1945 Wojna i pokój

Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2015-04-23
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788326822155
Liczba stron: 420
Język oryginału: polski

Ocena: 5.42 (12 głosów)

Już nie wojna i jeszcze nie pokój. Fascynująca podróż po dwunastu miesiącach strachu, nadziei, euforii i rozczarowania.  

Najnowsza książka Magdaleny Grzebałkowskiej - autorki bestsellerowych ,,Beksińskich. Portretu podwójnego" - to reporterska opowieść o najbardziej dramatycznym roku XX stulecia. Autorka wkracza na ziemie przez chwilę niczyje, albo właśnie zagarnięte przez nową władzę, by przyjrzeć się z bliska losom ostatnich żyjących świadków tamtego czasu. Ludzi, którzy gonieni strachem próbowali się przedrzeć przez skuty lodem Zalew Wiślany (było ich pół miliona), przesiedleńców, którzy w swoich nowych domach zastawali jeszcze ich poprzednich właścicieli, wychowanków otwockiego domu dziecka dla ocalonych z Holocaustu, szabrowników, dla których wyzwolone tereny stały się gigantycznym sklepem Ikei, ludziom, którzy o włos wyprzedzili własną śmierć. Oddaje głos ofiarom, chociaż i katom poświęca sporo miejsca - zwłaszcza kiedy może dzięki temu pokazać powojenne pomieszanie ról i losów. ,,1945. Wojna i pokój" to książka, dzięki której historia sprzed 70 lat znów jest na wyciągnięcie ręki. 

Kup książkę 1945 Wojna i pokój

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - AdelaMi
AdelaMi
Przeczytane:2015-09-02, Ocena: 6, Przeczytałam,
Autorka podjęła trud zapisania niewyobrażalnego ludzkiego cierpienia, które stało się udziałem milionów ludzi w chwili, gdy mogło się wydawać, że najgorsze już za nimi.   W 1945 roku, gdy II wojna światowa dobiegła końca i ustały działania wojenne, ludzie z całej Europy rozpoczęli poszukiwania swojego miejsca na ziemi. Gnały ich do tego głód, strach i pragnienie wzbogacenia się. Grzebałkowska sięgnęła po przykłady z terenów dzisiejszej i przedwojennej Polski. Oddała głos ludziom, który w 1945 roku byli świadkami powstawania nowego porządku. Unikając komentarza, pozwala swoim mówcom opiniować to, co się wtedy w Europie działo.   Wbrew pocztówkowym wyobrażeniom, ukazującym żołnierzy całujących piękne dziewczęta w Nowym Jorku, koniec wojny oznaczał w rzeczywistości dalsze piekło. Może nawet gorsze niż życie pod ostrzałem, ponieważ wróg okazał się mniej zdefiniowany niż w latach, gdy zagrożenie stanowił każdy, kto miał w ręku karabin. Nagle okazało się, że własny dom nie jest już własny, a co gorsza - demoralizacja ludzi sięgnęła szczytu. Zwycięzcy rabowali na potęgę, przekonani o własnej bezkarności, zachęcani do swoistej rekompensaty za poniesione krzywdy, często kradnący po prostu z chciwości lub z konieczności. Repatrianci przewiezieni na Ziemie Odzyskane (nie bez powodu zwane "ziemiami wykorzystanymi") trafiali do zamieszkanych domostw, z których za ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - 1945 Wojna i pokój

Avatar użytkownika - Thalita
Thalita
Przeczytane:,
Jaki był ten rok, w którym już skończyła się wojna, a jeszcze nie zaczął się pokój? Czy był to czas wielkiej radości z odzyskanej wolności, czy też czas niepokoju o to, jak odnaleźć się w tej odzyskanej wolności i czy aby na pewno wrogowie już nie wrócą? I kto w rzeczywistości jest tym dobrym, a kto tym złym? Na te pytania w swoim zbiorze reportaży stara się odpowiedzieć dziennikarka Gazety Wyborczej Magdalena Grzebałkowska.   Wydaje się, że nic gorszego od bestialstw II wojny światowej nie mogło się ludzkości przydarzyć. Tymczasem jej zakończenie, ustalanie powojennego porządku, dostosowywanie się zwykłych ludzi do zarządzeń tych na górze przyniosło nie mniej cierpienia niż łapanki, nocne naloty czy nieoczekiwane bombardowania. Książka Magdaleny Grzebałkowskiej przeraża i wzrusza zarazem. Autorka obala w niej stereotyp, że rok 1945 był rokiem wielkiej szczęśliwości z racji zakończenia 6-letniej wielkiej wojny. Okazuje się, że mało kto mógł wówczas cieszyć się z kapitulacji Niemców i cichych, spokojnych nocy bez odgłosów toczących się gdzieś walk. Większość ludzi musiała bowiem zorganizować swoje życie praktycznie od nowa - odnaleźć swe domy, jeżeli ocalały to urządzić się w nich jakoś, jeśli nie - poszukać nowego schronienia. Czasami w tym samym mieście, czasami zaś w innym zakątku kraju, gdy na przykład nasze miasteczko znalazło się nagle w ZSRR, a rząd polski zachęca ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - szmaragdova
szmaragdova
Przeczytane:2016-11-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2016, Ebook- mobi, Mam,
Niestrudzona tropicielka prawdy i minionych historii przysypanych popiołem dziejów, Magdalena Grzebałkowska, i tutaj stanęła w panteonie reportażystów. A jednak ta książka to coś więcej niż dziennikarskie śledztwo. To pasjonująca powieść dokumentalna, w której postaci wspomnianych ludzi ożywają, biorą nas za rękę i prowadzą po swoich skomplikowanych wojennych ścieżkach. Razem z nimi patrzysz na to jak całe wozy z ludźmi i ich dobytkiem toną w odmętach mazurskich jezior, trzymasz się panicznie szalupy ratunkowej, gdy twoje dziecko i 10 tysięcy innych istnień idą na dno Bałtyku wraz z liniowcem Wilhelm Gustloff. Zostawiasz ciepły piec i idziesz w ciemną noc, by nigdy już nie wrócić do swego domu i sięgasz po cudzy chleb w cudzym domu, od teraz już twoim, strudzony trwającą wiele dni podróżą, a Twoje jabłka z drzew w sadzie zrywają już obce ręce. Uciekasz przed rosyjskim żołnierzem, jesteś wrogiem, który tylko mieszkał od dziecka na ziemi, którą teraz dano komuś innemu i jesteś przesiedleńcem, który musi wszystko zacząć od nowa. Wikła się to jak węzeł gordyjski, a autorka cierpliwie jak matka prowadzi po meandrach dziejów minionych. Jest tak wspaniałą przewodniczką, że dla człowieka myślącego grzechem jest nie pójść tą drogą. Rok paradoksów, 1945, wcale nie taki dobry i szczęśliwy, wcale nie koniec wojny, jak myślą żyjący współcześnie ludzie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - be_ha
be_ha
Przeczytane:2016-01-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2016 roku, Mam,
Interesujący zbiór reportaży jakich do tej pory nie było, przynajmniej ja się z takimi nie spotkałam. Zazwyczaj wspomnienia wojenne kończą się na chwili w której bohater dowiaduje się o zakończeniu wojny, czasem krótko zostaje opisany powrót do domu. Grzebałkowska skupiła się natomiast na samym roku 1945, roku zakończenia wojny, który wcale nie był tak radosny jak by się mogło wydawać. To przede wszystkim ból, łzy i próby ułożenia życia na nowo, przeżywanie żałoby po tych którzy zginęli, szukania członków rodziny, poszukiwania nowych domów przez przesiedlonych. Bardzo polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2015-04-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Dopieściła mnie Grzebałkowska, zwłaszcza drobiazgową relacją na temat Wrocławia i historią zdobywania oraz organizacji życia w nowym, polskim mieście, co do którego wszyscy żywili przekonanie, że lada chwila znów będzie niemieckie. Bardzo podobały mi się także fragmenty dotyczące akcji odbudowy stolicy oraz przejmujący portret zdewastowanej i zaminowanej Warszawy. Do tego zainspirowała mnie Autorka do kolejnych lektur - to dzięki niej w bibliografii wytropiłam znakomity "Dziki kontynent" oraz "Wielką trwogę", do której się przymierzam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kominek
Kominek
Przeczytane:2015-09-09, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Czytając jedną myślałem o drugiej, która potrzebowała chwili, aby do mnie dotrzeć i już wtedy, gdy połączył je wspólny mianownik roku 1945 zasadnym stało się, aby napisać o obu w jednym wspólnym spojrzeniu. Inna koncepcja, choć dopuszczalna nie byłaby jednak korzystna. W jednym z rozdziałów swojej książki Magdalena Grzebałkowska obszernie przybliża historię żydowskiego domu dziecka w Otwocku. Miasta, w którym się urodziłem, a wychowałem się tuż za miedzą w Karczewie. W mieście, które w okresie II wojny światowej karmiło Warszawę, popularny ,,Prosiaków". Nadmienić warto, że getto w Otwocku było drugim pod względem wielkości po Warszawie. Kirkut, jeden w bliskim sąsiedztwie domu, drugi w pobliskim lesie przez który prowadziła ,,czerwona droga" budowa przez więźniów z cegieł zwożonych z Warszawy. Jednak rok 1945 to nie tylko czerwiec, w którym zawiera się wspomnienie otwockiego domu. Bo rok to był szczególny, od jednej z najsroższych zim tej wojny po ostatnie tchnienie armii niemieckiej dogorywającej na trupach starców i dzieci walczących o tysiącletnią Rzeszę. Nie bez znaczenia jest też miażdżący walec, jakim było natarcie Armii Czerwonej, która zmiatała na swej drodze wszystko, cokolwiek napotkała. Czy wreszcie sycenie się wolnością, która nie dla wszystkich miała ten sam wymiar. U Magdaleny Grzebałkowskiej są to dramaty wschodu pokazane z perspektywy Sanoka leżącego na pograniczu polsko-ukraińskim. Stąd aktywna działalność UPA, akcje odwetowe leśnych z AK, do tego interwencyjne działania Wojska Polskiego. Na zupełnie przeciwnym końcu mapy Polski zalążki polskości na Ziemiach Odzyskanych, czy to w Breslau (chwilę później Wrocław), czy też na Pomorzu, które nagle stało się Polską. Pełny tekst recenzji dostępny w linku: http://koominek.blogspot.com/2015/08/m-grzebakowskai-buruma-1945-wojna-i.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2018-09-25, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Literatura polska,
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2018-07-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2018, Mam,

Wspaniała pod każdym względem!!! Zdumiewa i wielokrotnie paraliżuje treść- jakże prawdziwa. Od samego początku do samego końca czuję, że to wszystko było całkiem niedawno i nie potrafię zrozumieć jak można tak- człowiek człowiekowi i to z każdej strony.

Do momentu przeczytania tej książki nigdy nawet nie pomyślałam o tym, ze Polacy mogą być tak samo bestialscy jak Niemcy czy też Rosjanie- MOGĄ BYĆ!  Ta ksiażka to żywy dowód na to, jak było naprawdę .

Lektura pięknie napisana! Prostym językiem , ciekawym i zajmującym. Świetny pomysł z podzieleniem książki na różne regiony naszego kraju oraz coś co bardzo polubiłam, to umieszczenie między rozdziałami ogłoszeń wprost z gazet tamtejszych lat. Genialne posunięcie!

Szereg zdjęć dopełniły całość i sprawiły, że będzie to książka o której nikt nigdy nie zapomni!

 

Link do opinii

Ogromna lekcja historii, o której  do tej pory niewiele się mówiło. Wygrana wojna, radość, że nareszcie  skończyło  się piekło na ziemi przysłoniły  dramat wielu zwykłych ludzi, którzy musieli  spakować dobytek całego życia i niejednokrotnie udać się w nieznane aby na nowo odnaleźć swoje miejsce na ziemi. I niejednokrotnie  byli to zwykli, prości ludzie, którzy pragnęli tylko spokojnie egzystować.

Bardzo dobry  dokument tamtych czasów -szabrownictwa, zagospodarowania ziem odzyskanych, ponownej  aklimatyzacji tych, którzy przeszli przez najgorsze - Żydów i więźniów obozów koncentracyjnych, akty zemsty, los przesiedlonych z obszarów zagarniętych przez ZSRR, kształtowanie się niechcianej w większości władzy, bestialstwa żołnierzy Armii Czerwonej. A wszystko to opisane w ciekawy sposób, na przykładzie   losów konkretnych ludzi  i w dodatku  doskonale udokumentowane.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2017-11-13, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Ksiądz Paradoks Biografia Jana Twardowskiego
Magdalena Grzebałkowska0
Okładka ksiązki - Ksiądz Paradoks Biografia Jana Twardowskiego

Nieznane oblicze ?księdza od biedronek?.Wszyscy znamy księdza Jana Twardowskiego, ale niewiele o nim wiemy.Jaki był naprawdę? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć...

Komeda. Osobiste życie jazzu
Magdalena Grzebałkowska0
Okładka ksiązki - Komeda. Osobiste życie jazzu

Człowiek tajemnica. Listów nie pisał. Dzienników nie prowadził. Mruk. Miły. Uśmiechnięty. Osobny – tak o nim mówili. Większość...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Frankenstein
Mary Shelley
Frankenstein
Medium z Long Island
Caputo Theresa
Medium z Long Island
Ania z Avonlea
Lucy Maud Montgomery
Ania z Avonlea
Mur
Rafał Witek
Mur
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy