reklama

Amerykańscy bogowie

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2007-03-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-74-80050-1
Liczba stron: 462
Tytuł oryginału: American Gods
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Ilustracje: -

Ocena: 4.87 (30 głosów)

Przepiękna edycja kolekcjonerska. Rozszerzone wydanie, zawierające sceny i fragmenty, które nie trafiły do normalnego wydania Amerykańskich bogów. Amerykańscy bogowie to coś więcej niż historia miłosna, jest bowiem opowieścią o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe, a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas ludzi na początku nowego tysiąclecia. W swojej niepokojącej, wciągającej i bardzo osobliwej powieści Neil Gaiman, wyrusza w podróż w poszukiwaniu duszy Ameryki.

Po trzech latach spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach – wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Wednesday, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę morderstw, które co zimę są dokonywane w małym amerykańskim miasteczku. Jednak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój...

Kup książkę Amerykańscy bogowie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Amerykańscy bogowie

Avatar użytkownika - aga95
aga95
Przeczytane:2015-11-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
niesamowita książka, warto przeczytać
Link do opinii
Avatar użytkownika - Agaba
Agaba
Przeczytane:2015-06-05, Ocena: 4, Przeczytałam, Fantastyka,
Zachęcona ,,Oceanem na końcu drogi" postanowiłam przeczytać koleją książkę Neila Gaimana. I niestety coś mi się nie spodobało... Ale do rzeczy: Cień - więzień, który kończy swój wyrok pod koniec odsiadki zaczyna przeczuwać jakąś burzę. Czuje, że zbliża się coś złego. Dzień przed planowanym wyjściem z więzienia naczelnik wzywa go i oznajmia, że jego żona zginęła w wypadku i dlatego wychodzi wcześniej. Samolot, którym wraca przez burzę musi lądować na innym lotnisku. Po przesiadce Cień zostaje posadzony obok pewnego jednookiego człowieka, który przedstawia się jako Wensday. Człowiek ten proponuje mu pracę ale Cień natychmiast ją odrzuca i na kolejnym lotnisku wysiada byleby nie widzieć tamtego człowieka. Wynajmuje samochód i jedzie dalej, gdy nagle na jednej stacji spotyka Wensday'a. Teraz jednak daje się przekonać i zostaje ,,jakby ochroniarzem". Wensday wraz z Cieniem jeżdżą po kraju by przekonać różnych ludzi (a może bogów) do jakiegoś przedsięwzięcia. Cień nie wie o co chodzi a w dodatku zaczynają go nękać dziwne sny z człowiekiem - bawołem w roli głównej. Dodatkowo czasami pojawia się jego żona (która jak się okazało zmarła w trakcie robienia czegoś niemoralnego zważywszy, że ona i drugi człowiek przebywali w związkach małżeńskich). W dalszym ciągu akcji Cień zostaje porwany, ucieka (dziki żonie) i doświadcza wielu dziwnych spraw oraz spotyka wielu ludzi, którzy są tak naprawdę bogami. Nadciąga burza i wszyscy to czują. Burza wojenna a Cień zostaje w nią mimowolnie wciągnięty... Jak to ma w zwyczaju, Neil Gaiman pisze bardzo tajemniczo. Początkowo nie wiadomo o co chodzi. Czy Cień ma jakieś halucynacje?, śni? czy coś jeszcze innego? Dodatkowo autor ,,wtrąca" przerywniki o tym jak ludzie z innych kontynentów sprowadzają ze sobą swoje wierzenia. Wierzenia w bogów, którzy obecnie są zapomniani lecz żyją wśród ludzi. I tych bogów zastępują kolejni: media, telewizja, internet, sława, bogactwo... Jedni bogowie upadają, są zapomniani a inni wkraczają na ich miejsce... Książka jest trochę filozoficznym rozmyślaniem autora nad rzeczywistością, nad tym, w co wierzy współczesny człowiek i jak przemija on i to, w co wierzył. Kolejna niesamowita książka, magiczna, tajemnicza, którą czytając nie można nie zastanowić się nad swoim życiem i myśleniem o rzeczywistości. Ale Neil Gaiman znowu popisał się swoim kunsztem literackim i książkę czyta się nie z zaciekawieniem, które nie pozwala się od niej oderwać. Są w niej elementy, które mi się nie podobają i spowodowały pewien niesmak ale ponieważ są one pod koniec książki nie mogę ich zdradzić bo byłby to spoiler. Lecz myślę, że ten, kto przeczytał bądź przeczyta tę powieść domyśli się o jaki moment może mi chodzić. 7/10 jest właśnie z tego powodu. Ale dwa cytaty bardzo mi się spodobały: ,,Zawsze powtarzam, że miasto nie jest miastem, jeśli nie ma w nim księgarni. Może nazywać się miastem, ale bez księgarni nikogo nie nabierze." ,,Fikcja literacka sprawia, że możemy wniknąć w cudze głowy, w cudze miejsca i spojrzeć na świat obcymi oczami. A potem historia kończy się, nim zginiemy, albo też umieramy w niej - śmiało i na niby, by w świecie poza opowieścią obrócić stronę, zamknąć książkę i wrócić do własnego życia."
Link do opinii

"To pewne, jak to, że woda jest mokra, dni długie, a przyjaciel zawsze w końcu cię zawiedzie."

Z literaturą fantasy dopiero zaczynam swoją przygodę, ale o nazwisku Neila Gaimana słyszałam wielokrotnie, dlatego też, jako prawdziwy mól książkowy nie mogłam odmówić sobie przyjemności przeczytania chyba najsłynniejszego dzieła tegoż autora.

Neil Gaiman to urodzony w 1960 roku w Anglii pisarz, scenarzysta, redaktor, autor licznych powieści, komiksów, opowiadań fantasy, science-fiction i grozy. W Polsce uważany za postmodernistę, mimo, iż sam temu zaprzecza. Wiele tworów Gaimana zostało zekranizowanych.

"Zawsze powtarzam, że miasto nie jest miastem, jeśli nie ma w nim księgarni. Może nazywać się miastem, ale bez księgarni nikogo nie nabierze."

W epicentrum wydarzeń, które toczą się w "Amerykańskich Bogach" staje niejaki Cień. Po odsiadce za pobicie wychodzi on przedwcześnie z więzienia. Marzy o tym, aby wrócić do ukochanej żony i zacząć życie od nowa. Jednak nie jest mu to dane, gdyż kobieta ginie wraz z jego najlepszym przyjacielem w wypadku samochodowym. Cień zupełnie nie wie co począć w tej sytuacji, tym bardziej, że na jaw wychodzi romans Laury i jego przyjaciela. Nie można wiele zrobić, czy wyjaśnić, gdyż ich już nie ma. Wedy znikąd pojawia się Pan Wednesday, który oferuje mu pracę. Mimo początkowej niechęci Cienia, ten przyjmuje ofertę i zaczyna swoją podróż wraz Wednesday'em po Ameryce. Wkrótce zaczynają mieć miejsce dziwne wydarzenia, których przyczyną jest konflikt starych i nowych amerykańskich bóstw, a postać Cienia będzie musiała odegrać kluczową rolę.

"Amerykańscy Bogowie" to lektura, która oprócz postaci Cienia, która jak przystało na nazwę raz się pojawia, a raz zanika, skupia się na bożkach, a dokładniej mówiąc na walce pomiędzy starożytnymi bogami znanymi z panteonów wszystkich wierzeń świata, a nowymi, którzy wymyślili ludzie, czyli: pieniędzmi, używkami, mediami, czy też nowymi technologiami. Zatem należałoby postawić pytanie: kto wygra tą walkę? Odpowiem przytaczając słowa jednego z bohaterów, "ostateczna walka rozegra się w ludzkich umysłach".

Autor musiał włożyć w to dzieło dużo pracy, przede wszystkim ze względu na mnogość wątków mitologicznych. Na kartach powieści pojawiają się boscy bohaterowie chociażby takich wierzeń jak: celtyckie, skandynawskie, egipskie, afrykańskie, czy słowiańskie.

Historia przedstawiona przez autora z pewnością nie byłaby tak interesująca, gdyby nie styl Gaimana, który wprowadza czytelnika w hipnotyczny i magiczny wymiar rzeczywistości, tym samym sprawiając, iż ma się wrażenie, że jest się unoszonym z fotela przez nadziemskie siły .Powieść utrzymana jest w nierzeczywistym tonie, lecz nie jest pozbawiona humoru. Napisana raczej prostym jeżykiem i przystępnym dla czytelnika. Gaiman nie stroni od pokazywania symbolizmów, ale też bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę za pomocą gry słownej. Autor przedstawia także Amerykanów, którzy są zlepkiem kultur i zapomnieli o tym co ważne, tym samym goniąc do przodu, a szybki rozwój cywilizacji wypaczył ludzi, którzy zapominają o korzeniach i historii, a kultywują to co jest modne, tu i teraz. Dzieło to także zmusza czytelnika do zatrzymania się w miejscu i zastanowienia się dokąd zmierza egzystencja ludzka.

"Amerykańscy Bogowie" to jedna z najlepszych powieści z gatunku fantasty, która pojawiła się na przestrzeni kilku lat. Fakt ten potwierdza lista nagród, jakie otrzymała m.in.  Hugo, Nebula oraz Bram Stoker Award. W Polsce również książka cieszy się popularnością i doczekała się już 6 wznowień. Nie zastanawiajcie się, tylko po prostu ją przeczytajcie.

"Nie ma czegoś takiego jak koniec. Nigdy."

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - goszka
goszka
Przeczytane:2013-07-30, Ocena: 3, Przeczytałam,
Przeczytałam i mam mieszane uczucia. Bardzo mi ją polecano. Miała być niezapomniana, wciskająca w fotel itp. Pomysł ciekawy, ale od połowy książki bohaterowie miotają się w półfantastycznych przygodach. Nie do końca rozumiem dlaczego - mimio tylku zdolności (telekineza, przewidywanie przyszłości) bogowie jakoś nie radzą sobioe we współczesnym świecie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackithilien
blackithilien
Przeczytane:2020-10-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2020, Czytane na Kindle,
Avatar użytkownika - brzoza_dg
brzoza_dg
Przeczytane:2020-09-09, Ocena: 5, Przeczytałem, 2020,

Bogowie różnych kultur i czasów są wśród nas. Wiara w nich wygasa, stają się słabi. Wraz nimi przemijają wartości. Zapomnianych bogów zastępują nowi, młodzi, szybko przemijający. Dochodzi do otwartego konfliktu pomiędzy tym co nowe a tradycjami, które powstawały przez wieki.


Gaiman bawi się legendami, uczłowiecza bogów i ubóstwia człowieka. Historia drogi z bezbarwnym głównym bohaterem.

Link do opinii
Inne książki autora
Gwiezdny pył
Neil Gaiman0
Okładka ksiązki - Gwiezdny pył

Przepiękne wydanie w twardej oprawie nastrojowej, lirycznej baśni o miłości i szukaniu tożsamości wzbogacone o niepublikowane dotąd fragmenty. Był sobie...

Kraina Snów
Neil Gaiman0
Okładka ksiązki - Kraina Snów

Trzeci tom bestsellerowej sagi fantastyczno-obyczajowej o Władcy Snów, Sandmanie. Pierwsze polskie wydanie w miękkiej oprawie ukazało się w 2003...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Czarny Bałtyk
Maciej Paterczyk
Czarny Bałtyk
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Krzysztof Kochański
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Pokaż wszystkie recenzje