przywykła do samotności. Nie wie, że jest...