Recenzja książki: Witaj, piękna pastereczko

Recenzuje: Anna Kaczor

Jedna chwila, jedno spotkanie, zwykłe słowo „Witaj”, które jest początkiem nie tylko niezwykłej historii, ale również wielu zmian w życiu bohaterów.
Michał jest na emeryturze, z której korzysta, jeżdżąc harleyem po świecie. To jego czas na odpoczynek po trudzie codzienności, która nie zawsze była łatwa. Louisa ma tylko dwadzieścia kilka lat, a życie już ją doświadczyło. Albańskie góry dały jej schronienie, została pasterką, a jej codziennością jest stado owiec, którymi się zajmuje.
Wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie, aby coś zaczęło ich do siebie ciągnąć. Zaczęło się od zwykłej rozmowy, jednak ona była tylko początkiem, a nie końcem tej historii. Początkowo niewinne spojrzenia, delikatne gesty, rozmowy wśród przyrody, w blasku ogniska. Tylko oni, zwierzęta, z dala od innych, z dala od cywilizacji. Jak potoczy się ta znajomość? Jak wiele zmieni w ich życiu? Jak bardzo na nich wpłynie?

Zacznę od tego, że nie jest to historia dla każdego. Dlaczego? Po pierwsze mamy relację między mężczyzną, który już jest na emeryturze, wiele lat życia ma za sobą i młodą dziewczyną, która dość niedawno wkroczyła w świat dorosłych. Po drugie jest dość dużo wulgaryzmów. Mnie jednak ani jedno, ani drugie, ani trochę nie przeszkadzało, a książka zdecydowanie mi się podobała.
Nie jest to historia, która gna, pędzi, a wręcz przeciwnie, rozwija się powoli, dając czas na przemyślenia. Moim zdaniem to jej zdecydowany plus. To opowieść o dwóch zupełnie różnych osobach, których połączyło wiele, o pokonywaniu demonów przeszłości, ruszaniu na przód.
Akcja sprawnie poprowadzona, choć jak już wspomniałam, rozwija się wolno. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterowie zdecydowanie dobrze wykreowani, różnorodni, wywołujący emocje w czytelniku. Oboje polubiłam, chociaż nie zawsze zgadzałam się z tym, co robili, myśleli.

„Witaj, piękna pastereczko” to książka nie dla każdego, jednak mnie się podobała, a czas, jaki z nią spędziłam, zdecydowanie był udany. Ze swojej strony polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA

Kup książkę Witaj, piękna pastereczko

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Witaj, piękna pastereczko
Książka
Inne książki autora
Droga przez krajobrazy. Motocyklowe refleksje
Konrad Cieplik0
Okładka ksiązki - Droga przez krajobrazy. Motocyklowe refleksje

Książka "Droga przez krajobrazy. Motocyklowe refleksje" to zbiór osobistych doświadczeń motocyklisty, który odkrywa świat na swoim harleyu-davidsonie....

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

...gdybyś chciała się ukryć, wybrałabyś inne miejsce. Góry są za prawdziwe. Za szczere. One nie nadają się na schronienie, tylko na konfrontację. Z samą sobą.


Więcej

Zapowiadał się piękny dzień, bez pośpiechu, bez presji. Wiedziałem, że przede mną chwile, które mogłem smakować powoli, jak najlepsze wino. Jeszcze wtedy nie przypuszczałem, że za kilka godzin los postawi na mojej drodze coś, co nie tylko odmieni tę podróż, ale może i całe moje życie.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy