Okładka książki - Kapsuła

Kapsuła


Ocena: 5.57 (7 głosów)

W liceum im. Władysława Jagiełły nikt się nie spodziewa, że szkolna uroczystość zakończy się skandalem i... śmiercią.

Justyna Wysocka, bibliotekarka, zostaje wyznaczona do organizacji obchodów czterdziestolecia szkoły. Jedną z głównych atrakcji ma być prezentacja pamiątek z odnalezionej kapsuły czasu. Gdy na ekranie pojawia się zdjęcie nagiej kobiety, uroczysta atmosfera pryska. Justyna podejrzewa, że odpowiadają za to uczniowie z klasy IIIc.

Ale to dopiero początek. Jeszcze tego samego wieczoru w szkole wybucha pożar. Ginie nauczyciel, o którym krążyły niepokojące plotki. W tym samym czasie znika uczennica, a jej kolega z klasy odkrywa, że podała jego adres jako miejsce, do którego rzekomo się wybierała - choć tam nie dotarła.

Im głębiej bohaterowie zanurzają w przeszłości, tym mroczniejsze tajemnice wychodzą na jaw. Kim była kobieta ze zdjęcia? Dlaczego wykonano je w ogrodzie ucznia? I co oznacza drewniany krzyż, który ktoś po latach postawił w tym samym miejscu?

W szkole wszyscy mają coś do ukrycia, a historia sprzed lat jeszcze się nie skończyła...

Informacje dodatkowe o Kapsuła:

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2025-10-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788383356914
Liczba stron: 536

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

więcej

Kup książkę Kapsuła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Kapsuła - opinie o książce

„Wielkiej miłości towarzyszą
wielkie kłopoty”

Chyba każdy z nas lubi sobie powspominać dawne czasy, powrócić do tych dni, które pozostawiły w nas miłe wspomnienia, które często związane są z latami szkolnymi, licealnymi, czy studiami. Ku pamięci niektórzy postanawiają pozostawić po sobie ślad w postaci kapsuły czasu, w której umieszczają to, co dla nich jest ważne. Po latach z nostalgią oglądamy zdjęcia sprzed wielu lat, zapiski, filmy i inne umieszczone w pojemniku pamiątki, które pozwalają wrócić myślami do lat młodzieńczych. Jednak w przypadku bohaterów książki „Kapsuła”, ten powrót nabrał ponury charakter wywołując szereg zdarzeń, których nikt się nie spodziewał.

Wszystko zaczyna się od dnia, gdy z okazji czterdziestolecia liceum imienia Władysława Jagiełły w Legionowie ma być szczególny pokaz slajdów. Dla dzisiejszego pokolenia wychowanego na obrazkach i zdjęciach z komórki, to rzecz archaiczna. A jednak ten pokaz zgromadził całe grono pedagogiczne, wszystkich uczniów i obsługę szkolną. Kilka dni przed uroczystością zostaje znaleziona kapsuła na terenie szkoły. Z umieszczonych w nim rzeczy przetrwały jedynie slajdy z uwiecznionymi osobami uczęszczającymi do szkoły w roku 1985. Prezentację ma poprowadzić Justyna Wysocka, która od 9 lat w tej placówce szkolnej pracuje jako bibliotekarka. To jej zostało powierzone przez dyrektora zadanie przejrzenia slajdów i przygotowania pokazu. Z początku wszystko idzie zgodnie z planem, aż do momentu, gdy na ekranie wyświetlone zostaje zdjęcie, na którym widać młodą, nagą kobietę, co wywołuje u zgromadzonych w sali konsternację i ciszę. To jedno zdarzenie to zaledwie początek tego, co dzieje się w ciągu kolejnych dni. Dochodzi do tego, że śmierć ponosi jeden z nauczycieli, a w tym samym czasie znika jedna z uczennic i nikt nie wie, gdzie ona jest i co się z nią stało.

Śledztwo jest prowadzone niestandardowo, gdyż osobami próbującymi wyjaśnić zagadkowe zdarzenia są osoby niezwiązane z policją. Funkcjonariusze kryminalni stanowią tu jedynie mały, drugoplanowy dodatek, ale nie obserwujemy cały czas ich procesu badania sprawy. Zajmują się tym między innymi Justyna ze swoją przyjaciółka Hanką, ale też uczniowie, zwłaszcza Bartek, którego dręczy zaginięcie Agnieszki, w której jest zakochany. On odkrywa, że nie wszystko o niej wiedział, podobnie, jak bibliotekarka dowiaduje się, że Karol nie był z nią całkiem szczery. Także pan Mariusz Łagocki – szkolny ochroniarz i emerytowany policjant, ma swoje powody, by zaglądać w przeszłość, w której próbuje odnaleźć odpowiedzi na swoje pytania. W ten sposób przeszłość splata się z teraźniejszością, a my poznajemy poszczególne wątki na dwa różne sposoby.

Otwierając tę książkę, byłam trochę przerażona ilością stron, których jest 530, a do tego tekst został wydrukowany małym drukiem. Gdy jednak zaczęłam ją czytać, od razu wsiąknęłam w jej klimat i fabułę, która wprawdzie rozwija się powoli, ale nie sposób się przy tym nudzić. Autor prowadzi bowiem ją tak, że nie od razu czujemy zagrożenie, a ono czyha tuż za rogiem. Napisał powieść, w której wyraźnie zaznacza się thriller, także psychologiczny, który w połączeniu z kryminalnym wątkiem i obyczajowym elementem tworzy wciągającą, wielowymiarową historię.

Fabuła rozwija się pozornie spokojnie, bez nagłych zwrotów akcji, ale sączy się z niej niepokój dając wrażenie, że za chwilę coś niedobrego się wydarzy. To, co wymienione zostało w blubrze książki, jest zaledwie skromnym zarysem wydarzeń. Dzieje się bowiem znacznie więcej, a sprawa staje się coraz bardziej zagmatwana.

Pan Wojciech Wójcik w swoim charakterystycznym stylu wprowadza nas w środowisko szkoły licealnej i spraw z nim związanych. Wnikamy więc w problemy młodzieży i kadry pedagogicznej, ale też osób związanych ze szkołą, chociażby ochroniarza pana Mariusza. Autor nakreśla przy tym charakterystykę współczesnej młodzieży, o której pan Mariusz stwierdza, że czasami bywa ona gorsza niż kiedyś. Uzależnienia, w tym te od komórki i mediów społecznościowych, a do tego nienawiść, zawiść, agresja, są na porządku dziennym. Nie jest to miły wizerunek, bo nie wszyscy uczniowie sa czyści jak łza i mają swoje problemy, z którymi radzą sobie tak, jak potrafią.

Ukochane Legionowo Pana Wojciecha Wójcika , w którym mieszka od kilku lat, też nie jest przyjaznym miejscem. Jak zaznaczył w posłowie, trochę nadał mu mroku, bo w rzeczywistości to bardzo ładne miasto z sympatycznymi mieszkańcami. Niektóre miejsca są fikcyjne, tak jak bohaterowie i cała historia, ale są też takie, które istnieją naprawdę.

„Kapsuła” to powieść wielowątkowa, w której przeszłość silnie splata się z teraźniejszością, choć nie wszystkie rozwiązania mają swoje źródło w dawnych wydarzeniach. Autor stopniowo buduje napięcie, zmusza do uważnego śledzenia losów bohaterów i pozostawia nas z poczuciem niepokoju jeszcze długo po odłożeniu jej na półkę. Skutecznie wciąga nas w wir wydarzeń, który coraz bardziej się zagęszcza, a wyłaniające się sekrety jedynie coraz bardziej komplikują sprawę. Podążając za przebiegiem wydarzeń próbowałam dociec prawdy, ale nie było to proste.

Nie wszystkie wyjaśnienia spraw mnie całkowicie przekonały, zwłaszcza te dotyczące spraw osadzonych we współczesnych realiach. Jednak książka skutecznie mnie trzymała w napięciu, pozostawiając refleksję, że przeszłość czasami lepiej zostawić za sobą, bo prawda nie zawsze przynosi ulgę, a podążając za kolejnymi etapami śledztwa może się okazać, że nie znamy dobrze osób, z którymi przebywamy na co dzień.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Zysk i S-ka

Link do opinii

UWAŻAJ CZEGO SZUKASZ

 


„Kapsuła” to nowa powieść Wojciecha Wójcika - autora, który już od kilku lat znajduje się w mojej prywatnej czołówce najlepszych polskich pisarzy. Cenię go za niezależność, oryginalność i solidność. Nazwisko Wójcik jest dla mnie znakiem jakości. Tym razem autor zabiera nas do Legionowa, czyli miasta, w którym mieszka. Położone w bliskiej odległości od Warszawy, nazywane jej sypialnią, miasto znane głównie ze znajdującego się tam Centrum Szkolenia Policji. Czy może stać się siedliskiem zbrodni i tajemnic ?

 


Uroczystości obchodów czterdziestolecia miejscowego liceum raczej nie kwalifikują się jako szczególnie emocjonująca impreza. Zgromadzeni w sali nauczyciele i uczniowie liceum im.Władysława Jagiełły przeżywają szok, gdy w trakcie prezentacji slajdów z odnalezionej niedawno na terenie szkoły kapsuły czasu, oczom zgromadzonych ukazuje się nieprzyzwoite zdjęcie nagiej kobiety. Impreza przerwana w atmosferze skandalu, oburzony dyrektor i wstrząśnięta bibliotekarka, która odpowiedzialna była za dobór slajdów, to dopiero początek kłopotów. Niebawem w szkole wybucha tragiczny w skutkach pożar. Justyna Wysocka piastująca stanowisko szkolnej bibliotekarki niemalże w nim ginie. Niestety, inny pedagog nie ma tyle szczęścia, co ona. Justyna zaniepokojona serią dziwnych wydarzeń rozpoczyna własne śledztwo. Czy wydobyta spod ziemi kapsuła czasu i zamknięta w niej historia tragedii sprzed lat ma związek z obecnymi, tragicznymi wypadkami ? Jak daleko sięgają macki kłamstw budowanych latami ?

 


Niewielkie miasteczko, w którym pozornie nie dzieje się nic. Zwyczajna szkoła wraz z całym bagażem codziennych problemów. Na takim tle Wojciech Wójcik tworzy funadament „Kapsuły”. Osadził akcję książki w miejscach, które dobrze zna. Na ulicach, którymi chadza. Opisując krajobraz, który widzi każdego dnia, udowadnia, że dobry thriller rozegrać się może wszędzie. Umiłowanie autora do wielowątkowych opowieści, tworzenia dużej liczby bohaterów i przeplatania współczesnej intrygi z wydarzeniami z przeszłości, owocuje tym, że jego powieści są złożone i misternie skomponowane fabularnie. „Kapusła” oparta jest na dość prostym motywie. Odnalezienie kapsuły czasu zawierającej slajdy i dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat wywołuje lawinę wydarzeń. Amatorskie śledztwo prowadzone przez szkolną bibliotekarkę prowadzi do odkrycia szokujących wypadków, które rozegrały się dawno temu. Sposób, w jaki Wójcik prowadzi akcję, to jak stopniowo odkrywa przed czytelnikiem kolejne elementy układanki, a jednocześnie z każdym zwrotem fabularnym na nowo go zaskakuje, jest godne najwyższej pochwały. Bardzo podoba mi się ta powieść, Jej tempo, nagromadzenie tajemnic i zmyślna intryga. Zwyczajni bohaterowie, którzy mierzą się z typowymi dla swojej grupy społecznej i wiekowej problemami, ale jednocześnie uwikłani zostają w coś, co staje się bardzo niebezpieczne. Wójcik potrafi budować napięcie naprawdę niewielkim nakładem środków. Jest sprawnym narratorem. Bardzo dobrze czyta się tę książkę i już od początku wywołuje ona zaciekawienie. Klimat małego miasteczka oddany został z wielkim pietyzmem. Nie musimy znać Legionowa, ale dzięki tej książce poczujemy się tak, jakbyśmy wędrowali jego uliczkami. Największą jednak zaletą „Kapsuły” są postacie, które tutaj spotykamy. One stanowią trzon tej historii. Ich losy splatają się w nieoczekiwanych konfiguracjach. Każda z nich ma swoje sekrety, motywacje, lęki i dążenia. A w tle rozbrzmiewa stara historia. Tragedia, która swego czasu wstrząsnęła mieszkańcami miasteczka. Czy to, co dawno temu zostało pochowane i zapomniane, może powrócić, by upomnieć się o sprawiedliwość ? Warstwy kłamstw budowane przez dekady, tajemnice, które miały pozostać uśpione i slajd, który wywołuje skandal. Ze starej szafy wypadają stare trupy. Historia, która kiedyś położyła się cieniem na życiu wielu ludzi, dziś powraca, by z jeszcze większą siłą dotknąć tych, którzy wtedy odwrócili wzrok...

 


Wojciech Wójcik ma swój styl, wyczucie smaku i jest dobrym psychologiem. Poradził sobie zarówno z kreacją bohaterów starszych jak i licealistów. Jest przekonujący w tym, co robi. Historia opisana w „Kapsule” stopniowo nas osacza. Zarzuca pytaniami, zmusza do tego, by śledzić rozwój akcji. Bardzo dorze skrojona opowieść. Bez zbędnego epatowania przemocą i brutalnymi wstawkami. Nie trzeba używać mocnych form, by czytelnik poczuł się zaniepokojony. Wystarczy dobrze zbudować klimat. Opuszczona posesja, historia miłości sprzed lat i skandal, który zaszokował opinię publiczną - te elementy doskonale się bronią. Powieść, która jest wielowymiarowa i złożona, uderza autentycznością i poraża poczuciem tego, że jest to coś, co mogłoby zdarzyć się w naszym otoczeniu. Po raz kolejny Wojciech Wójcik udowodnił, że jest pisarzem doświadczonym, który dobrze wie w jakim kierunku chce podążać. To, że jest wytrawnym rzemieślnikiem to jedno. Istotniejszym jest to, że po prostu posiada talent. Kreacja literackich światów jest u niego na najwyższym poziomie. Opisuje pejzaże i portrety bliskie nam. Sprawia, że uważniej przyglądamy się ludziom w naszym otoczeniu. I przekonujemy się, że wielkie tajemnice mogą skrywać niepozorni osobnicy.

 


Wiadomość z przeszłości, która budzi stare demony. Intrygi, sekrety i przeszłość, która wraca by ze zdwojoną siłą uderzyć w tych, którzy chcieli ją wymazać. Dawne winy, które domagają się odkupienia. I samotny, nieoznaczony grób, który pulsuje niczym olbrzymi wyrzut sumienia. Co takiego wydarzyło się czterdzieści lat temu ? Czy to, co niegdyś wywołało obyczajowy skandal, dziś może prowadzić do zbrodni ? Czy duchy przeszłości odzyskają głos? Wojciech Wójcik zaprasza nas do Legionowa - miasteczka, w którym ludzie skrupulatnie pilnują swoich tajemnic. Zagadkowa, trzymająca w napięciu i bardzo ciekawa opowieść o tym, że pewnych rzeczy nie da się ukryć na zawsze, o szaleństwach młodości i uczuciach, które bywają zabójcze. Diabeł gorąco poleca.

Link do opinii

Sięgajcie po książki autora zawsze wtedy, kiedy macie ochotę na bardzo dobry kryminał. Jeśli interesuje was życie prywatne oraz punkty widzenia poszczególnych osób. Jeśli uwielbiacie opisy wprowadzające w określone wydarzenia, gdzie dreszcze przechodzą przez ciało, a gęsia skórka pojawia się i znika, i tak do samego końca książki. Przez bardzo długą treść, która jest wydana mniejszym drukiem, ale hipnotyzuje na tyle, że nie lubimy, kiedy ktoś nam przerywa podczas czytania. Wchodząc na tory tej konkretnej książki możemy być pewni, że ktoś wywlecze czyjeś brudy i stanie się to w bardzo potworny sposób. Myślę, że wstyd aż przenika tutaj wszystkie warstwy nawet i naszej barykady, zwłaszcza wtedy, kiedy wczujemy się w tą podłą sytuację.
Tytułowy zaczątek problemu to kapsuła czasu do której dawno temu powkładane zostały najważniejsze rzeczy, które na otwarciu miały ujrzeć światło dzienne. Aby dokładniej wczuć się w treść będziemy informowani o wydarzeniach od trzech osób. Pierwszej, która była bardzo oczytana i mądra, gdzie nie zdradzała się od razu ze wszystkim. Drugiej, która miała oko na całą szkolę, w tym wszelkie brudy, które w niej były poutykane. I trzeciej, czyli młodego osobnika, który był uczniem szkoły i znał się na relacjach do jakich dochodziło podczas trwania zajęć. I żeby nie było tak słodko, przechodząc przez te przeszło pięćset stron będziemy wnikali w prowadzone dochodzenie, wiele rozmów w których kulturalny język nie obowiązywał oraz wiele gdybań, gdyż do końca nie wiemy kto kiedy był szczery. Pomimo szybkiej akcji jest to jednak odbieranie jej w zwolnionym tempie, gdyż trzeba poznać nasze postacie, zajrzeć do ich rodzin oraz relacji, aby móc co jakiś czas pchać wszystko do przodu. Niewątpliwie jednak pod koniec mamy ochotę wybuchnąć z napięcia, które w nas wzbierało. Opisy scen drastycznych były bardzo wnikliwe, jakby miały nas przenikać, już nie mówiąc o strachu, który z postaci gładko przechodził na nas. Pamiętajcie tylko, że każdy ma prawo kochać tego, kogo chce. Bez względu na to kim on jest:-) Zdecydowanie ją polecam:-)))

Link do opinii
Avatar użytkownika - ZaczytanyGlina
ZaczytanyGlina
Przeczytane:2025-10-30, Ocena: 6, Przeczytałem,

Szkoła w Legionowie świętuje Jubileusz 40-lecia powstania. Jedną z trakcji jest otwarcie kapsuły czasu, która została zakopana przez byłych uczniów i pedagogów na terenie szkoły.

Uczniowie, rodzice, nauczyciele, dyrekcja oraz goście specjalni. Sala wypełniona w całości. Wszyscy czekający na gwóźdź programu, którym ma być pokaz slajdów, które między innymi znajdowały się w kapsule.

Wydarzenie, które ma być wielkim świętem szkoły okazuje się totalną kompromitacją. Na rzutniku zostaje wyświetlone zdjęcie, które zamiast pokazać zebranym piękne początki szkoły, wprowadza ich w szok i zażenowanie.

Szybko okazuje się, że wpadka na apelu to dopiero początek problemów. Niedługo po tych wydarzeniach w budynku szkoły dochodzi do pożaru, w którym ginie psycholog szkolny. Z jego gabinetu dodatkowo giną dokumenty podopiecznych.

Znika również jedna z uczennic, dosłownie zapada się pod ziemię.

Justyna Wysocka – bibliotekarka, której zmarły tragicznie psycholog był bardzo bliski rozpoczyna prywatne śledztwo. Odkrywając kolejne fakty przekonuje się, że miejsce w którym pracuje skrywa wiele sekretów, a wydarzenia które aktualnie mają miejsce uświadamiają ją, że komuś zależy na tym aby nie ujrzały światła dziennego.

Spokojna do tej pory szkoła, stała się miejscem tragicznych wydarzeń, a zapoczątkowała je uroczystość związana z wykopaniem tytułowej kapsuły, która niczym Puszka Pandory rozpętała wokół istny „armagedon”.

W „Kapsule” najdziecie świetnie rozpisaną zagadkę kryminalną, która będzie oparta na tajemnicy skrywanej w małej metalowej kapsule od lat spoczywającej pod ziemią.

Bibliotekarka z zacięciem detektywistycznym, były policjant, który aktualnie pełni obowiązki dozorcy szkolnego oraz grupka niedostosowanych społecznie młodych uczniów, którzy szukają odpowiedzi na pytania związane z wydarzeniami, których są świadkami.

Wszystko to osadzone w hermetycznym środowisku szkolnym, który cechuje się skrywanymi tajemnicami i nieufnością.

Polecam gorąco

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bibliotecznie
Bibliotecznie
Przeczytane:2025-11-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Drugi raz miałam okazję przeczytać powieść autorstwa Wojciecha Wójcika i znów mogę ją polecić z czystym sumieniem każdemu, kto lubi dynamiczne zmiany i zagadki, w których teraźniejszość miesza się z przeszłością.

Justyna Wysocka, bibliotekarka pracująca w Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Jagiełły w Legionowie, zostaje wyznaczona do przygotowania prezentacji pamiątek odnalezionych w zakopanej wiele lat temu na terenie placówki kapsule czasu. Okazją ma być jubileusz czterdziestolecia powstania szkoły. Sytuacja z uwagi na rangę uroczystości jest trochę napięta, ale nikt nie spodziewa się tego, że pieczołowicie przygotowywane spotkanie zakończy się wielkim skandalem.

Podczas publicznej prezentacji wśród pamiątkowych slajdów pojawia się zdjęcie nagiej kobiety, którego zdecydowanie nie powinno tam być. Drugi slajd, który również wydaje się być nie na miejscu, przedstawia dwóch chłopaków. Jeden z nich ma rozpięty rozporek, co rozbawia widzów. Dopiero po chwili okazuje się, że jest on niesamowicie podobny do pracownika ochrony, pana Mariusza Łagockiego. I w rzeczy samej jest to młodsza wersja mężczyzny. 

Podejrzenie o głupi żart pada na uczniów klasy IIIC, których Justyna poprosiła o pomoc przy przejrzeniu slajdów. Jeszcze tego samego dnia okazuje się, że tajemnicze slajdy to nic w obliczu pożaru, który wybucha w szkole. Justyna cudem unika śmierci w płomieniach, jednak inny nauczyciel nie ma tyle szczęścia. Jego zwęglone ciało zostaje znalezione w gabinecie, który zajmował. W tym samym czasie znika jedna z uczennic, Agnieszka Bauer, mieszkająca w szkolnej bursie. Dziewczyna była jedną z osób, które odpowiadały za przygotowanie wspomnianych slajdów. Kolega z klasy Agnieszki jako jedyny czuje się zaniepokojony jej zniknięciem i rozpoczyna własne śledztwo. Justyna natomiast rusza śladem Karola Nowaka, psychologa szkolnego, który zginął w płomieniach. Początkowo porusza się po omacku, szukając jakiegokolwiek punktu zaczepienia, jednak w końcu zaczyna łączyć pewne fakty, z których wyłania się powoli obraz sytuacji.

Kim była naga kobieta na slajdzie? Skąd dwa nietypowe slajdy znalazły się w kapsule sprzed czterdziestu lat? Jaką rolę odgrywa tu ochroniarz Mariusz? Do kogo należy popadający w ruinę dom, graniczący z terenem szkoły, w którego ogrodzie wykonano zdjęcie kobiety? Gdzie podziała się Agnieszka Bauer? Te i wiele innych pytań znajdują swoje rozwiązanie w finale tej historii. 

Intryga jest rewelacyjna, a książka praktycznie nieodkładalna. Chociaż kryminał ma ponad pięćset stron, zupełnie nie odczuwa się tego gabarytu podczas lektury. 

Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2015-11-02, Ocena: 6, Chcę przeczytać,
,,Kapsuła" to kolejna powieść Wojciecha Wójcika, którą pochłonęłam jednym tchem, zarywając nockę. Ale było warto!   Akcja zaczyna się podczas uroczystości poświęconej szkolnej rocznicy. Największą atrakcją ma być pokaz slajdów sprzed czterdziestu lat. To wtedy na terenie liceum została zakopana kapsuła czasu. Odkopana po czterech dekadach zawartość okazała się kupką zgnilizny, ale przetrwały slajdy zamknięte w szczelnej kasetce.   Organizacją akademii zajmuje się Justyna Wysocka, młoda bibliotekarka. Przez miesiąc przygotowywała wszystko wraz z kolegą - szkolnym psychologiem, i z garstką uczniów. Ostatecznie pokaz kończy się skandalem, gdy wyświetla się zdjęcie ...nagiej kobiety. Justyna trafia na dywanik dyrektora, z którym już wcześniej była skonfliktowana. Podejrzewa, że głupi dowcip to sprawka licealistów z konkretnej klasy, ale nie ma żadnych dowodów.   Jakby tego było mało, tego samego dnia w pożarze szkoły ginie psycholog, o którym krążyły niewybredne plotki. Na ścianie budynku pojawia się też napis wyraźnie oskarżający pedagoga o perwersyjne skłonności seksualne.   A potem okazuje się, że zaginęła jedna z uczennic. Ostatnim śladem po niej jest wpis w dzienniku wyjść w szkolnej bursie. Podała tam adres kolegi, ale nie dotarła do jego mieszkania.   Co łączy te trzy wątki? Na ostateczną odpowiedź trzeba zaczekać, gdyż podczas śledztwa na jaw wciąż wychodzą nowe wątki i tajemnice sprzed lat. Na własną rękę bada sprawę Justyna, która różnymi sposobami powoli odkrywa prawdę, chociaż ktoś nieustannie jej w tym przeszkadza. Śladami przeszłości i teraźniejszości podąża też pan Mariusz, szkolny portier wyjątkowo nielubiany przez uczniów. W detektywa bawi się jeszcze jeden z licealistów, zakochany w zaginionej koleżance, która nieraz padała ofiarą niewybrednych żartów ze strony rówieśników.   Wydarzenia poznajemy z dwóch perspektyw - narratora wszechwiedzącego i z pozycji Justyny. Dzięki temu akcja się uzupełnia, ale dodatkowo trzyma w napięciu, gdyż czytelnik zna czasami fakty, o których nie wiedzą jeszcze niektórzy bohaterowie.   Przeszłość jest tu ściśle powiązana z tym, co teraz. Kluczem do rozwiązania tajemnicy (a raczej kilku tajemnic) są wydarzenia sprzed kilku dekad. Trudno jednak do nich dotrzeć, gdyż miały miejsce w czasach, w których nikt nawet nie śnił o aparatach cyfrowych, telefonach komórkowych czy internecie. Wraz z docieraniem do prawdy robi się coraz bardziej koszmarnie i niebezpiecznie...   Autor, który kolejny raz okazał się mistrzem suspensu, nie skupił się jedynie na intrygach kryminalnych. Doskonale ukazał rzeczywistość współczesnej szkoły, nastolatków, relacji rodzinnych oraz zawodowych w środowisku nauczycielskim. Skupił się też na ważnych problemach, m.in. przemocy w szkole, w domu, alkoholizmie...   Całość napisana jest barwnie, dynamicznie, sugestywnie. Trudno oderwać się od lektury dzięki częstym i nagłym zwrotom akcji, ale jest tu też miejsce na emocje związane z przeżyciami wewnętrznymi bohaterów, na refleksje i zadumę, także na odrobię sentymentu w przypadku czytelników, którzy pamiętają szkolne czasy sprzed kilkudziesięciu lat.   Plusem na pewno są też kreacje postaci - wyraziste, czasami niejednoznaczne i tajemnicze.   POLECAM SZCZERZE - nie tylko miłośniczkom i miłośnikom gatunku. BEATA IGIELSKA 
Link do opinii

,,Kapsuła" to kolejny, trzymający w napięciu kryminał Wojciecha Wójcika.

 

Pierwsze co spodobało mi się w tej książce pomysł na fabułę. Od początku wciągnęło mnie to co wydarzyło się w trakcie świętowania 40-lecia szkoły. Najpierw na jednym zdjęciu ukazana jest naga kobieta, później pożar i śmierć jednego z nauczycieli. A na sam koniec ginie jedna z uczennic.

 

Mamy tutaj wiele wątków, jeszcze więcej tajemnic i narracje z perspektywy różnych bohaterów, co uwielbiam. Tempo akcji jest idealne. Nie za szybkie i nie za wolne. Dzięki czemu możemy poczuć nie tylko klimat małej hermetycznej zamkniętej społeczności, ale również poznać bardziej bohaterów i ich tajemnice.

 

W trakcie czytania rodzi się wiele pytań, a odpowiedzi nie przychodzą za szybko, dzięki czemu lektura jest bardzo angażująca. Intryga tutaj jest wspaniale utkana, a książka przez to staje się nieodkładana. Polecam!

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Piąty akt
Wojciech Wójcik0
Okładka ksiązki - Piąty akt

Dawne tajemnice rzucają długie cienie... Grupa studentów Akademii Teatralnej przygotowuje przedstawienie dyplomowe. Motywem przewodnim jest życiorys...

Martwa woda
Wojciech Wójcik0
Okładka ksiązki - Martwa woda

Dawne koszmary wracają W warszawskim akademiku zostaje zamordowana Alina Kozioł, studentka resocjalizacji, która właśnie obroniła pracę magisterską...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy