Okładka książki - American ( nie taki ) dream

American ( nie taki ) dream


Ocena: 5 (2 głosów)

Tam, gdzie kończy się przeszłość, a zaczyna przyszłość.


Jaśmina nie miała pojęcia, jak wiele zmieni się w jej życiu tego dnia. Zamiast zdawać egzamin na studiach, wsiadła do samolotu i poleciała do Ameryki. Wraz z postawieniem nogi na jankeskiej ziemi i poznaniem Stanleya miała zrozumieć, że patrzenie w przeszłość nie przyniesie niczego poza bólem.


Historia o życiu po stracie, nauce kochania nie tylko innych, ale przede wszystkim siebie.

Informacje dodatkowe o American ( nie taki ) dream:

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2023-08-25
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382903287
Liczba stron: 264
Tytuł oryginału: American ( nie taki ) dream
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę American ( nie taki ) dream

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

American ( nie taki ) dream - opinie o książce

Okładka książki zwraca naszą uwagę. Jest matowa w dotyku, dominują ciemne kolory, a dodatkowo dzięki kontrastowym barwom przyciąga spojrzenia. Widzimy parę, która się całuje w aucie. Neonowe odcienie mogą sugerować życie w dalekiej nam Ameryce. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Kremowe strony, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Niestety, jest tu pełno błędów technicznych, szkoda, dawno już nie czytałam książki z taką ich ilością.

Trzecie spotkanie w niedalekim odstępie czasowym z piórem autorki. Muszę przyznać, że tym razem nie było tak, jak na przykład przy „Spotkam się w przeszłości”. Szkoda wielka, bo naprawdę liczyłam na wiele. Co więcej z autorka ostrzegała mnie, że każda kolejna książka jest lepsza, że może nie być takich zachwytów. I wiecie co? Faktycznie tak było. Ja, jak już polubię czyjeś książki, to czytam prawie każdą. Dlatego mój wybór padł na tę pozycję. Wydaje mi się, że to była taka lektura bardzo lekka, bez zbędnego skupienia się na bohaterach, ich emocjach. A przynajmniej ja to tak odebrałam. Pochłania się w szybkim tempie, ponieważ ma lekko ponad 250 stron. Nie ma tutaj blokad czy przeszkód (za wyjątkiem tych technicznych błędów, gdzie ewidentnie zawiniła korekta po składzie).

Bohaterowie są tutaj bardzo ważni. Każdy z nich jest inny, dzięki czemu nie wydają się być płascy i byle jacy, co jest oczywiście plusem. Jaśmina czasami mnie irytowała, a w szczególności na początku, kiedy to była w związku z kolegą. Jak nie załączyła się jej czerwona flaga, to ja nie wiem... Chwilami mi się wydawało, że wręcz sam niesie tę flagę i macha nią przed Jaśminą... Szkoda, że autorka nie rozwinęła bardziej wątku z Pawłem, bo tam były z pewnością piorunujące emocje. Jest też babcia, która zdaje się remedium na całe zło. Bezpieczną przystanią... A Stanley? Ależ miałam mu ochotę nakopać w pewnym momencie!!! Nie uległam jego urokowi, ale to, co przeszedł... Musiało boleć i było mi przykro, że wciąż mierzył się z traumą...

Dzieje się tutaj wiele, ale odniosłam wrażenie, że wszystko było pobieżnie potraktowane. Takie na szybko. To, że relacja ma szybkie tempo – nie przeszkadza mi, bo wierzę, że jest ona możliwa. Nie rozumiem trochę krytyki innych czytelników, że relacja powinna rozwijać się wolniej. Ale zastanówmy się... Czy w naszym życiu każda relacja rozwija się powoli? Nigdy nie przeżyliście czegoś... Co was porazi? Od pierwszego wejrzenia? Ja w to wierzę, bo przeżyłam coś takiego. Dlatego uważam, że jedyny mankament dla mnie jest taki, że wszystko zostało potraktowane pobieżnie, a jest tu wiele wątków, gdzie można było na chwilę się zatrzymać, rozwinąć, opowiedzieć o emocjach tak, by czytelnik je odczuł... 

Samych emocji było sporo! Działo się! Ale ja... Tutaj ich nie czułam. Zawiodłam się, bo po „Spotkam cię w przeszłości” byłam emocjonalnie rozwalona. Wszystko czułam, nawet aż za bardzo... To dowodzi też temu, że nie każda powieść danego autora na ten sam wydźwięk, cel. Nie daje nam tego samego. Aż wreszcie, autor sam siebie sprawdza na różnych polach gatunkowych, szuka swojej drogi. Osobiście uważam, że idealnie autorka radzi sobie w powieściach obyczajowych z wątkiem historycznym. ❤️

Ta książka nie jest zła. Nie jest też wyśmienita. Jest po prostu dobra. Myślę, że ta niezobowiązująca powieść może spodobać się czytelnikom autorki i tym, którzy lubią powieści obyczajowe. Lekkie, na kilka chwil. 

Aleksandra Palasek porusza w niej temat braku akceptacji, żałobie, smutku, samotności, cierpieniu... I wielu innych. Oczywiście, jest tu też miłość!

Reasumując polecam, ale miejcie na uwadze, że pisarka ma lepsze powieści na koncie. Nie było źle, ale wiem, że są inne lepsze i wierzę, że każda następna, nowsza pozycja będzie taka, po której będzie się ciężko pozbierać... 

Znacie tę książkę? 

Link do opinii
Avatar użytkownika - wesolamamusia
wesolamamusia
Przeczytane:2023-10-12, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

   Americam dream - któż z nas nie miał jakiegoś amerykańskiego snu? Czasem fajnie spojrzeć na jakiś amerykański film i w wyobraźni przenieść się do tych widzianych w tv miejsc, albo wyobrazić sobie, że u nas w Polsce też mogłoby się to czy tamto robić jak w Ameryce. Jednak nie na darmo mówi się - CO KRAJ TO OBYCZAJ. W każdym kraju jest inaczej. I dlatego tak jest ciekawiej. 

     Jaśmina miała zdawać egzaminy na studia, kiedy dowiedziała się, że jej babcia mieszkająca w USA zachorowała i leży nieprzytomna w szpitalu. Dziewczyna całe życie podporządkowywała się woli rodziców, ale od tego momentu zaczęła robić po swojemu. Wyjechała do Stanów Zjednoczonych, aby być przy kochanej babci. Tam też zakochała się w starszym mężczyźnie, który nota bene miał już dziewczynę. A jakby tego było mało, to przeszłość Jaśminy nie dawała o sobie zapomnieć i to też trochę jej przeszkadzało w miłości. Czy ta młoda kobieta poradzi sobie z bólem i cierpieniem z przeszłości? Czy zawalczy o mężczyznę, który też coś do niej poczuł? A co z babcią? Wyzdrowieje czy może jednak...? Jak potoczą się losy wszystkich bohaterów? 

      Powiem tak - to nie jest taka lekka i przyjemna historia. Autorka wplotła tutaj sporo tragedii, bólu, cierpienia, strachu. Jaśmina choć jest bardzo młoda, to przeżyła prawdziwy koszmar. Brak wsparcia i takiej odczuwalnej miłości ze strony rodziców, okropna strata pierwszej swojej miłości, zdrady, niezrozumienie. Jedyne wsparcie miała w babci, która zawsze murem za nią stała, nawet będąc w USA. Dlatego też czuć tę miłość, kiedy wnuczka rzuca wszystko i leci do chorej babci. Chciała być przy niej i nad resztą się po prostu nie zastanawiała. Na szczęście przyjaciele babci nią się zaopiekowali i to wśród nich znalazła nową miłość - szkoda, że facet był już zajęty. Ale dodam, że nasza bohaterka od momentu, kiedy postanowiła wyjechać do Stanów zmieniła się i wbrew wcześniejszemu zachowaniu  teraz robi rzeczy, których wcześniej nie robiła. Więc wszystko możliwe, że i postanowi zawalczyć o pewnego przystojniaka. Tylko czy uda jej się go zdobyć? Zdradzę tylko, że mocno im kibicowałam, zresztą nie tylko ja. A czy się to udało, to już sami musicie doczytać. Aleksandra Palasek poza taką romantyczną historią dała czytelnikowi odczuć emocjonalnie sporo bólu, lęku i takich mocniejszych emocji. Bo i choroba babci, ten wspomniany brak bliższego kontaktu z rodzicami, brak miłości i to co wyprawiała jako nastolatka mogło ją szybko doprowadzić nawet do śmierci. Nie było tej dziewczynie łatwo, a jednak jakoś sobie radziła z pomocą babci. Tyle że potrzebowała też prawdziwej miłości. Ona chciała kogoś kochać i być kochaną. Czy jej się to w końcu udało? To sami sprawdźcie w książce. A potem dajcie znać, czy też przydały Wam się chusteczki podczas czytania? Bo mi się przydały. ;) 

Link do opinii
Inne książki autora
Na granicy sumienia
Aleksandra Palasek0
Okładka ksiązki - Na granicy sumienia

Brutalny świat, pełen śmierci, intryg i brudnego seksu. Taki, którego nikt nie chce poznać. Jeśli już na starcie ma się przechlapane, to wątpliwe jest...

Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 1. Audiobook
Aleksandra Palasek0
Okładka ksiązki - Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 1. Audiobook

Autorzy antologii „Słowiańskie strachy” śmiało eksplorują naszą rodzimą, nieco zapomnianą mitologię, dając jej nowe życie w mrocznych, a niejednokrotnie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy