Okładka książki - Bękarty Polski

Bękarty Polski


Ocena: 5 (3 głosów)

ZEMSTA, KTÓRA WYPRZEDZIŁA PROCESY NORYMBERSKIE

Kiedy skończyła się wojna, jedynym, czego pragnął Tadeusz Jasiński, była zemsta. Jako ocalały z Holocaustu chciał wziąć odwet na tych, którzy zgotowali piekło jego pobratymcom. Wstąpił do Urzędu Bezpieczeństwa w Gdańsku, choć nie był i nie zamierzał zostać komunistą.

W podaniu napisał wprost: ,,Krew za krew".

Także inni młodzi Żydzi, którzy przetrwali Zagładę, zamiast czekać na Norymbergę, ruszyli tropem swoich oprawców. Ścigali esesmanów, kolaborantów, volksdeutschów. Nie pytali o procedury - wierzyli, że tylko śmiercią można odpłacić za śmierć.

GDY KOŃCZĄ SIĘ WOJNY NIE KOŃCZY SIĘ NIENAWIŚĆ

Marek Łuszczyna wydobywa z zapomnienia najmroczniejszy rozdział powojennej Polski: pełen moralnego chaosu czas, gdy ofiary stawały się sędziami i katami, a sprawiedliwość miała twarz zemsty. W tym fabularyzowanym reportażu opartym na faktach, wspomnieniach Tuwii Friedmana - ,,łowcy nazistów" - oraz archiwalnych materiałach źródłowych, autor odważnie wraca do wydarzeń, które wciąż są tematem tabu i do dziś wzbudzają emocje.

Książka o tych, dla których wojna nie skończyła się w 1945 r.

NOTKA O AUTORZE:

Marek Łuszczyna

Dziennikarz, reporter i pisarz, specjalista od trudnych i kontrowersyjnych tematów z polskiej historii. Autor takich książek, jak: ,,Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię", ,,Nocni Myśliwi", czy ,,Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy". Nominowany do Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej. Był także finalistą nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. Współpracował z wieloma miesięcznikami, pisał dla ,,Dużego Formatu", ,,Press", ,,Bluszcz" i ,,Chimera". Jako reporter współpracował z ,,Trójką" i ,,Życiem Warszawy".

Informacje dodatkowe o Bękarty Polski:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788384271902
Liczba stron: 288

Tagi: Reportaż i dziennikarstwo śledcze

więcej

Kup książkę Bękarty Polski

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Bękarty Polski - opinie o książce

 

 

Są książki, które się czyta, i są takie, które się przeżywa – i mam wrażenie, że „Bękarty Polski” należą do tej drugiej kategorii. To publikacja, która nie tyle opowiada historię, ile zmusza do konfrontacji z czymś niewygodnym: z momentem, w którym ofiara przestaje być jednoznacznie niewinna, a sprawiedliwość zaczyna przypominać zemstę.

 

Czytając tę książkę, miałam poczucie ciągłego przesuwania granic własnego myślenia. Najpierw pojawiło się współczucie – naturalne, niemal odruchowe. Potem niepokój. A w końcu coś trudniejszego do uchwycenia: stan moralnego zawieszenia, w którym przestają działać proste podziały na dobro i zło. Zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam prawo oceniać ludzi, którzy przeszli przez doświadczenie absolutnej traumy.

 

To, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to sposób, w jaki autor prowadzi narrację. Marek Łuszczyna nie moralizuje, nie podsuwa gotowych odpowiedzi. Zamiast tego oddaje głos faktom, dokumentom i świadectwom, zmuszając czytelnika do samodzielnego zmierzenia się z historią. Ten brak jednoznaczności jest jednocześnie największą siłą i największym ciężarem tej książki.

 

Szczególnie poruszyło mnie to, jak ta lektura burzy wyobrażenie o końcu wojny jako momencie ulgi i zamknięcia. Dla wielu bohaterów to dopiero początek kolejnego etapu – pełnego gniewu, potrzeby odwetu i prób odzyskania kontroli nad własnym losem. To trudna prawda, bo odbiera komfort myślenia o historii w prostych kategoriach.

 

Styl książki jest oszczędny, momentami wręcz chłodny. I właśnie dlatego działa tak mocno – nie ma tu miejsca na patos ani emocjonalne manipulacje. Wszystko wydaje się bardziej realne, bardziej dotkliwe. Miałam wrażenie, że ta powściągliwość zmusza odbiorcę do większego zaangażowania, do dopowiadania emocji, których autor świadomie nie eksponuje.

 

To nie jest książka, którą można „polubić”. To książka, która zostaje pod skórą. Po lekturze zostałam z pytaniami, które nie mają łatwych odpowiedzi: gdzie przebiega granica między sprawiedliwością a zemstą? Czy trauma może usprawiedliwić przemoc? I czy w ekstremalnych warunkach człowiek ma jeszcze wybór?

 

Dla mnie „Bękarty Polski” to przede wszystkim doświadczenie – wymagające, momentami niewygodne, ale niezwykle potrzebne. To jedna z tych książek, które nie pozwalają przejść obok historii obojętnie.

 

Link do opinii

Powroty do czytanych książek z gatunku reportaży nie należą do łatwych szczególnie zawartą w nich opisaną nieprzystępną tematykę historycznego tabu odkrywającą na nowo czas, o którym można całkowicie o nim zapomnieć. Istnieje możliwość odtworzenia znów tego, co było już i nigdy nie wróci jedynie tylko w zachowanych wspomnieniach z przeszłości. Chciałam tym razem się tego dowiedzieć, przekonać o tym poznając losy bohaterów pragnących dokonać zemsty na tych, którzy byli katami za utratę niepotrzebnie niepodziewanie żyć ich bliskich, a oni mając, odwrócone role chcieli, poczuć jak to jest pełnić funkcję oprawcy, zadać należyty im cios.

Twórczości Pana Marka Łuszczyny chciałam przyjrzeć się z bliska ze względu na opisywany i podjęty przez niego temat zapamiętany dokładnie przez jednego z głównych występujących bohaterów — Tuwii Friedmana. Autor wyraża chęć podzielenia się z czytelnikami uzyskaną cenną wiedzą i nade wszystko poszukiwaniem prawdy z lat 1945 w książce pt. ''Bękarty Polski''.

Nadany książce tytuł powoduje, że jest w nim to coś wyjątkowego tego, czego nie jestem w obecnym stanie wyobrazić, ale za to mogę zatrzymać się na parę chwil w miejscach tam, gdzie popełniano największe zbrodnie, aby oddać hołd niczemu niewinnym ofiarom, które poniosły śmierć na miejscu, a winni temu oprawcy nie zawsze przyznawali się do tego, co im zrobili.

Na pierwszy rzut oka będziemy mogli tylko zauważyć w naszych wyobrażeniach, że w dokonanych wydarzeniach niespodziewanych zbrodni odżyją na nowo dzięki Panu Markowi Łuszczynie. Pozostaje jedynie zadać sobie wiele pytań w głębi serca, czy wyrażamy na to chęć, aby przenieść się do roku 1945. Jest to bardzo ważne, ponieważ nie każdy będzie na to przygotowany pod względem psychicznym, gdyż historia ma dla nas do przejścia z tematem tabu wiele tajemnic, a one zataczają wiele kręgów, o których nic nie wiemy.

Zwróciłam uwagę na zamieszczone na końcu książki posłowie, w którym autor wyjaśnia, skąd zaczerpnął wiedzę na temat książki, czym się kierował, tworząc narrację pierwszoosobową, zastosował trafnie dobraną bibliografię, archiwa- wykaz skrótów, spis dokumentów.

Warto podkreślić to, że książka pt.''Bękarty Polski'' należąca do gatunku literackiego – reportaż składa się z pięciu rozdziałów opracowanych bardzo dokładnie. Nie zawiera tekstów dialogowych.

Polecam przeczytać tę książkę.

Link do opinii

" [...] Ptaka wypuszczonego z klatki da się powtórnie złapać. Słowa wypuszczonego z ust - już nigdy. [...]"

Czy po wojnie ofiary powinny stać się katami swoich oprawców? Czy raczej powinni zapomnieć o tym, co przeżyli i żyć swoim nowym poranionym życiem? Na to pytania odpowie Tadeusz Jasiński, główny bohater książki "Bękarty Polski" autorstwa Marka Łuszczyna. Tadeusz Jasiński, tak naprawdę nazywał się Tuwii Friedman. Był żydowskim łowcą nazistów. Dzięki autorowi doskonale znamy jego uczucia i razem z nim przeżywamy jego pragnienie dorwania między innymi zbrodniarza wojennego Adolfa Eichmanna. 
"Bękarty Polski" to mocna powieść oparta na prawdziwych historycznych faktach, między innymi na zasobach IPN-u i autobiografii Tuwii Friedmana. Bohaterowie tutaj występujący żyli naprawdę. Pałali zemstą do wszystkich, którzy mordowali, torturowali żydów podczas drugiej wojny światowej. Każdy, kto był winny, musiał ponieść odpowiednią karę - śmierć. Dzięki tej książce dowiecie się, co zrobił Tadeusz Jasiński, żeby dokonać zemsty na hitlerowcach. 
Ta historia zmusza czytelnika, do głębokiej refleksji. Co byśmy zrobili, będąc na jego miejscu? 
Mimo wszystko była, to dla mnie dość trudna lektura. Nie dałam rady przeczytać jej w ciągu jednego dnia. Może dlatego, że po wojnie panował moralny chaos, a autor doskonale to opisał. Nie bał się przedstawić nam strasznej prawdy. Krótko po wojnie wcale nie było tak kolorowo, jakby się mogło wydawać. Młodzi żydzi, którzy przetrwali, wierzyli w śmierć za śmierć. Dlatego tak mocno pałali chęcią mordu na wszystkich esesmanach, kolaborantach i volksdeutschach. Niestety nie czekali na procesy, które odbywały się w Norymberdze. Czy mordując drugiego człowieka, nie stali się tymi samymi potworami, co ich oprawcy?
Warto przeczytać tę książkę, żeby wiedzieć, jak wyglądała droga ocalałych żydów, do ścigania zbrodniarzy ich narodu.  

Link do opinii
Inne książki autora
Zimne. Polki, które nazwano zbrodniarkami
Marek Łuszczyna0
Okładka ksiązki - Zimne. Polki, które nazwano zbrodniarkami

Druga cześć reporterskiej trylogii zapoczątkowana przez bestsellerowe IGŁY ,,Polki, które nazwano zbrodniarkami". Kto tak naprawdę jej nazwał...

Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię
Marek Łuszczyna0
Okładka ksiązki - Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię

Dyskretne, sprytne, bezwzględne i precyzyjne – niczym szpieg ze słynnej powieści Kena Folletta. Agentki, które pracowały dla polskiego –...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy