Amok

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2021-04-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366736290
Liczba stron: 408
Tytuł oryginału: Amok
Język oryginału: polski

Tom 3 cyklu Larysa Luboń i Bruno Wilczyński

Ocena: 5.67 (12 głosów)

Tagi:

Kup książkę Amok

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Amok

Nie wierzę, że to już koniec historii Larysy i Brunona! 💔 Będzie mi ich brakowało, bo to jedna z moich ulubionych par bohaterów literackich.
Izabela Janiszewska wykonała kawał dobrej roboty tą trylogią, jestem pełna podziwu 👏 Akcja mam wrażenie że w ogóle tutaj nie zwalnia, a fabuła pełna jest zwrotów akcji.

Bruno Wilczyński i Larysa Luboń pracują zaciekle nad nowymi sprawami. Każde z nich ma swoją zagadkę do rozwikłania, jednak na bieżąco się ze sobą komunikują. Charyzmatyczny Komisarz w pełni oddaje się sprawie zaginięcia koleżanki po fachu, natomiast nieustępliwa dziennikarka usiłuje rozwiązać tajemnicę śmierci bezdomnej kobiety – Lady Di. Okazuje się, że dwie z pozoru odrębne sprawy tak naprawdę łączą się w jedną.

Amok to idealne zwieńczenie trylogii, choć muszę przyznać, że trochę mi smutno, że nie będzie mi dane spotkać się już z głównymi bohaterami. No ale jakoś muszę sobie z tym poradzić, bo autorka nie pozostawia wątpliwości – to ostatni tom 🥺

Link do opinii
Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,

Reporterka Larysa Luboń i komisarz Bruno Wilczyński prowadzą trudne śledztwa. Ona próbuje rozwikłać tajemnicę śmierci bezdomnej z Dworca Centralnego. Trop prowadzi do bogatej, cieszącej się wielkim poważaniem rodziny. On z kolei próbuje wyjaśnić zagadkowe zniknięcie policjantki. Niestety wpada w sidła psychopaty, który traktuje ludzi jak marionetki. Do czego doprowadzą śledztwa? Czy oboje wyjdą cało z tarapatów?

Lektura przypomina kawę. Bardzo ciemna, bardzo gorzka. I pozostawia osad na dnie umysłu i serca.

dr Kalina Beluch

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-04-18, Ocena: 6, Przeczytałam,

Czy lektura „Wrzasku i „Histerii” przygotowuje nas na to czym chwyta za gardło „Amok”? Choć nic nie jest nas w stanie w pełni przygotować, pamiętajcie, by nie zaczynać czytać go bez znajomości wcześniejszych części. Wszystkie sprawy wiążą się bowiem nierozerwalnie, budując atmosferę narastającego szaleństwa i nieuchronnego zbliżania się ku przepaści, znad której nie ma powrotu.

Bruno Wilczyński rozpoczynając kolejną grę (choć może to ciągle ta sama?) z przebiegłym i wyrachowanym mordercą nie podejrzewa, że to nie on rozdaje w niej karty. Misternie utkana sieć zdaje się oplatać go z każdej strony, a on szamocze się niczym skazana na porażkę mucha. Do czego jest zdolny by się z niej wydostać?

"By pokonać wariata, sam musi stać się równie nieobliczalny jak on."

Dziennikarkę Larysę Lubań prowadzone sprawy ponownie kierują ku diabolicznej rodzinie Hallerów, z którą wolałaby nie mieć już nic wspólnego. Nieustępliwość i dociekliwość nie pozwolą jej jednak odpuścić wciągając wprost w paszczę lwa. Czy "pod maskami zwykłych ludzi kryją się prawdziwe potwory"?

Każde z nich rozpoczyna walkę, której konsekwencji się nie spodziewają, jednak ucieczka już nie wchodzi w grę, znaleźli się w samym środku matni. Przyjdzie im zmierzyć się z własnymi demonami, najgłębszymi lękami i stanąć twarzą w twarz z ciemną stroną swojej natury.

Autorka prowadzi nas przez meandry życia i ludzkiego umysłu. Wskazuje dokonywane wybory i ich konsekwencje wybrzmiewające nawet po wielu latach. Porusza bolesne problemy, patologie społeczne i ich wpływ na życie bohaterów. Bo "czy niektórzy ludzie rodzą się obarczeni genem zła, czy to okoliczności czynią ich potworami?" Rewelacyjne, choć pełne trudnych emocji, zakończenie trylogii!

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytany_bebene
zaczytany_bebene
Przeczytane:2021-04-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytane 2021,

Recenzja przedpremierowa książki „Amok” autorstwa Izabeli Janiszewskiej.
„Amok” to tom kończący trylogię, której bohaterami byli Bruno Wilczyński i Larysa Luboń. Pamiętam, jakie wrażenie zrobił na mnie „Wrzask”. Bez cienia wątpliwości wiedziałam, że sięgnę po „Histerię”, także na „Amok” czekałam równie mocno. Ciężko zebrać mi myśli po tej książce. Myślę, że osobom, które książkę mają już za sobą, podobnie jak mi huczy w głowie pytanie, „dlaczego?!".
To, co się tutaj wydarzyło to istna jazda bez trzymanki. Dzieje się dużo, akcja nie zwalnia tempa nawet na chwilę. W niektórych sprawach aż łapałam się za głowę i w myślach krzyczałam „nie rób tego”, jednak sprawy musiały potoczyć się właśnie takim torem.
Bardzo podoba mi się pióro autorki, pamiętam, jak w Histerii zwracałam uwagę na tło psychologiczne bohaterów i tu jest podobnie. Emocje biorą górę, mocno przeżywałam sprawę Brunona (to z nim emocjonalnie się zżyłam i bardzo polubiłam tego bohatera). Bruno, jak wskazuje tytuł, jest w amoku i nie ma odwrotu od podjętych przez niego decyzji. Te rozwiązania wydają się logiczne i układają się w spójną całość.
Wolałabym, żeby sprawy potoczyły się inaczej, wolałabym, żeby zakończenie nie spowodowało, że czułam się zdruzgotana. Z niedowierzaniem przekręcałam kolejną stronę z myślą, że to nie może być prawda, że na pewno za chwilę wydarzy się jakiś cud. Jednak tak się nie stało. Dziś myślę, że to zakończenie było dobre, chociaż ciężko się z nim pogodzić.
Dla mnie ta książka to wielkie WOW. Chociaż zachwycałam się poprzednimi książkami autorki, „Amok” mnie pochłonął totalnie. Pani Izabelo, chylę czoła i czekam na Pani kolejną książkę. Gratuluję pomysłu i talentu. Dla mnie ta seria jest genialna. 
Ode mnie 10/10
Dziękuję @czwartastronakryminalu za egzemplarz.

"Od strachu gorsi są tylko ludzie, którzy lęk innych wykorzystują do własnych celów."

"'Słyszałem, że obietnice wiążą ręce, ale to nieprawda. Niespełnione obietnice zaciskają pętlę wokół szyi'."

"Im bardziej przed czymś uciekasz, tym bardziej będzie cię to ścigać."

Link do opinii


#wrzask był genialny, #histeria rewelacyjna, a #amok wtf??

Ja się pytam co to było!! Jestem w ciężkim amoku. Co tutaj się działo!! Co za emocje!! Autorka wie jak zszokować czytelnika. Po przeczytaniu pytam się: dlaczego?? Że co?? Takiego zakończenia się nie spodziewałam. Niespodzianka murowana. Będziecie w wielkim szoku. "Amok" po prostu wymiata. Szkoda tylko, że już koniec. Będę tęskniła za bohaterami i wrażeniami.

Ta seria skradła moje serce i zostanie w nim jeszcze długo.

Link do opinii

"Strach rośnie, gdy mu ulegamy."

"Obłęd nie kieruje się rozsądkiem."

"Im bardziej przed czymś uciekasz, tym bardziej będzie cię to ścigać."

Co czujecie, czytając te cytaty? Możecie stwierdzić, że są wyrwane z kontekstu, ale czyż nie są prawdziwe?

Powiem Wam, że bardzo ciężko jest mi  ubrać myśli w słowa, gdy w głowie słyszę nieustający wrzask, a serce wpada w histeryczny rytm. Tak się właśnie czuję po przeczytaniu  jednej z najlepszych premier tego roku! „Amok” Izabeli Janiszewskiej spowodował u mnie  wybuch tak silnych emocji, które emanują każdą komórką ciała. Co prawda spodziewałam się fenomenalnej historii, ale to, co dostałam, przerosło moje oczekiwania.

„Amok”, to trzecia, i zarazem ostatnia część kryminalnej trylogii, która podbiła serca polskich czytelników. Ja wręcz jestem nią zahipnotyzowana! Izabela Janiszewska wprowadziła mnie w nowy wymiar doznań, o których dotychczas nie miałam pojęcia. Może zabrzmi to feministycznie, ale cieszę się, że kobiety rządzą polskim kryminałem.  Książka łączy w sobie wszystko, co charakteryzuje rasowy kryminał: dynamiczną akcję, splot wielu wątków, intrygujących bohaterów, morderstwa, śledztwa, przeszłość i teraźniejszość. Wszystko spięte w spójną całość, która daje niepowtarzalny efekt. Dużą zasługę ma w tym zapewne świetne pióro autorki, która słowem rysuje w naszych głowach niezwykle realistyczne obrazy. Kocham ten styl.

Byłam pewna, że „Amok” rozjaśni mi w głowie i poznam odpowiedzi na nurtujące mnie od roku pytania. I tutaj się nie myliłam, choć przyznam, że zakończenie było dla mnie druzgocącym zaskoczeniem. Jednak, gdy poddałam je głębokiej analizie, doszłam do wniosku, że właśnie ono dało bohaterom wyzwolenie.  Oczywiście całość jest perfekcyjnie skonstruowana.  Doskonale uknuta intryga wprawiła mnie w czytelniczy trans, a napięcie rosło z każdą kolejną stroną. Czułam, jak moje szare komórki buzują od dużej dawki adrenaliny, a krew w żyłach płynie z siłą wodospadu. Niesamowite uczucie, którego życzę wszystkim czytelnikom.

Kluczową rolę w tej historii odgrywają bohaterowie. Niezwykle złożeni, ale do bólu prawdziwi i wiarygodni. Każdy z nich ma mroczną przeszłość i własne demony, które stają się ich obsesją.  Larysa Luboń i Bruno Wilczyński tym razem zostaną wciągnięci w grę, którą przez lata misternie planowała Lewicki.  Ta niebezpieczna rozgrywka postawi ich przed najtrudniejszymi wyborami. Wyborami, które, na zawsze odmienią ich życie i zdemaskują prawdę o nich samych. Przeszłość okaże się tykającą bombą, która swym wybuchem może obudzić ciemną stronę ludzkiej natury. Każda decyzja, podjęta w amoku może okazać się zgubna. Nie da się tego opisać, to trzeba przeczytać!

Powiem wam, że jest mi strasznie żal, iż muszę się rozstać z bohaterami, których obdarzyłam wielką sympatią. Choć nie są kryształowi, to mają w sobie to przysłowiowe „coś”, co przyciąga. Ich przenikliwe umysły, zaangażowanie i nieszablonowe podejście do życia, sprawiły, że bez względu na ich wybory mocno im kibicowałam. Już tęsknię za ciętym dowcipem Brunona i determinacją Larysy. Pocieszam się jednak myślą, że jeśli coś się kończy, to i coś się zaczyna. Uczepiłam się tej myśli i wypatruję kolejnej książki Pani Izabeli.

Żeby nie było tak patetycznie i wzniośle, to trochę rozluźnię atmosferę, parafrazując klasyka: "Koniec i bomba, a kto nie przeczyta, ten trąba."

Ps. Jeśli ktoś nie zna jeszcze tej trylogii, to proponuję zacząć od „Wrzasku”, przejść do „Histerii”, by na koniec dać się opętać „Amokowi:)

Link do opinii
Avatar użytkownika - sistersasbook
sistersasbook
Przeczytane:2021-04-14, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Na koniec przychodzą spokój, cisza, i ciemność”

Czy wiecie z jaką książką dzisiaj do was przychodzimy ? A mówią wam coś nazwiska Wilczyński i Luboń. Jeżeli tak, to już z pewnością wiecie, że książka, którą dzisiaj dla was zrecenzujemy to finał bestsellerowej trylogii, czyli „Amok” od Wydawnictwa Czwarta Strona oraz Izabeli Janiszewskiej.

Przyznamy się bez bicia, że nie czytałyśmy poprzednich części i trochę głupio tak zaczynać praktycznie od końca, ale przyrzekamy sobie, że lektury z pewnością nadrobimy. Książka ma dzisiaj swoją premierę i to skłoniło nas do wrzucenia opinii na jej temat właśnie dzisiaj. Zaczynajmy więc.

Bruno Wilczyński to policjant, któremu zaginęła koleżanka, również policjantka. Jest to dosyć skomplikowana sprawa, gdyż dziewczyna zapada się pod ziemię. Policjant staje przed nie lada wyzwaniem odnalezienia jej i wplątuje się w grę, która okazuje się mieć wiele przeszkód po drodze. Drugą główną bohaterką jest Larysa Luboń dziennikarka, która próbuje rozwiązać pewną sprawę dotycząca również zaginięcia tym razem innej osoby oraz zabójstwa, jest to także bardzo skomplikowana sprawa.

Książkę czytało nam się bardzo przyjemnie. Jak na prawdziwy kryminał przystało znajdowali się w nim policjanci, ofiary i zagadka, którą główne postacie próbują rozwiązać. Zadowoleni będą z pewnością fanki i fani kryminałów, bo jest to kawał dobrej roboty. Jest to również książka dobrze się czytająca, więc zapewne zwykły Kowalski też chętnie do niej zajrzy.

Fabułę „Amoku” nazwałybyśmy grą pozorów, ponieważ wszystko w niej jest niejasne, oszukane, udawane, a kiedy przychodzi pora wszystko wychodzi na wierzch, pojawia się książkowa ciemność. Treść jest z pewnością zagadkowa, ale rozdająca co stronę po jednej karcie, tak by zaspokoić czytelnika. Co do akcji to tu trochę gorzej i zaraz wam powiemy dlaczego. Działania przedstawione w książce były dla nas poprawne, trochę schematyczne i zabrakło nam jednak jakiejś świeżynki, jakiegoś powiewu, który by nas zwalił na nogi. To była dla nas taka prosta historia, która nie wywołała w nas jakiegoś efektu ogromnego zadowolenia. Była dobra, ale trochę schematyczna i mało zaskakująca. Jednak nie chcemy was tym przestraszyć, bo książka przypadła nam do gustu bardzo. Podobała nam się.

Bohaterowie to postacie bardzo charakterne, które wiedzą do czego dążą i tego się trzymają, no może poza polem miłosnym, ale to już odrębna historia. Są dosyć odważni, jak na policjanta i dziennikarkę przystało, robią to co uważają za słuszne, nie zawsze zgodnie z prawem, ale zawsze w dobrych intencjach. Starają się myśleć niebanalnie, co pozwala im na prowadzenie śledztwa w dobrym kierunku. My uwielbiamy takie postacie i zawsze jesteśmy zadowolone, gdy dostajemy w historii takie postacie.

Przez to, że książkę nam się tak dobrze czytało, nie odczułyśmy mrocznego klimatu powieści, raczej powiedziałybyśmy, że mroczne były zachowania niektórych postaci książki, mroczne było ich myślenie, mroczna była ich przeszłość, ale klimat był przyjemny. Jeśli już wspomniałyśmy o mrocznych umysłach bohaterów, to bardzo podobał nam się przedstawiony balans postaci, raz ukazujący nam ich ciemną i złą stronę, gdzie za drugim razem przedstawianie ich jako na przykład przykładnego ojca. Zauważyliśmy to przy kilku postaciach w tej serii i wydaje nam się, że jest to bardzo fajny zabieg, który pozwala czytelnikowi poznać osobę w całości, a nie tylko jako zły czy dobry charakter.

Historia przedstawiona w książce z pewnością was przyciągnie i sprawi, że zapragniecie przeczytać wszystko co wyszło z rąk pani Izabeli. My wpisujemy sobie poprzednie tomy na listę książek do przeczytania i bez wątpienia do nich zaglądniemy. Polecamy wam tą opowieść

Link do opinii
Avatar użytkownika - justynazniszczol
justynazniszczol
Przeczytane:2021-10-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2021-04-22, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

„(…), czy gdyby ludzie wiedzieli, jak skończą się dla nich pewne sprawy, w ogóle by je zaczynali”.

 

Są książki lepsze niż niejeden serial na Netfliksie. Po ich przeczytaniu człowiek czuje się jak powalony na deski bokser.
I to jest właśnie taka książka.

 

„Amok” to mocny, konkretny i ostateczny nokaut.


Prawy sierpowy – komisarz Bruno Wilczyński, facet któremu przyszło uczestniczyć w ustawionej grze o życie, której reguł nie znał. Musiał wyłączyć emocje i skupić się na faktach, by wyprzedzić przeciwnika, a nie podążać za nim, co było momentami niemożliwe. Niestandardowe działania to jednak jego specjalność.


Lewy sierpowy – dziennikarka Larysa Luboń i turbulencje w jej życiu tak naturalne jak oddychanie, które sprawiły, że stała się uczulona na manipulatorów i kłamców. Jej obawy zmieniające się w pewność, że wydarzyło się coś złego to dar i przekleństwo zarazem.


Dwójka poranionych ludzi, kiełkujące uczucie miedzy nimi, obydwoje ogarnięci amokiem w dążeniu do prawdy, która wydawała im się priorytetem.

 

I czas, którego nie można ignorować.. bo przeciwnik to wytrawny gracz.
Dusza przesiąknięta złem, człowiek, którzy doświadczył bólu i pokochał sprawiać go innym, zakładnik tego co minęło, męczennik na własne życzenie, uwięziony w blednących wspomnieniach, ogarnięty żądzą zemsty nieszczęśliwy człowiek.. czy tylko jeden? Czy jest ich wielu? Czy ludzie rodzą się źli, czy tacy się stają? Czy miłość może wyplenić kiełkujące zło? I ile jest odcieni szarości pomiędzy bielą a czernią?

 

Powietrze gęste od emocji, fabuła niczym sieć naczyń połączonych, nienawiść, współczucie, poczucie niesprawiedliwości, strach, rozpacz, miłość i nadzieja – „Amok”.

„Wrzask”, „Histeria” i „Amok” – elektryzująca kryminalna seria, która zapada w serce. Sprawia, że chce się zrozumieć, poczuć, ogarnąć „to”, siedzi ludziom w głowie. Uświadamia, że każdy człowiek ma w sobie zarówno światłość jak i mrok.


Jestem nieustająco pod wielkim wrażeniem tych książek.
Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2021-04-21, Ocena: 4, Przeczytałam,

„Amok” Izabeli Janiszewskiej to ostatni tom trylogii kryminalnej o dziennikarce Larysie Luboń i komisarzu Brunonie Wilczyńskim. Tak jak w poprzednich częściach, tak i tu fabuła dotyczy dwóch śledztw – kryminalnego prowadzonego przez Brunona, który poszukuje porwanej Sylwii, oraz dziennikarskiego prowadzonego przez Larysę, która podąża tropem jej dawnego szefa, a który ostatecznie prowadzi ją do rodziny Hallerów. Do tego jeszcze są tu szeroko omawiane wątki prywatne bohaterów i rozgrywki pomiędzy Brunonem a Jackiem, cichym mordercą, którego Bruno stara się przyskrzynić od samego początku. Na nudą więc na pewno narzekać nie można. Dużo się dzieje, ale wszystkie wątki są ostatecznie ładnie pozamykane, autorce nic nie ucieka. Bohaterowie przechodzą dużą przemianę, zrozumiałą, ale przez nią lubiłam ich trochę mniej. No i zabrakło mi tu poruszenia jakiego problematycznego społecznie tematu jak np. w „Histerii” dużo było o krzywdach wyrządzanych dzieciom, tak tutaj może można by pod to podciągnąć pojęcie rodziny, jednak temat na pewno nie jest tak świetnie omówiony jak do tego przyzwyczaiła nas autorka w poprzednich tomach. Za to już sam finał bardzo mi podpasował, choć wiem, że takie rozwiązanie akcji na pewno wzbudzi wśród czytelników sporo kontrowersji. Tak więc „Amok” jest dobrym zakończeniem wątków z całego cyklu, choć jednak nie usatysfakcjonował mnie tak bardzo jak tomy wcześniejsze. Niemniej jednak jestem ciekawa co autorka zaproponuje nam teraz, po zakończeniu swojej debiutanckiej trylogii :)

Link do opinii

Po ,,Wrzasku" i ,,Histerii" dopadł mnie ,,Amok"!
I jak dopadł, to trzyma do tej pory.
Nie wiem co się ze mną dzieje i jest mi strasznie smutno, że tak to wszystko się skończyło.???
Uratować mnie może tylko Patryk Vega, który weźmie sprawy w swoje ręce i nakręci na podstawie tej trylogii swoją i będę mogła od nowa delektować się przygodami bohaterów.

Kto by pomyślał, że taka niepozorna, delikatna blondyneczka tak zatrzęsie naszą rodzimą sceną kryminalną??
,,Amok" jest jak wisienka na najlepszym torcie świata nasączona arszenikiem i chociaż zjadamy ją z ogromną przyjemnością, to na zakończenie rozszarpie nam flaki.

Bardzo trudno jest pisać o czymś doskonałym, dlatego lepiej już zamilknę, a Wy biegnijcie, czytajcie i zapadajcie w amok razem ze mną...

W trakcie poszukiwań zaginionej policjantki komisarz Bruno Wilczyński daje się wciągnąć w grę, w której nawet najmniejszy błąd może okazać się fatalny w skutkach.
Tymczasem Larysa Luboń usiłuje rozwiązać zagadkową śmierć bezdomnej z Dworca Centralnego.
Ponieważ wszystkie tropy prowadzą do zamożnej i szanowanej rodziny Hallerów, pod pretekstem napisania artykułu, Larysa przyjeżdża do ich rezydencji i szuka odpowiedzi na coraz większą liczbę pytań.
Jakie tajemnice chowają się w zamkniętym na klucz pokoju?
Czy człowiek jest w stanie ujarzmić rozbudzoną w sobie bestię i wyjść bezpiecznie z otchłani piekieł?
Tego dowiecie się z finału finałów!!!

Link do opinii
Inne książki autora
Histeria
Izabela Janiszewska 0
Okładka ksiązki - Histeria

Największy obłęd bierze się z niemocy. Komisarz Bruno Wilczyński popada w obsesję – nie może pogodzić się z tym, że wciąż nie udało mu się wsadzić...

Wrzask
Izabela Janiszewska 0
Okładka ksiązki - Wrzask

Genialny seryjny morderca i para śledczych, która nie cofnie się przed niczym, by go schwytać… Kryminalny debiut roku! Niezależna reporterka...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy