W początkach kwietnia las jest depresyjnym miejscem. Wciąż więcej tu brązu i szarości niż zieleni. Badyle z zawiązkami liści celują w niebo niczym rozcapierzone dłonie topielca. A ze splątanego dachu gałęzi słychać ponure krakanie wron...
W początkach kwietnia las jest depresyjnym miejscem. Wciąż więcej tu brązu i szarości niż zieleni. Badyle z zawiązkami liści celują w niebo niczym rozcapierzone dłonie topielca. A ze splątanego dachu gałęzi słychać ponure krakanie wron...
Książka: Szanta
Tagi: w poczatkach kwietnia, las jest, depresyne miejsce, więcej tu brązu, szarości, zieleni, badyle, zawiązki liści, celują w niebo, rozcapierzone, dłonie topielca, ze splątanego dachu, dachu gałęzi, krakanie wron, natura