Błyszczące sześciany

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2020-10-28
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788382190380
Liczba stron: 0

Ocena: 0 (0 głosów)

Im więcej odkrywasz, tym więcej tajemnic pozostaje nierozwiązanych.
 


W niedalekiej przyszłości życie zostało zdominowane przez tajemnicze przedmioty zwane skrzyniami eksploracyjnymi. Każda z nich umożliwia użytkownikom wejście do jednej z mnogich kreacji - pełnych wyzwań, alternatywnych rzeczywistości skrywających cenne nagrody. Roger Orter, nieautoryzowany eksplorator, postanawia odkryć tożsamość geniusza odpowiedzialnego za zrewolucjonizowanie ludzkiego życia. Talent i odwaga Rogera, tak przydatne w zdobywaniu kolejnych fantów, pewnego dnia sprawią, że mężczyzna wplącze się w śmiertelną intrygę uknutą przez nieuchwytnego Kreatora. Co będzie musiał poświęcić, by uratować siebie i swoich najbliższych?
 


Przyjrzałem się trzymanemu w ręce obiektowi. Ten eksplorant bez wątpienia był czymś unikatowym; czymś przygotowanym specjalnie dla mnie. W przeciwieństwie do pozostałych, które dane mi było w życiu oglądać, nie posiadał nigdzie przywołującego portal przycisku.
Kilkakrotnie obróciłem go w dłoniach, jakby w nadziei, że wszystko to stanowiło jedynie część ponurego żartu i guzik niebawem zmaterializuje się na jednym z połyskliwych boków urządzenia. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Choć po wielokroć obracałem go czubkami palców, aktywator nie chciał się pojawić.
Nagle zorientowałem się, iż badany przeze mnie przedmiot nie był jedynym prezentem, jaki otrzymałem. Spod poduszki wystawał kawałek papieru. Prędko wyszarpnąłem kartkę, odkładając sześcian na miękkie posłanie. Z trudem opanowywałem drżenie rąk. Przeczytałem na głos zapisane słowa. A później jeszcze raz. I jeszcze raz – aż w pełni dotarło do mnie ich znaczenie.

Tagi:

Kup książkę Błyszczące sześciany

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Błyszczące sześciany

Avatar użytkownika - writeratpl
writeratpl
Przeczytane:,

Błyszczące sześciany przykuły moją uwagę już samym opisem, bo on po prostu jest cudowny. Nie zdradza zbyt wiele, nie mija się z rzeczywistą fabułą (jak często się zdarza) i jest wystarczająco ciekawy, abym chciał zakupić książkę.

Im więcej odkrywasz, tym więcej tajemnic pozostaje nierozwiązanych.
Tak. To mnie bardzo urzekło. Jednak na początek nakreślę trochę fabułę. Nie chce zdradzać więcej, niż to potrzebne, dlatego pozwolę sobie czerpać z oryginalnego opisu.

W niedalekiej przyszłości życie zdominowały tajemnicze przedmioty zwane skrzyniami eksploracyjnymi, które umożliwiają ich użytkownikom przeniesienie się do jednej z bardzo wielu kreacji. Kreacji, czyli pełnych wyzwań, alternatywnych rzeczywistości, gdzie skryte są cenne nagrody. Niebezpieczne światy mogą zwiedzać jedynie wyszkoleni eksploratorzy, ale nie brakuje śmiałków, którzy zapuszczając się tam na własną rękę, nigdy już nie wracają. Kto je stworzył? Roger Orter, nieautoryzowany eksplorator, postanawia odkryć tożsamość człowieka odpowiedzialnego za zrewolucjonizowanie życia. Odwaga i talent Rogera, którymi wykaże się podczas zdobywania fantów, sprawią, że mężczyzna wplącze się w śmiertelną intrygę uknutą przez wielkiego, nieuchwytnego Kreatora. Ile będzie musiał poświęcić, aby ocalić bliskich?

Dex Carster – Błyszczące sześciany – stara szkoła pisarstwa
To, co bardzo zasługuje na pochwałę, to styl. Dawno nie widziałem takiej konstrukcji narracji i dialogów. To brzmi prawdziwie, w tej książce nie ma sztuczności. Jestem zaskoczony stylem autora, bo we współczesnych książkach za dużo jest lania wody, zdań kompletnie niepotrzebnych i całkowicie nie na temat.

Prostota połączona z szlifowanym rzemiosłem – tak to bym określił. Dzisiaj już niewiele osób pisze w ten sposób. Niepotrzebnie długie opisy – co nie dość, że męczą, to jeszcze denerwują – są naszą literacką codziennością. Toteż na znak sprzeciwu, ta recenzja będzie możliwie jak najkrótsza.

Fabuła – porywa czy nie?
Fabuła Błyszczących sześcianów jest w porządku. Autor skutecznie buduje napięcie i wprowadza bardzo barwny klimat. Miło się zaskoczyłem, choć nieprofesjonalnym zachowaniem z mojej strony byłoby stwierdzić, że jest idealnie. Mimo że akcja powieści nie posiada zbędnych wątków i jest bardzo prawdziwa w przekazie (jak na science fiction) to jednak miejscami chciałbym, aby pojawił się żywszy, bardziej dramatyczny dialog między postaciami. Brakło mi emocji. To znaczy główny bohater jest ciekawy, pozostałym zaś poświęcono zbyt mało uwagi, dosyć są nijacy.

Wybaczam, bo ten klimat… ach, ten klimat jest szczerze miły. To lektura dla relaksu i wypoczynek dla umysłu.

Błyszczące sześciany – podsumowanie
Nie skłania do refleksji, nie jest idealnie. Za to książka dostarcza rozrywkę na poziomie i trzyma w napięciu, a zakończenie, mimo że niedopracowane, zadowala i nie śmierdzi banalnością. Jestem pełen optymizmu, myśląc o karierze Dexa Carstera.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Usta mordercy
Artur Kawka, Monika Wysocka
Usta mordercy
Na Podlasiu. Antonia
Agnieszka Panasiuk;
Na Podlasiu. Antonia
Cyrkówka Marianna
Anna Fryczkowska;
Cyrkówka Marianna
Spowiedź doktora Mengele
Christopher Macht
Spowiedź doktora Mengele
Nawiść
Autor Nieznany (I)
Nawiść
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Przemysław Hytroś
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Epizody z życia mojej mamy
Iwona Żytkowiak
Epizody z życia mojej mamy
Pokaż wszystkie recenzje