Okładka książki - Bajki pilotów

Bajki pilotów


Ocena: 5.5 (2 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Poznaj historię Loisa Yepesa, kadeta szkoły pilotów statków kosmicznych, którego młodzieńcza brawura i ambicje stopniowo ewoluowały, owocując dojrzałą, odpowiedzialną służbą w randze dowódcy i nawigatora frachtowców przemierzających Układ Słoneczny.

Oto podróż do świata retro fantastyki, nawiązująca stylistycznie do pisarstwa Stanisława Lema (ale też innych autorów polskiej SF lat 60. i 70.). Skupiając się na podboju kosmosu i rozwoju nowoczesnych technologii, autor jednocześnie zadaje jak najbardziej aktualne pytania o dążenia ludzkości, o przyszłość i odpowiedzialność, o dojrzałość w kwestii radzenia sobie z nieoczekiwanymi problemami i o sposoby postępowania wobec Nieznanego.

Informacje dodatkowe o Bajki pilotów:

Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Data wydania: 2025-09-30
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788368257793
Liczba stron: 348
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Bajki pilotów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Bajki pilotów - opinie o książce

 ,, Bajki pilotów"

 

Ale te opowiadania mi siadły! Mam nadzieję że autor napisze większą serię, bo Pilipiuk ma Storma którego lubię ale on chodzi twardo po antykwariatach i rozwiązuje globalne sprawy a tu przenosimy się w przestrzeń kosmiczną, moje ulubione miejsce by podumać w obłokach.

Takiego bohatera Yepes'a potrzebujemy z takimi krótkimi przygodami! Wraz z kartkami ,,rośnie'' doświadczenie życiowe bohatera, obrasta w piórka i staje się prawdziwym gwiezdnym wygą ? Oto On co Uwielbia parówki! Yepes. Mistrz darta. 

 

,,Do tej pory sytuacja wyjściowa: grupa ludzi, nieznane, tajemnica do rozwiązania, to mój ulubiony fantastyczny archetyp czy model fabuły."

 

,, Lois cenił muzykę klasyczną, a nie te nowoczesne szarpanie drutów i walenie w bębny i talerze, kra-szone rykami odzieranych ze skór wokalistów." Ożesz Ty ?

 

,, - Plom-buję - dobiegł uszu Yepesa głuchy bas z tarczy piersiowej robota. - Plom-buję.

- Plombujesz? Ach, takie jest twoje... - Odchrząknął. - zadanie."

,, - Gdzie byłeś, kiedy ginęli?! - warknął. - Oni konali, a ty... szpachlowałeś przecieki?

- Plom-buję. -,,

Czekałem na androida typu ,,Obcy'' a tu miłe zaskoczenie takie podejście egzystencjalne, z nawiązywaniem do historii pilota Pirxa.

 

,, koniec", pomyślał.

- Jednak poprosiłem starostę roku, aby ustawił listę kadetów do egzaminu według alfabetu, wiedząc, że dzięki temu pan, Yepes, będzie ostatni. I będę mógł na panu wyładować swoją złość z powodu listu pana Kaboula." Ahahahaha! ,, Projektował układy krystaliczne równoważne mózgowi, mierząc się z problemem mikrominiaturyzacji tychże."

 

,, Jesteś cholernym bohaterem!!!"

 

,,Luna" i przelot na koszt firmy a w tle androidy i bliskie spotkanie trzeciego stopnia z wielkim BOOM na księżycu!

,,Słona lawina"  opowieść Claude'a i potok łez....

 

,,Wicher"  bunt Nielautów.

 

,,W oceanie szaleństwa"

Ocean, Cthulhu....a jak by tak z kosmosu ???

 

Gdzie są jego dzieci? Z jaj, które złożył we własnej kieszeni płatnej, aby tam dojrzały, wykluły się tylko dwa.

 

,, Niejednokrotnie chwalono je potem, mam nadzieję, że szczerze, a nie z racji tego, że dowódca ma zawsze rację."

 

,,Menhir" Marsjańskie słońce wstawało, by zalać Czerwoną Planetę swoim... zimnem."

 

Macie możliwość zobaczenia Ufo. Czy...odpowiedź tak i tak ?

 

czucia, smaku, węchu. I... czegoś jeszcze... Widział miliardy gwiazd, widział je, nie patrząc. Słyszał pulsującą muzykę kosmosu."

Cieszę się że tak jak w Impneurium tak i tutaj autor szaleje w dziedzinie mózgu i dorzuca dzięki temu-przynajmniej dla mnie- wspaniałych sensacji w dreszczach zachwytu ?Nielauty mózgi w torsie, w głowie...

I bratnie dusze poza galaktyką. Nawigatorzy!

 

,,Erato" inne. Nie chcą podzielić losu ludzi z A... - Przerwał, jakby wymówienie nazwy tamtej nieszczęsnej jednostki miało przynieść pecha, w każdym razie aż się skulił w sobie na sekundę, dwie.,, - Źle. Zwracając się do mnie, proszę używać sformułowania ,,pani przewodnicząca". - Le Brun nie odpuszczała."

,, - Ach, to... No tak, kolejny zarzut. Mam... Miałem w swojej kajucie w Agathodaemonie małą płytotekę. Jazz, blues, metal, rzeczy potrzebne do relaksu po pracy..." Albo nieopierzeni młodzieńcy, niedoszkoleni, narwani i naiwni, nabywający wiedzy na studiach czy kursach, na których wykładają ci pierwsi, sfrustrowani mężczyźni bliżej smugi cienia. Błędne koło. A technika w postaci sztucznej inteligencji, sieci neuronowych, automatów - zawodzi." Komedyjka, typowe ludzkie zachowania, zabawne archetypy zachowań bez różnicy czy jesteśmy na Marsie czy na Ziemi, pierwiastek ludzki pozostaje bez zmian xD

 

,,Milczenie diabła" podróż w autobusie. ,, - Kontakt - przerwał mu Derry.

- Kontakt? Uwielbiam film kontakt i z miłą chęcią poczekam na sygnał z kosmosu, nie zapiję się jak w książce a z Tadeuszem ogarniemy mgławice nad głowami ?

,, Sygnał rozchodzi się jako zbiór impulsów o dwóch różnych amplitudach. Częstotliwość około dziewięć gigaherców." Yepes wydaje się ludzki, więc można się z nim utożsamiać, wskoczyć w jego skórę, myśleć jak on, przeżywać jak on. W wielu kwestiach i zdarzeniach jakie przyjdą Wam się z bohaterem zmierzyć są tak właśnie opisane. Nie ukrywam że czekałem na dużą dawkę ,,mózgów'' po Impneurium i tu ją dostałem. Było zabawnie, tragicznie, na przemyślenia, klaustrofobicznie jak to w kosmosie i...fajnie spędziłem ten czas z książką. Ba! nadal siedzi we mnie! W końcu patrzymy w gwiazdy, co nie ?

Link do opinii

Któż z nas choć raz w życiu nie snuł sobie wizji wyprawy w kosmiczną otchłań? Zapnijcie pasy! Wasza wyobraźnia poszybuje niczym rakieta!

W podsumowaniu czytelniczym 2025 roku wyróżniłam między innymi "Bajki pilotów" i to nie bez powodu. Potrzebowałam chwili, by poukładać moje wrażenia w odpowiednie szufladki w głowie. Kiedy myślę o "Bajkach pilotów" przychodzi mi na myśl, że są UNIWERSALNE! Tak! Nie trzeba znać twórczości Lema, który jest przywoływany we wstępie, aby mieć frajdę z lektury. Scifi dosłownie dla każdego pokolenia! Przepełnią nostalgią tych, co za dzieciaka zaczytywali się w Lemie, złapią za serducho w tym moje Lovecrafciańskimi motywami i myślę, że kolejne pokolenia, co nadejdą po nas też będą czytać Miszczaka. 

Spinającą klamrą tych opowieści są pokręcone przygody Loisa Yepesa, kadeta a później pilota międzygwiezdnego. Początkowo nieustraszonego, z przerośniętym ego, które z czasem skruszeje. Jego pokrętne ścieżki życiowe, w tym i sromotne porażki, które go ukształtują. W co się Lois wpakuje?

Te historie są o podboju kosmosu przez człowieka, o odważnych ludziach, którzy poświęcając swoje prywatne sprawy i ryzykując życiem robią wielki krok do przodu, nie tylko dla chwały, ale i dla rozwoju nauki.

Androidy mające ludzkie oblicza i ich odwety przeciw rodzajowi ludzkiemu, podróże międzygalaktyczne, martwe obiekty kosmiczne, nieraz zwyczajna eksploracja kosmosu czy rutynowa misja ku gwiazdom przemieni się w prawdziwą próbę zmierzenia się z Nieznanym. Nie brakuje tu niesamowicie gęstej atmosfery i specyficznego, klaustrofobicznego klimatu. 

W kosmosie człowiek mierzy się nie tylko z ciemnością, samotnością, mrocznymi zakamarkami duszy, ale i jak tu bywa gargantuiczną grozą wymykającą się ludzkiemu pojmowaniu. Jak zdarta płyta powracają pytania: Czy jesteśmy sami? A co jeśli, nie? Co się skrywa w bezmiarze kosmosu? Czy ludzkość jest w stanie skontaktować się z innymi przebłyskami inteligencji we wszechświecie? I właśnie... czy maszyny mają uczucia?

Przez te wszystkie opowieści tym, co się przebija jest nasza ludzka jakże ułomna natura. Nie brakuje brudnych zagrywek, zemsty, nienawiści, czy miłości. I ta nasza pyszałkowatość, która poza orbitą bywa, że zderza się z rzeczywistością odbiegającą od wyobrażeń. 

"Bajki pilotów" uświadamiają, że człowiek tak naprawdę jest pyłkiem, zaledwie mgnieniem przez te eony we wszechświecie. Tam, w tej bezdennej, czarnej kosmicznej pustce kruchość naszego marnego jestestwa jest dobitna.

"W oceanie szaleństwa" - po prostu uwielbiam! Jeden z moich ukochanych motywów literackich, podpowiem jedynie, że powiązany z mitologią Samotnika z Providence. Przemieliło mnie! Mrok zasnuł mój umysł!

A jak to jest niesamowicie napisane! Ojeju! Piękna fantastyka i to taka retro! Sporo tu nawiązań do rzeczy znanych nam z popkultury i sprawiających ogrom frajdy. No i dawka prześwietnego humoru! W to się po prostu wsiąka! 
Polecam i to gorąco!

Link do opinii
Inne książki autora
Impneurium. Sygnały z kosmosu
Andrzej Miszczak0
Okładka ksiązki - Impneurium. Sygnały z kosmosu

Oto Europa niedalekiej przyszłości, targana falami terroryzmu i wykasłująca ze śliną kolejne mutacje wirusów. Europa, na rubieżach której nadal widać łuny...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy