Okładka książki - Baśniobór. Plaga cieni. Tom 3

Baśniobór. Plaga cieni. Tom 3



Tom 3 cyklu Baśniobór
Ocena: 5.33 (18 głosów)
Inne wydania:

W Baśnioborze trwają wakacje. Seth, wbrew woli dziadka, znów przemierza las i zadaje się z satyrami. Podczas jednej z eskapad wpada na ślad dziwnej plagi: istoty światła przemieniają się w stworzenia ciemności. Zaraza rozprzestrzenia się niezwykle szybko i nie omija nawet najbardziej pokojowych gatunków. Opiekunowie Baśnioboru nie wiedzą, jak temu przeciwdziałać, i usilnie próbują odkryć przyczynę tego przerażającego zjawiska.

Tymczasem Kendra dołącza do Rycerzy Świtu, organizacji walczącej ze Stowarzyszeniem Gwiazdy Wieczornej, i wyrusza na niebezpieczną misję. Musi odnaleźć kolejny artefakt, zanim zrobią to wrogowie. Rozpoczyna się wyścig z czasem, którego stawką są losy jednego z rezerwatów...

Informacje dodatkowe o Baśniobór. Plaga cieni. Tom 3:

Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-06-04
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788383875842
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: Fablehaven. Grip of the Shadow Plague

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 9 lat

więcej

Kup książkę Baśniobór. Plaga cieni. Tom 3

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Baśniobór. Plaga cieni. Tom 3 - opinie o książce

Avatar użytkownika - NataliaDrazek88
NataliaDrazek88
Przeczytane:2025-07-08, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

 
Pięciotomowa seria i każdy kolejny tom lepszy od poprzedniego. Jest to możliwe?


Brandon Mull stworzył serię Baśniobór i zachwyca mnie każdym kolejnym tomem. Dziś opowiem wam co nieco o trzecim tomie, o “Pladze cieni”. Jest to kolejna mroczna opowieść o Kendrze i jej bracie Seth, który pomagają dziadkom w Baśnioborze, schronieniem dla magicznych stworzeń. Seth jak to on, znów gna swoimi ścieżkami, zadając się z satyrami, którzy lubią dobrą zabawę i łamanie zasad. Kendra jest tą odpowiedzialną i bardziej zaradną z rodzeństwa, jednak dziwnym trafem, nieodpowiedzialne zachowania jej młodszego brata sprowadzają ich do ratunku Baśnioboru. Tym razem zagrożenie jest jeszcze większe niż dotychczas. Po raz kolejny Baśniobór jest zagrożony, mroczna plaga zabiera im kolejnych przyjaciół, by w końcu dzieciaki zostały same przeciw pladze, przeciw stowarzyszeniu, które chce upadku Baśnioboru, przeciw mrokowi. Czy uda im się i tym razem zapobiec upadkowi tego magicznego miejsca?


Za każdym razem irytowała mnie postać Setha, rozumiem, że jest młodszy, jest ciekawskim chłopcem, ale po jego przygodach z poprzednich dwóch tomów, myślałam, że w końcu będzie pomagał, a nie broił. Jednak to Seth, co można się po nim spodziewać, wierzę, że w kolejnych tomach nadal nie będzie słuchał dziadków i Kendry, jego głos rozsądku zaśnie snem wieczystym. Kendra za to jako ta starsza i bardziej odpowiedzialna zostaje wysłana na misję, na której wiele się dzieje, w większości złych rzeczy. 


W tym tomie poznajemy smoki, jak ja na to czekałam, bo przecież nie można sobie wyobrazić serii o magicznych stworzeniach, bez smoków. Wiem, że jest jeszcze jedna seria, właśnie o strażnikach smoków i to będzie mój kolejny plan czytelniczy.
Podsumowując, dostałam to czego się spodziewałam, jestem zadowolona i zaraz sięgam po kolejny tom, a wam polecam.

Uwielbiam te serię i im bliżej końca, tym bardziej nie chce się z nią rozstać. Dobrze, że autor cały cas pisze kolejne historie z tego uniwersum, bo zdecydowanie po nie sięgnę.

Link do opinii

Baśniobór. Plaga cieni. 

 

W tym tomie, już trzecim, nasi młodzi bohaterowie wraz ze swoimi dziadkami muszą stoczyć bój z ciemnością. Gdy Seth prowadzi interesy z satyrami, trafia na odmienione Nypsiki, teraz stworzenia te bardzo przypominają istoty ciemności. Kendra za to dostaje całkiem inne zadanie niż do tej pory, musi wyruszyć wraz z Rycerzami Świtu, na poszukiwanie jednego z kilku silnych artefaktów, żeby zgobyć go zanim zrobią to wrogowie. Tym razem dzieci zmierzą się z dużo bardziej niebezpiecznymi zadaniami, a na szali stanie dobro całego Baśnioboru.

 

Powiem Wam, że ta seria co raz bardziej mi się podoba, nie to żeby na początku było inaczej, ale im lepiej znam postacie tym przyjemniej mi się te książki czyta. W tym tobie rodzeństwo pracuje poniekąd oddzielnie i jak dla mnie przygody które trafiły się Sethowi dużo bardziej przypadły mi do gustu, niewiem czemu, ale ta część o wyprawie Kendry jakoś mnie męczyła. Pozatym cała książka była niesamowicie wciągająca, te ich przygody stają się coraz bardziej niebezpieczne i wciągające. Świat Baśnioboru oczywiście jest wspaniały: wróżki, centaury, nimfy... no wszystko co sobie głowa wymarzy w takim świecie, to właśnie w nim jest i ja osobiście uwielbiam się w nim zatapiać.

 

Link do opinii

Od momentu przeczytania przeze mnie pierwszych dwóch tomów cyklu o Baśnioborze minęło troszeczkę czasu. Plagę cieni zaczęłam czytać bodajże we wrześniu zeszłego roku, jednak natłok obowiązków i innych książek do przeczytania na JUŻ sprawił, że musiałam odwlec dalszą lekturę w czasie. Po tych kilku miesiącach powróciłam do świata stworzonego przez Brandona Mulla i cóż - czy mogę uznać tę część za równie dobrą, co poprzedniczki? O tym w tej opinii.


Nadeszły kolejne wakacje. Podczas pobytu u dziadków, Seth wbrew woli dziadka sprzedaje dwóm satyrom baterie, a Kendra niespodziewanie dołącza do tzw. Rycerzy Świtu, których zadaniem jest odnalezienie zaginionego artefaktu – rozpoczyna się więc walka z czasem. Myślicie, że to by było na tyle z przygód? Co to, to nie! Tymczasem w Baśnioborze zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Jakaś tajemnicza plaga zamienia dobre istoty w stworzenia ciemności... Czy i tym razem uda się uratować Baśniobór przed pewną katastrofą?


Sam opis obiecywał mi wiele. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się też niczego innego poza radością i zaskoczeniem – lektura poprzednich tomów zdecydowanie nauczyła mnie już tego, że Brandon Mull buduje swoje powieści w pewien charakterystyczny dla siebie sposób. Nic jednak nie przygotowało mnie na to, co otrzymam tutaj. Otóż Plaga cieni w pierwszej połowie okazała się dość... nudna. Przyznaję, zabolało mnie to i prawdopodobnie ten fakt również miał wpływ na to, że na tak długi czas pozostawiłam tę historię. Na szczęście druga połowa książki całkowicie wynagrodziła mi nieciekawy początek, a akcja na powrót wciągnęła bez reszty.


Główni bohaterowie wciąż się zmieniają, a widać to bardzo mocno, kiedy porównują ich sposób postępowania na tle przeczytanych trzech książek z cyklu. Setha zaczęłam darzyć coraz większą sympatią, Kendrę nadal lubię tak mocno, jak na początku. Jedna rzecz pozostała natomiast niezmienna – oboje są swoimi przeciwieństwami, a jednocześnie mam wrażenie, że skoczyliby za sobą w ogień. Taki sposób ukazania rodzeństwa przez autora bardzo do mnie trafia: z jednej strony potrafią się pokłócić o najmniejsze błahostki, a z drugiej świata bez siebie nie wyobrażają.


Wyżej wspomniałam o charakterystycznym sposobie prowadzenia akcji i budowania historii przez Brandona Mulla. Miałam tutaj na myśli to, że pierwsze kilkadziesiąt stron książki to dość powolny wstęp i zarys tego, co też będzie się działo lub co może się wydarzyć na późniejszych stronach. Jedni kochają taki zabieg, drudzy niekoniecznie – ja jestem gdzieś pomiędzy. Z jednej strony bardzo lubię, gdy jestem z miejsca wrzucona w akcję i od początku czuję, że coś się dzieje, z drugiej jednak czasem wolę, gdy ten wstęp jest dość spokojny, a ja mam czas na zapoznanie się ze wszystkim, nim ta prawdziwa i docelowa akcja na dobre się rozpocznie. Tutaj wolałabym, gdyby akcja rozpoczęła się już na samym początku, ale jednocześnie rozumiem, dlaczego autor woli w spokojniejszy sposób rozpoczynać swoje książki, dlatego też nie będę na to za bardzo narzekać, choć mogłabym być wredna i to zrobić bez ogródek.


Sam styl pisania po raz kolejny oceniam na ocenę bardzo dobrą. W jakiś pokręcony sposób autor sprawia, że kiedy już na dobre wejdę w znany mi czytelniczy rytm, to nie potrafię się oderwać od lektury i jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni, jaką dysponuje Brandon - stworzyć miejsce, w którym dzieją się rzeczy niezwykłe i dokładać do nich sytuacje... jeszcze bardziej niezwykłe? Trzeba mieć prawdziwy talent, by temu podołać.


Plaga cieni jest trzecim tomem cyklu i jak na razie oceniam go niestety najsłabiej. Nie zmienia to oczywiście faktu, że książkę polecam, tak samo, jak poprzednie. Zresztą kto wie, może kolejne dwie części zmienią moje spojrzenie na cały cykl? Naprawdę nie mogę się już doczekać poznania tomu czwartego, by się o tym przekonać. Jeśli szukacie lekkiej fantastyki młodzieżowej, która uprzyjemni Wam czas i zajmie myśli na długie godziny, to zdecydowanie polecam Wam Baśniobór.

Link do opinii
Trochę grosza niż poprzednie części. Kiedy ją czytałam dłużył mi się czas, ale mimo wszystko miło było wrócić do Baśnioboru i razem z Sethem i Kendrą przeżywać nowe przygody.
Link do opinii
Super polecam. Tych książek nie można wyrazić słowami musicie je przeczytać by zobaczyć jakie sa świetne
Link do opinii
Kendra udaje się do innego rezerwatu w poszukiwaniu artefaktu. Misja jest bardzo niebezpieczna. Na miejscu w Baśnioborze rozprzestrzenia się zło w niezwykle szybkim tempie. Niestety nikt nie umie z nim walczyć. Po powrocie z misji Kendra zmuszona jest zaryzykować spotkanie z Królową wróżek.
Link do opinii
To już trzecia książka z tego cyklu. Bardzo mi się podoba i jestem zaskoczona, że można tak ciekawie czytać.
Link do opinii
"Plaga cieni" jest trzecią częścią pięcioksiągu "Baśniobór", rewelacyjnej serii fantasy adresowanej do młodego czytelnika, której kolejne odsłony coraz bardziej intrygują i wciągają bez reszty w wykreowany przez Brandona Mulla magiczny świat.Akcja stanowi bezpośrednią kontynuację wydarzeń opisanych w poprzednim tomie - rozgrywa się podczas tych samych wakacji i nawiązuje do rozpoczętych wcześniej wątków. Mały psotnik Seth w czasie eksploracji magicznego rezerwatu w towarzystwie satyrów wpada na ślad tajemniczej plagi, która dotyka kolejne zamieszkujące Baśniobór stworzenia i może zagrozić istnieniu krainy. Wraz z dziadkami, ich przyjacielem Coulterem oraz Samoańczykiem Tanu chłopiec próbuje stawić czoła pladze cieni, lecz nie jest to łatwe zadanie. Poza tym sytuacja wymaga, by rodzeństwo się rozdzieliło - Kendra dołącza do grona Rycerzy Świtu i wraz z innymi członkami tej organizacji: Warrenem, porucznikiem Douganem, młodym pogromcą smoków Gavinem i indiańskim przewodnikiem Neilem udają się do innego tajemnego rezerwatu, Zaginionej Góry, by odnaleźć kolejny artefakt umożliwiający uratowanie magicznego świata przed inwazją demonów. Muszą przy tym wykazać się niezwykłą ostrożnością, albowiem w ich szeregach kryje się zdrajca. Zarówno przed Sethem, jak i Kendrą stoi trudne zadanie - nie mogą dopuścić do zagłady baśniowej krainy, a pomocą w tym dziele z pewnością posłużą dzieciom nowo odkryte, nadzwyczajne umiejętności. Czy to jednak wystarczy, czas pokaże.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaki
ewaki
Przeczytane:2023-12-27, Ocena: 5, Przeczytałem,

Plaga cieni zalewa Baśniobór, a Kendra i Seth próbują go uratować. Kolejny tom, to kolejne przygody i zaskakujące zwroty akcji. Doskonale się bawiłam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - centka3
centka3
Przeczytane:2022-04-09, Ocena: 5, Przeczytałam,

Kolejny świetny tom. Trzyma w napięciu i naprawdę wciąga bez opamiętania.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:2022-02-10, Ocena: 5, Przeczytałem,

W tej serii rodzeństwo Kendra i Seth zostają na dwa tygodnie wysłani do dziadków. Wcale nie są z tego zadowoleni, bo jakoś nie do końca lubią dziadków. Zostają u nich przywitani serią zakazów. Nie mają pojęcia że ich dziadek jest strażnikiem tajemniczego Baśnioboru. Pilnowany przez niego ogromnym lesie żyją ze sobą trolle, satyry, czarownice, chochliki i wróżki. Rodzeństwo lekceważą zakazy dziadka uwalnia groźne siły zła którym muszą stawić czoło by uratować nie tylko Baśniobór ale też całą rodzinę. 

 

Brandon Mull zabrał mnie do magicznego świata i z wielką chęcią przeżywałam przygody razem z Sethem i Kendrą. Na przełomie wszystkich tomów obserwujemy jak rodzeństwo dorasta i  radzi sobie z kolejnymi problemami, poznając sekrety Baśnioboru. Czytając pierwszą część odkryłem że to nie tylko książka dla dzieci ale też dla dorosłych. Nie spodziewałam się że to będzie tak dobra historia która wciągnie mnie i nie będę mogła po prostu się z nim otrząsnąć, i wyrwać. Wciągnęłam się z nią do tego stopnia że Pewnej nocy śniło mi się że upadłe wróżki mnie pogryzły.

Jeśli miałabym wybrać moje ulubione tomy to byłyby to "Plaga cieni" "Tajemnice smoczego azylu" i "Klucze do więzienia demonów". 

 

Bardzo wam polecam tę serię i już niedługo zabieram się za kolejne książki Brandona Mulla.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Queen111
Queen111
Przeczytane:2021-07-07, Ocena: 5, Przeczytałem,

Trzyma poziom poprzedniego tomu. Znów wspaniała rozrywka. Bardzo dużo akcji. Nie da się oderwać. Książkę pochłonęłam w dwa dni.

Link do opinii
Inne książki autora
Klucze do więzienia demonów
Brandon Mull0
Okładka ksiązki - Klucze do więzienia demonów

Dzięki Zzyzxowi, więzieniu demonów, w którym zamknięto niezliczone hordy najpotężniejszych istot ciemności, świat od tysiącleci był bezpieczny...

Smocza straż - CD
Brandon Mull0
Okładka ksiązki - Smocza straż - CD

Baśniobór powraca! Bohaterowie bestsellerowej serii Brandona Mulla, Kendra i Seth Sorensonowie, znów będą musieli stawić czoła wyzwaniom...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy