Powieść „Wilkołak” Wojciecha Chmielarza to mroczny, intensywny kryminał, który od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat obsesji, traumy i nieprzepracowanej przeszłości. Autor po raz kolejny udowadnia, że doskonale czuje klimat psychologicznego napięcia, a postać Dawida Wolskiego jest jedną z najbardziej niejednoznacznych i poruszających w polskiej literaturze sensacyjnej ostatnich lat.
Punktem wyjścia historii jest scena pogrzebu ojca głównego bohatera – moment z natury pełen emocji, który Chmielarz wykorzystuje w mistrzowski sposób. Wolski, prywatny detektyw znany czytelnikom z powieści Wampir i Zombie, dostrzega na cmentarzu kobietę, która nie ma prawa żyć. Iga, miłość jego życia, została zamordowana, a sprawca – dzięki prawniczym działaniom ojca Wolskiego – wyszedł na wolność. To właśnie ten paradoks moralny i emocjonalny staje się fundamentem całej opowieści. Czy to, co widzi Wolski, jest faktem, czy tylko projekcją jego zniszczonej psychiki?
Autor bardzo sprawnie balansuje na granicy realizmu i obłędu. Czytelnik, podobnie jak bohater, zaczyna wątpić we wszystko: w tożsamość widzianej kobiety, w wiarygodność narracji, a nawet w samego Wolskiego. Chmielarz nie podaje prostych odpowiedzi, zmuszając odbiorcę do nieustannego reinterpretowania wydarzeń. To właśnie psychologiczna głębia jest największą siłą Wilkołaka – książka nie jest jedynie kryminałem, ale również studium człowieka, który nie potrafi pogodzić się z przeszłą stratą.
Relacja Wolskiego z prokuratorem Adamem Górnikiem wprowadza do fabuły dodatkowy wymiar. Górnik, jedyny sojusznik detektywa, staje się jego lustrem – kimś, kto próbuje zachować rozsądek w świecie, gdzie granice prawa i moralności coraz bardziej się zacierają. Profanacja grobu, manipulacje i ryzykowne decyzje bohatera pokazują, jak daleko można się posunąć w imię prawdy – lub obsesji.
Narracja Chmielarza jest dynamiczna, oszczędna w formie, ale gęsta emocjonalnie. Autor nie epatuje przemocą, lecz buduje napięcie poprzez atmosferę niepokoju i ciągłego zagrożenia. Tytułowy „wilkołak” funkcjonuje tu bardziej jako metafora – symbol podwójnej natury człowieka, rozdartego między rozumem a instynktem, prawem a zemstą.
Zakończenie powieści jest mocne, nieoczywiste i pozostawia czytelnika z poczuciem dyskomfortu, co tylko potwierdza klasę autora. Wilkołak to książka wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca – zarówno dla fanów serii o Wolskim, jak i dla tych, którzy szukają kryminału z ambicjami psychologicznymi. Nie dziwi więc fakt, że powieść wzbudza zainteresowanie filmowych i serialowych producentów – to historia, która aż prosi się o ekranizację.
Środek upalnego lata, Kolumbia. Grupa Polaków wybranych do reklamy Coca-Coli spędza wakacje życia w luksusowym hotelu nad oceanem. Ale kiedy beztroscy...
Żmijowisko to opowieść Wojciecha Chmielarza oferującego nam nową historię poświęconą tragedii zmieniającej życie, niszczące je oraz wpływające na to jak...